Roadmachine X to jedna z nowości w kolekcji szwajcarskiej marki BMC na rok 2019. Nowe modele są wszechstronne – stworzono je dla osób oczekujących wydajności w bardzo różnych warunkach terenowych.

25 czerwca miała miejsce premiera nowej odsłony Oiza. Rower wizualnie został odświeżony, jednak największe zmiany są niewidoczne gołym okiem. Orbea stworzyła najlżejszą ramę z pełnym zawieszeniem do XC. Według danych producenta rama z damperem waży jedynie 1830 g, co jest lepszym wynikiem od dotychczasowego lidera Scotta Sparka.

Od czasu premiery modelu Exeed, Canyon jest wyraźnie zauważalny w świecie cross country. Jednak trudność tras spowodowała, że model z pełnym zawieszeniem był wyczekiwany. Oto on – nowy Lux

Bo nowoczesny rower powinien mieć miejsce na bidon! Nowy Powerfly je ma, ale nie dlatego Trek go zmienił.

Zdecydowana większość ciężaru ciała spoczywa na tylnym kole – rower jest dość krótki (w sensie długości kokpitu), a kierownica jest nisko. Pierwsze wrażenie potwierdza dalsza jazda, na płaskich odcinkach przód jest bardzo „lekki”, a idealną sterowność i dociążenie przedniego koła zapewnia teren opadający, najlepiej stromo.

Ani kąty, ani długości nie są w żaden sposób radykalne. Jest idealnie zrównoważony. Dzięki temu poprawnie zachowuje się niemal w każdej sytuacji.

Seria Big.Nine to wyścigowy rower do XC i maratonów o bardzo sportowej geometrii. Jednak wersja ze wspomaganiem jest trochę łagodniejsza.

W Levelu Boost zastosowano bardzo udaną modyfikację geometrii sportowej, tworząc rower przyjazny nawet początkującemu użytkownikowi i to zarówno jeżeli chodzi o ułożenie ciała jak i charakter prowadzenia.

Stanowi całkiem nową platformę i ma wypełnić habitaty, które dotychczas okupowały poprzednie Stumpjumpery i Camber. Pojawi się w trzech wersjach: ST, Stumpjumper (testowany) i Evo aluminiak dla bardziej grawitacyjnie zorientowanych.

Shuttle, choć zaprojektowany od zera, wyglądem i geometrią bardzo przypomina „analogowego” Macha 5.5, którym dosłownie zachwycaliśmy się na łamach bikeBoardu.

Z całej, bogatej oferty rowerów elektrycznych Treka, przyszło nam przetestować ten najdroższy. Ot, życie testera z ośnieżonymi Tatrami w tle.

Idea roweru allmountain o nazwie Genius przechodziła już wiele modyfikacji na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Nic dziwnego, że Scott postanowił również wprowadzić do sprzedaży wersję ze wspomaganiem.

Testowaliśmy go kilkukrotnie, w różnych wersjach ramy i wyposażenia. Podobał mi się na tyle, że stałem się jego fanem. Miałem jednak ambiwalentny stosunek do niektórych rozwiązań.

To rower, który walczy o miano najtańszej szosówki na rynku. Mimo to dosiadając Scrappera nie mamy wątpliwości, że jest to sportowa maszyna.

Kompaktowy i mobilny. Współczesny składak wyposażony we wspomaganie elektryczne stanowi ofertę również dla użytkowników, którzy nie zdecydowaliby się na jazdę klasycznym rowerem.

Obecność hamulców tarczowych w zawodowym peletonie wydaje się przesądzona i tylko kwestią czasu jest, kiedy wszyscy zawodowcy będą ich używali. Jednak amator nie musi, a nawet nie powinien w tej kwestii opierać się na opiniach prosów, ponieważ ich pogląd na sprawę wynika z zupełnie innych priorytetów.

Pozycja zajmowana na tym rowerze definiuje jego przeznaczenie. Na Synapse kolarz siedzi bardzo wygodnie a sylwetka nie jest wyciągnięta, tylko rozluźniona i wysoka. Dzięki temu rower idealnie sprawdzi się na długich dystansach, ale dzieje się to kosztem efektywności jazdy oraz aerodynamiki.

Jeszcze kilka lat temu można było sobie tylko pomarzyć o kilometrach znakomicie zaprojektowanych ścieżek, jakie obecnie mamy do dyspozycji w Polsce i najbliższych częściach Europy.

Największe zaskoczenie to nadspodziewanie dobre tłumienie jak na aluminiową konstrukcję. Nie przypisywałbym pełni zasług ramie, choć swój wkład z pewnością wnosi. Sukces jest składową wielu elementów, które zostały w sposób przemyślany dobrane do charakteru roweru. Najważniejszym jest świetny widelec, dzięki któremu manewrowanie, omijanie niespodziewanych przeszkód i łatwość podniesienia przodu niewiele odbiega od dużo droższych maszyn ze ściganckim DNA.

Czy carbonowe obręcze dadzą radę w MTB? Z carbonu nie robi się wprawdzie młotków, nikt też nie będzie wbijał obręczami gwoździ, choć w sumie łatwo sobie wyobrazić rąbanie kamieni. Z drugiej strony od obręczy oczekujemy też innych parametrów niż od obucha siekiery.

Technologia inteligentnej baterii zapewnia niezwykle długi czas działania źródła zasilania, odpowiedni do wszystkich aktywności z wykorzystaniem GPS. Model Suunto 9 wyposażony jest w baterię o długim czasie działania (do 120 godzin z GPS) oraz inteligentny system zarządzania energią źródła zasilania z inteligentnymi przypomnieniami.

ROX 12.0 SPORT to najnowszy komputer rowerowy firmy SIGMA, wyposażony w odbiornik GPS. Oprócz funkcji treningowych znanych z innych urządzeń z serii ROX, komputer rowerowy ROX 12.0 wyposażony został w zupełnie nowy system nawigacyjny oparty na mapach, który dla każdego profilu sportu wyznacza optymalną trasę zarówno mieście, jak i w terenie.

Shimano zaprezentowało dzisiaj nową generację osprzętu XTR. Najważniejszą nowością, choć nie zaskoczeniem, jest wprowadzenie napędów 1x12 i 2x12.

Wzrastające zainteresowanie rowerami ze wspomaganiem można łatwo udowodnić. Statystyki podają, że w 2017 roku w EU sprzedano 3 000 000 sztuk rowerów elektrycznych. Ale to dopiero początek, bo choć niemiecki i holenderski rynek wzrasta już „tylko jednocyfrowo”, to dopiero teraz budzą się inne wielkie rynki.

Ma być najlżejszym i najszybszym rowerem typu HT na rynku. Przeprojektowana rama waży równo 900 g więc jest w czołówce ultralekkich konstrukcji ustępując jedynie modelowi Scott Spark. Zastosowano kilka ciekawych rozwiązań, które procentują na trasach Pucharu Świata.

Nowy Pivot Trail 429 zachowuje wszechstronność swojego poprzednika - popularnego modelu Mach 429 Trail - i oferuje jeszcze wyższą stabilność i kontrolę w terenie, dzięki innowacyjnej konstrukcji ramy i progresywnej geometrii.

Wymusza neutralną, nieprzesadnie pochyloną pozycję, ale po wyjęciu wszystkich podkładek spod mostka okazuje się ona całkiem aerodynamiczna. Świetnie dopasowano do tego kierownicę o niemałym dropie, która pozwala dobrze chronić się przed czołowymi podmuchami. Choć w trudnym terenie szału ni ma, Checkpoint pozostaje wprawdzie sterowalny, ale wymaga skupienia i ostrożności, bo kontrowanie nie jest intuicyjne, a w przechyłach jest nerwowy.

Najbardziej charakterystycznym i wyróżniającym elementem roweru jest napęd na pasek połączony z 8-mio biegową piastą. Nie będę ukrywał, że w zastosowaniach, do jakich stworzony został Fairfax, jest to rozwiązanie bliskie ideału.

Szukając fulla w góry, użytkownicy często decydują się na zakup „full enduro” i to najlepiej model osławiony na trasach EWS. Owszem, na zjazdach będzie fajny, ale po pierwsze trudno w pełni wykorzystać potencjał takiego mini DH, a po drugie jazda wszechgórska, wbrew tym wszystkim filmikom, to głównie podjazdy i sporo jazdy trawersami.

To typowo długodystansowy rower, w którym wszystko podporządkowane jest wygodzie. Przyjmowana pozycja bardzo różni się od optymalnej w wyścigach - geometria promuje komfort. Wysoka główka oraz spory dekielek sterów sprawia, że tors uniesiony jest wysoko.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu