Pozycja zbliżona do wyścigowej, ale jeszcze na tyle wygodna, by śmiało przemierzać niezliczoną liczbę kilometrów. Pędząc po asfalcie, słychać jedynie szum wiatru we włosach; pomimo iż opony są znacznie grubsze niż w standardowych szosówkach.

177 lat temu Orbea produkowała broń. Teraz robi rowery z charakterem, czego przykładem jest choćby Alma M-Pro. Zaintrygowała nas opcja ze sztywnym widelcem, ale postanowiliśmy sprawdzić, jak działa z amorem, jak i na sztywno.

Koledzy z redakcji wciąż z wypiekami wspominają pierwszą Konę Honzo na stalowej ramie z napędem 1×9 (sic!). Skręcała tak, jakby prawa fizyki nie obowiązywały i jeździła lepiej niż wiele ówczesnych fulli allmountain. Dzisiejszy Honzo to też prawdziwy ścieżkowiec.

Merida Big Nine 600 to w seryjnym zestawieniu rower skrajnie specjalistyczny. Prosto ze sklepu optymalnym odbiorcą... nie, wróć! Lekkość oraz zastosowane przełożenia wraz z bezpretensjonalną geometrią będą optymalne dla drobnej użytkowniczki chcącej zakosztować prawdziwie górskiej jazdy.

Scale RC 700 Pro włada kompletem atrybutów ostrego ścigania. A to bajecznie lekką ramą RC, kompletem XT 1×11 i lekkością poniżej 10 kg. Warto zaznaczyć, że rama 7xx niewiele różni się od wersji 9xx. Długości kluczowych elementów – takich jak rura podsiodłowa, górna rura oraz ogon – mają dokładnie takie same wartości.

Kilka lat temu na premierze F-Si miałem okazję jeździć wersją Team po trasie Pucharu Świata w XC w Nowym Mescie. Od razu się w nim zakochałem i w teście wydałem jednoznaczny werdykt – to najlepszy rower XC, na jakim kiedykolwiek jeździłem. Od tego czasu minęło ok. kilkadziesiąt rowerów HT i mimo że jestem fanem tej marki, to trochę się na rynku zmieniło.

Ich przebojowy wygląd został dopasowany do charakteru zawodników. Ramy rowerowe mają też nowe, nadające dynamizmu malowanie i hasła, będącym sportowym credo każdego z członków drużyny. Teraz każdy rower ma swoją duszę!

Porównanie Rometa ERE do legendarnego komara ze spalinowym silnikiem i pedałami byłoby trywialne. Ale coś jest na rzeczy, bo kiedy dostałem kluczyki do nowego Rometa ERE 500 stwierdziłem, że marzenia się spełniają. Autorzy są z pokolenia, któremu komar albo motorynka śniły się po nocach.

Rowery enduro o dużym skoku święcą triumfy popularności, a zainteresowanie ścieżkowcami mniejszego kalibru jest znikome – są w tle. Obserwując poziom umiejętności często niepasujący do możliwości sprzętu, zastanawiamy się dlaczego ludzie kupują rowery na wyrost. Postanowiliśmy sprawdzić, gdzie tkwi haczyk, porównując te dwa typy maszyn i wyłonić profile rowerzystów pasujących do nich najlepiej.

Jeśli myślicie, że Romet do swojego Mustanga XC po prostu wstawił widelec o większym skoku, lepszy napęd 1x11 i grubsze ogumienie to znaczy, że daliście się zwieść.

Zaawansowana integracja konstrukcji i wyjątkowe nasycenie unikalnymi rozwiązaniami, których nie spotkamy w innych rowerach sprawiają, że nie można przejść obok niego obojętnie. Jednak 795 Aerolight to nie futurystyczna instalacja do powieszenia na ścianie salonu, ale – jak wykazał test – wybitnie efektywny pojazd.

W latach pięćdziesiątych wiele zwycięstw, na torach rozsianych po całym świecie odniesiono na rowerach szosowych EDELROSE tradycyjnej marki z Bocholt. Przez ten czas EDELROSE opuścił omnium i przykuwa uwagę w miastach kolekcją stylowych modeli. Po produkowanym przed laty EDELROSE fixie oraz komfortowym EDELROSE CityMax, ROSE Bikes wprowadza swój pierwszy model miejski EDELROSE METREA – rower zaprojektowany z myślą o tych, którzy chcą dotrzeć do celu szybko i stylowo.  

Zimą oraz wczesną wiosną, przy współpracy z organizatorami wyścigów, przeprowadziliśmy ankietę wśród zawodników startujących w najpopularniejszych seriach maratonów mtb w Polsce. Po dogłębnych badaniach rynku wiemy, że rower d la kompetytywnego uczestnika maratonów powinien być wyposażony w napęd 2×11 lub 2×10, mieć koła 29” oraz carbonową ramę.

Kobiety różnią się od mężczyzn – nie ma tutaj dyskusji. W rowerowej świadomości funkcjonuje stwierdzenie o tym, że porównując kobiety do mężczyzn o podobnym wzroście – tułów u pań jest krótszy niż u panów, a nogi dłuższe. Dotarliśmy jednak do badań aerospace medical research laboratory przeprowadzonych na 1331 żołnierkach w 1979 r. Konkluzją jest to, że nie ma znaczących różnic w proporcjach budowy ciała, które mogłyby mieć wpływ na różnice w wyposażeniu

Jadąc na prezentację do Finale Ligure wiedziałem, czego się spodziewać. Widziałem zdjęcia przysłane przez naszego informatora jeszcze w ubiegłym roku. Nowa rama strasznie mi się nie podobała, ale brak DYAD-a – szczególnego dampera zaprojektowanego przez Petera Denka – przyjąłem jako miłe następstwo wprowadzenia uproszczonego zawieszenia w świetnym modelu Habit.

Podzielamy głęboką wiarę inżynierów w wyższość hamulców tarczowych nad klasycznymi szczękowymi. Badania, jakie publikuje Merida jednoznacznie potwierdzają przewagę takiego sprzętu mimo sprzeciwów w zawodowym peletonie. Pamiętamy jednak dyskusje sprzed kilkunastu lat w MTB, a poza tym śmigaliśmy już na niejednej szosówce na tarczach. Ich powszechność jest nieunikniona. Model Scultura Disc to rasowy ścigacz i testowaliśmy jego topową wersję na trasach Paris-Roubaix rok temu.

Oto porównanie trzech rowerów do wygrywania zawodów. Podobne są, ale nie identyczne. Test wykazał charakterki i specjalizację – sprawdź, z którym masz powinowactwo.

W kolekcji Orbei, Avant to rower klasy endurance. Zmodernizowana na sezon 2017 rama zbudowana jest z kompozytu OMP (drugiego w hierarchii zaawansowania z trzech stosowanych przez Orbeę) i według danych producenta waży 990 g (200 g mniej niż model dotychczasowy). Nie jest wyposażona w żadne

Austriacy odrobili lekcję i przedstawiają rasowego fulla xc. Wreszcie! Poprzedni Scarp miał silną schizofrenię. Dostępne były wersje na kołach 29” albo 27,5”, które różniły się skokiem zawieszenia o 5 mm (100 lub 105 mm). Rama była masywna, wytrzymała, ale ciężka, bo nawiązywała do ścieżkowego Lycana.

Canyon donosi, że w 2017 roku na rowerach jeździ więcej kobiet niż kiedykolwiek wcześniej. Twierdzą tak na podstawie wyników sprzedaży branży rowerowej, zwiększenia członkostwa w klubach sportowych oraz poszerzania się grona chętnych do uczestnictwa w wyścigach.

To niemal topowy full (tuż za 9.9 Race Shop Limited) przeznaczony do cross country. Ma wszelkie zadatki, aby stawać na najwyższym stopniu podium najtrudniejszych edycji pucharu świata.

Triban to gravelowka i jako taka prowadzi się lekko, łatwo i przyjemnie – zarówno na asfalcie, jak i poza nim. Jest wystarczająco zwrotny, ale nagłymi reakcjami

Wizualnie nie jest spektakularny, nie przyciąga oka i jest taki zwykły i oczywisty. Ma solidny osprzęt i wszystko to razem wróży długi i nieskomplikowany żywot, zwłaszcza gdy (...)

Pod tym pojęciem rozumiemy rower, który nie tylko pozwala startować w zawodach, ale także daje realne szanse na ich wygrywanie. Przytoczona definicja nie jest ścisła, dlatego każdy użytkownik może wpisać inne kryteria, które jego zdaniem powinny definiować taki rower. My przyjęliśmy cztery: carbonowa rama, wyścigowa geometria, szybki napęd zestawiony z komponentów średniej lub wyższej klasy, a przy tym wszystkim możliwie jak najniższa cena.

Ponieważ mieliśmy okazję testować je w Finale Ligure poznaliśmy się z nimi na tyle żeby sformułować dość dokładne sądy. Ale teraz pozwólcie, że napiszemy wam czego nie widać na zdjęciach i w tabelach z danymi technicznymi.

Czy kupić „plusa”? Pewnie wielu z was zastanawia się, czy ma to sens i co zyska na takiej inwestycji.

Merida Scultura Disc 5000 została nagrodzona tytułem „Rower Roku 2017” w kategorii rowerów szosowych. Przyznał go Belgijski Związek Motoryzacyjny (VAB) wspólnie z organizacją Agoria zrzeszającą firmy związane z sektorem technologicznym. Wybór poprzedziły testy specjalistów z branży rowerowej i rowerzystów. Już w niedzielę na jednej z wersji Scultury Disc grupa Bahrain-Merida wystartuje w legendarnym wyścigu Paryż-Roubaix.

Pierwszy kontakt nie zapowiada sensacji. Szykowna sztuka, ale S-Worksy już takie są, że wyglądem chwytają za serce. Dopiero rzut oka na cyferki sortuje odbiorców na śmiertelnie porażonych zawałem i tych mocno wstrząśniętych. Załóżmy więc, że jesteś tylko solidnie wstrząśnięty i zamiast do karetki wsiadasz na twentyninera.

Podczas zeszłorocznego Scott Women's Press Camp, który odbył sie w szwajcarskim Saankt Moritz, moje serce biło szczególnie szybko na samą myśl porównania swoich sił z Jenny Rissveds

Moda na narwane sztywniaki o charakterze enduro to zamach na moje narządy wewnętrzne. Ledwo wróciły na swoje miejsca po teście Krossa Dusta, a już zostały sponiewierane przez kolejnego ancymona – Whyte 905.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu