Eccentric Lite zapewnia wygodną, nieskrępowaną pozycję. Górna rura jest dość długa, wraz z szeroką kierownicą pozwala na efektywne napędzanie i kierowanie rowerem. Na podjazdach łatwo skupić się na równym, mocnym pedałowaniu a dopóki nie zaatakujemy najbardziej stromych ścianek, nie będzie trzeba walczyć o przyczepność kół.

Łagodny kąt główki i spora odległość między osiami to pewne i stabilne prowadzenie, niezależnie od prędkości. Górna rura jest krótka, przez co nie musimy wyciągać się na rowerze. Tracimy nieco na aerodynamice, ale zyskujemy komfort, za który jesteśmy wdzięczni po kilku godzinach jazdy. Rower nie został stworzony do wyścigów, w związku z czym możemy zapomnieć o dynamicznych przyspieszeniach. Tylko kto o nich myśli mając przed sobą kilka godzin jazdy z sakwami?

Reign poprzedniej wersji przewinął się przez nasze ręce co najmniej trzy razy. Ostatnio dokładnie miesiąc przed premierą nowego modelu, o którym tu właśnie piszemy, co pozwoliło nam dobrze się z nim zapoznać. Na sezon 2018 Giant zdecydował się na pozornie małą aktualizację.

Jak pokazują nasze statystyki w ubiegłym roku w maratonach MTB startowało aż 16,5 tys ludzi i to licząc tylko dziesięć najpopularniejszych serii w naszym kraju. Wśród startujących znalazły się przeróżne osobowości o różnych potrzebach. Są wśród nich kompetytywni, całkiem prawdopodobni przyszli liderzy grup wiekowych. Jest też rzesza rowerowych turystów pragnących sprawdzić się na tle innych w czasie incydentalnych startów.

Podstawową filozofią Decathlonu, do którego należy marka B’TWIN, jest umożliwienie uprawiania sportu wszystkim, bez względu na zasobność ich portfela. Rockrider 560 S to zapewne jeden z najtańszych rowerów z pełnym zawieszeniem jaki możemy znaleźć na rynku

Poprzednia wersja Torque była łabędzim śpiewem rowerów freeridowych. Jego użytkownicy i konstruktorzy, w przeciwieństwie do 9% Francuzów (badania Fundacji Jeana Jaures) byli święcie przekonani o tym, że Ziemia nie jest płaska. Całym sobą (kąt główki 62,7°, zasięg 430 mm sytuujący kierownicę tuż koło bioder i grand kanion - 1215 mm - pomiędzy osiami) krzyczał, że stworzono go wyłącznie na strome ściany wąwozu Bootleg, gdzie odbywa się widowisko zwane Rampage.

Zajęcie miejsca za kokpitem nie wymaga napięcia i jest komfortowe. W dużej mierze jest to zasługą geometrii ramy, ale nie tylko. Kierownica Syncros jest bardzo udana i świetnie pasująca do charakteru tego roweru. Rura jest nietypowo odgięta wstecz, tak gięte są kierownice MTB.

Checkpoint ma baranek kierownicy, ale jest szosówką dla wszystkich, którzy nie są szosowcami. Paradoks? Bynajmniej. Przeznaczono go na patchworkowe nawierzchnie i szeroki widnokrąg. Jest uniwersalny na tyle żeby wzbudzić zainteresowanie turysty pragnącego uciec od ruchu drogowego, złodzieja KOMów i niezależnej laski, która nie planuje trasy przejazdu tylko kolekcjonuje wrażenia z jazdy.

Mówiąc wprost, na Geniusa 29” rzuciłem się jak szczerbaty na suchary i całkowicie odpłynąłem, mamrocząc w podnieceniu „takiego chcę”. Co tu dużo mówić, jestem zaprzedanym zwolennikiem tego rozmiaru kół od początku XXI wieku.

Rok temu postanowiłem złożyć wyjątkowy rower, na którym będę ścigał się w maratonach. Ale założenie było takie, że bazą będą komponenty wyprodukowane w Polsce przez nasze rodzime marki. Cały czas ewoluuje i zmienia się, a oto jak subiektywnie go oceniam. Dla równowagi publikujemy obiektywnie pozyskane w naszym laboratorium informacje, ale efekt dla mnie jest co najmniej zadowalający.

Rama Scale 930 jest zaprojektowana dla Nino Schurtera, czyli przygotowano ją pod kątem współczesnych, trudnych tras XC. Dlatego testowany Scale prowadzi się pewniej niż fulle sprzed kilku lat. Na krytyczne sytuacje Scott zostawia spory zapas bezpieczeństwa.

Na kolejnych stronach porównujemy wszystkie najważniejsze parametry i elementy wyposażenia aluminiowych hardtaili mieszczących się w budżecie 7-8 tysięcy złotych. To ostre rowery, którymi można ścigać się na wysokim poziomie.

Geometria Spectrala 2018 nie jest niczym przełomowym, w obecnych czasach trudno nazwać ją wystrzałową, progresywną czy nowatorską. Wystudzono nasze pytania dotyczące doboru wielkości kół.

Za każdym razem kiedy Giant dodaje do nazwy „SX” wiedz, że coś się dzieje. Do niedawna ten symbol był zarezerwowany wyłącznie dla rowerów górskich i oznaczał, że dany model, w stosunku do podstawowego ma więcej skoku, szerszą kierownicę i potężniejsze koła, a co za tym idzie, przystosowany jest do ostrzejszej jazdy.

Model ten uzupełnił lukę w kolekcji francuskiego producenta i z pewnością przypadnie do gustu kolarzom, którzy ponad futurystyczne konstrukcje aerodynamiczne przedkładają klasyczne kształty. Pojawienie się 785 przeznaczonego do jazdy po górach nie zmieniło podejścia marki do geometrii roweru.

Przetestowany przez team zjazdowy, endurowy i freerideowy Torque nie jest rowerem, który da się zaszufladkować. 175 mm skoku tylnego zawieszenia uzyskanego dzięki nowemu układowi wahacza i kinematyce opracowanej dla Sendera daje niesamowitą trakcję i ożywa na najtrudniejszych trasach enduro i podczas lotów w bikeparku

Nowy rower zrywa z dotychczasowym wizerunkiem - Canyon zmodyfikował geometrię i wprowadził całkiem nowy sposób działania zawieszenia. Pierwszą rzeczą na jaką zwróciłem uwagę było ustawienie dampera i lokalizacja tylnej osi obrotu wahacza. „High Horst” powiedział mi jeden z projektantów i ugryzł się w język. Wewnętrzne określenie inżynierów błyskawicznie rozpowszechniło się wśród dziennikarzy zaproszonych na prezentację. A potem przez dwa dni sprawdzaliśmy go w boju o czym przeczytacie w styczniowym bikeBoardzie.

To kolejna odsłona modelu, którego historia zaczęła się na początku tego wieku. Ale różnice pomiędzy kolejnymi wersjami tego fulla o charakterze XC były niewielkie. Dopiero teraz zmiany są konkretne, acz nie spektakularne. Projektanci chcieli stworzyć maszynę zdolną z dobrym skutkiem startować w pucharze świata.

To najwyższa i najlepiej wyposażona szosówka oparta na aluminiowej ramie w kolekcji polskiego producenta. Znacząco różni się od węglowych modeli, choć wszystkie opatrzono wspólną nazwą. Za Vento 4.0 zapłacimy 2000 zł mniej niż za najtańszą carbonową szosówkę Krossa. Różnice geometryczne są jednak dużo ważniejsze.

Roscoe to w założeniu rower o potencjalnie szerokim spektrum zastosowań, dlatego test któremu go poddaliśmy też musiał być odpowiedni. Zaczęło się zatem od rajdu przygodowego w śląskich lasach.

Dawno żaden testowany przeze mnie rower nie wzbudził tyle emocji wśród spotkanych na szlaku rowerzystów. Nie ma się co dziwić, jest to w końcu model z bardzo długą tradycją, który ostatnio przeszedł kilka zasadniczych przeobrażeń. Ostatnia z nich miała miejsce w tym roku. Warto zwrócić uwagę, że na rozwój konstrukcji ogromny wpływ miał wyścig zbrojeń związany z popularyzacją zawodów enduro, szczególnie EWS, a także mocne zaangażowanie Cannondale w ściganie na OSach.

Synapse to niezwykle zasłużony model, a na sezon 2018 Cannondale przekonstruował ramę tak, aby jej parametry oraz właściwości jezdne przeszły na wyższy poziom.

Inflite CF, czyli najnowszy rower przełajowy Canyona, wyznacza całkiem nową ścieżkę w rozwoju firmy. Wprawdzie przyjechał do nas dosłownie na kilka godzin, ale mogliśmy zapoznać się dokładnie z jego parametrami i sprawdzić jak zachowuje się w trasie, bo typowo przełajowej rundy w Krakowie nie ma.

9.0 to rower bardziej uniwersalny od topowych modeli Madone. Teoretycznie zmiany nie są duże, ale zwiększają możliwości roweru przy znacznej redukcji ceny.

U sporej grupy wystawców zaobserwowaliśmy odświeżającą tendencję. W niektórych kolekcjach wyraźniejsze stały się bardzo uniwersalne maszyny, na których bez frustracji można jeździć po różnych nawierzchniach, bez względu na dystans czy chęć zaangażowania się.

Inżynierom Rose najwyraźniej spodobała się idea rosyjskiej matrioszki, bo postanowili pokazać ile rowerów zmieści się w tym jednym. Efekt jest przytłaczający, a ja spędziłem co najmniej 3 dni ogarniając o co chodzi.

Co to za segment? Wygląda jak porządna maszyna enduro – gruby Fox na przodzie, pokaźne opony, jednorzędowa korba i regulowana sztyca brzmią jak zestaw gotowy do ustawienia się na starcie oesu.

Giant nie bał się kontrowersji przedstawiając drugą generację Propela – dedykowanej szosówki aero. Będzie dostępna tylko z hamulcami tarczowymi, z kołami o różnych głębokościach profili z przodu i tyłu. Ogromny zintegrowany mostek przyćmiewa najpotężniejsze wsporniki profesjonalnych sprinterów. Z perspektywy profili aerodynamicznych, rama ma tyle wspólnego z poprzednią wersją co pocisk z kroplą

Yeti Ultimate to projekt, który został zrealizowany przez casopismo MountainBike Action wespół z Johnem Parkerem, założycielem Yeti, w zamierzchłym 1989 roku. Redaktorzy wspierani przez takie sławy jak znany do dziś pinkbajkowiczom Richard Cunningham, zajmujący się wówczas swoim warsztatem, w którym powstawały ramy Mantis, czy jeden z najbardziej aktywnych innowatorów Gary Fisher, postanowili stworzyć rower będący kwintesencją ówczesnych doświadczeń na polu MTB – idealny rower marzeń, po amerykańsku Ultimate.

Pokryty płatami złota rower, na którym Vincenzo Nibali startował w tegorocznym Giro d’Italia, będzie można obejrzeć podczas Kielce Bike-Expo. Wyjątkowy model Merida Scultura Centenario został stworzony specjalnie na 100. edycję wyścigu, a na jego złotej ramie znajdują się nazwiska dotychczasowych zwycięzców Giro. Nibali wygrał na tym rowerze królewski etap wyścigu.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu