o model od zawsze pożądany przez kolarzy specjalizujących się w XC, ponieważ jego rozwój inspiruje, a pierwszym oblatywaczem jest największa gwiazda tej dyscypliny – Nino Schurter. Spark pozwala przyjąć bardzo niską, ale dość zwartą pozycję. Dzięki temu jest niebywale efektywny, chociaż jeśli ktoś zamierza ścigać się na długich dystansach czy w wyścigach etapowych, powinien jednak przewidzieć podkładki pod mostek.

Carbonowego Foila 20 można kupić z hamulcami szczękowymi lub tarczowymi. Czy to ten sam rower, tylko z różnymi hamulcami? W redakcji zapanowała ożywiona dyskusja i do końca testu nie doszliśmy w tym względzie do jednomyślności.

Najnowszym wcieleniem Scott chce zadowolić jak najszersze grono odbiorców. Każdy model oferowany jest w dwóch rozmiarach kół, w szerokiej gamie kompletacji i cen.

Zajęcie miejsca za kokpitem nie wymaga napięcia i jest komfortowe. W dużej mierze jest to zasługą geometrii ramy, ale nie tylko. Kierownica Syncros jest bardzo udana i świetnie pasująca do charakteru tego roweru. Rura jest nietypowo odgięta wstecz, tak gięte są kierownice MTB.

Mówiąc wprost, na Geniusa 29” rzuciłem się jak szczerbaty na suchary i całkowicie odpłynąłem, mamrocząc w podnieceniu „takiego chcę”. Co tu dużo mówić, jestem zaprzedanym zwolennikiem tego rozmiaru kół od początku XXI wieku.

Rama Scale 930 jest zaprojektowana dla Nino Schurtera, czyli przygotowano ją pod kątem współczesnych, trudnych tras XC. Dlatego testowany Scale prowadzi się pewniej niż fulle sprzed kilku lat. Na krytyczne sytuacje Scott zostawia spory zapas bezpieczeństwa.

Geniusz przyjmuje dwa rozmiary kół a geometrie dobieramy tylko zmieniając położenie fasolek w górnej krzywce. Rama mieści koła 29” o szerokości do 2,6” oraz 27,5”, max 2,8”. Nie ma mowy o tym, to rozmiar “plus”.

Genius od wielu lat jest kluczowym modelem w ofercie rowerów górskich ze względu na innowacyjność, technologię i wygląd. Genius ewoluował przez lata i co raz mocniej dostosowywał się do Enduro. Dzięki najnowszej integracji roweru z użytkownikiem i szlakiem, powstała nowa koncepcja, która stanowi podstawę procesu rozwoju.

Scale RC 700 Pro włada kompletem atrybutów ostrego ścigania. A to bajecznie lekką ramą RC, kompletem XT 1×11 i lekkością poniżej 10 kg. Warto zaznaczyć, że rama 7xx niewiele różni się od wersji 9xx. Długości kluczowych elementów – takich jak rura podsiodłowa, górna rura oraz ogon – mają dokładnie takie same wartości.

Podczas zeszłorocznego Scott Women's Press Camp, który odbył sie w szwajcarskim Saankt Moritz, moje serce biło szczególnie szybko na samą myśl porównania swoich sił z Jenny Rissveds

Większość rowerów i akcesoriów projektowana jest z myślą o mężczyznach. Na szczęście producenci coraz częściej dostrzegają rosnące zainteresowanie rowerami wśród Pań i dedykują dla nich specjalne kolekcje. Doceniają nasze potrzeby i dostosowują dla nas geometrię rowerów, krój i wzory ubrań oraz poprawiają komfort akcesoriów i komponentów.

Nowy w pełni zawieszony rower od Scotta był oczekiwany od dawna, ale naprawdę trudno sobie wyobrazić lepszy moment na premierę niż rok olimpijski. Projekt otoczony był ścisłą tajemnicą.

Trudno w to uwierzyć, ale od premiery modelu Addict minęło już dziewięć lat. W 2007 roku Scott zaprezentował go jako następcę słynnego modelu CR1. Nowa rama ważyła 790 g, co, jak na tamte czasy, było niesamowite.

Geometria oraz system tłumienia drgań SDS świadczą, że ten model szwajcarskiego producenta jest przedstawicielem kategorii endurance.

Test, jak test. Podpięliśmy kabelki, sprawdziliśmy widoczność wyświetlacza, stan naładowania baterii i pobawiliśmy się manetkami, wsłuchując się w bzyczenie serwomotorków. Zaraz potem padało sakramentalne pytanie. „Ile?”

Foil poprzedniej generacji był odpowiedzią Scotta na regulację UCI ograniczającą wybujałe kształty maszyn aero. Odpowiedzią skuteczną. Miał udział w zwycięstwach cyklu World Tour, w tym 15 podczas Wielkich Tourów, a także 3 tryumfów w klasycznych jednodniówkach. Nowy Foil idzie o krok dalej.

Ten nietypowy Scale przypadł mi do gustu od pierwszego spojrzenia. Wygląda jak prawdziwa terenówka, nie jakiś SUV do jazdy na zakupy tylko prawdziwy Defender z wydechem na dachu, wyciągarką i potężnymi terenowymi oponami. Jeszcze do niego nie wsiądziesz, a masz prawie pewność przejechania każdej drogi i pokonania wszelkich przeszkód.

Widząc na stanowisku Scotta jakieś 30 rowerów na kołach plus i ani jednej normalnej opony górskiej, stwierdziliśmy, że producent ten oszalał.

Początkowo sądziliśmy, że to rower enduro, ale bardzo lekki. Byłem o tym święcie przekonany aż do chwili, kiedy stanąłem na starcie OS3 EMTB enduro w Mieroszowie. Tam wyjaśniłem sobie jedno – nie zjadę pierwszej ścianki, a nawet jeśli, to po raz ostatni w tym sezonie. Nie zwalam na rower, bo kiepskim baletnicom zawsze się te kiecki plączą. Ale od tego momentu zupełnie inaczej podszedłem do dojazdówek. Dawno nie miałem tyle przyjemności z podjeżdżania w trakcie zawodów enduro.

Aerodynamiczna szosówka marki Scott może się już pochwalić bogatym dorobkiem zdobytym na najtrudniejszych wyścigach na świecie. Pierwsza odsłona modelu Foil miała miejsce w 2010 roku, a od tego czasu kolarze zdołali na nim zdobyć nie mniej niż 115 zwycięstw World Tour, 16 wygranych etapów wielkich Tourów i 3 klasyki.

Ledwo zdążyliśmy się obejrzeć, a moda na grubsze opony rozwinęła się na dobre wśród producentów. Scott postanowił się nie rozdrabniać i na nowy sezon zaprezentował całą linię rowerów w rozmiarze plus. Do rodziny zaliczają się modele Genius, Genius LT, Scale oraz elektryczny E-Genius.

Ten rower potwierdza, że zacieranie się granic między odmianami rowerowych zainteresowań staje się rzeczywistością.

Ostatnimi czasy wśród szosówek widzimy wysyp modeli ukierunkowanych na bardzo konkretne rodzaje wyścigów. Są rowery na etapy górskie, są modele aero do ścigania się po płaskim, wreszcie są takie, których żywioł to nierówne nawierzchnie. Prezentowany model Addict idzie pod prąd, bowiem jest to z założenia model uniwersalny.

Jeszcze przed oficjalną premierą nowego roweru Scott do TT i Tri, Sebastian Kienle zdobył Mistrzostwo Europy Ironman we Frankfurcie, pobijając rekord odcinka rowerowego aż o 10 minut i kończąc cały wyścig w rekordowym czasie poniżej 8 godzin.

W ubiegłym roku Scott narobił wiele szumu wokół swojego flagowego Geniusza. Silnie skłaniający się ku alpejskim tułaczkom szwajcarski brand kładzie wielki nacisk na redukcję masy. Zatem całkiem oczywiste okazało się to, że Genius LT był wówczas najlżejszym seryjnym rowerem enduro. W sezonie 2015 pojawi się jego kolejne wcielenie. Teoretycznie to nic takiego, ale wprowadzone zmiany mają fundamentalne znaczenie dla jakości jazdy tym rowerem.

Ben Walker, który w Scottcie odpowiada za projekty „rowerów postępowych”, był jednym z najgłośniejszych przeciwników większych kół z jakim mieliśmy okazję rozmawiać. Ale w ubiegłym roku zaczął się nieco hamować w krytyce, co już powinno dać nam do myślenia. W sezonie 2015 wszystkie rowery serii Progressive będą mogły jeździć na kołach 27,5”.

Na prezentacji w Szwajcarskim Davos mieliśmy okazje zapoznać się z nowościami marki Scott.

SCOTT ogłasza akcję serwisową dla około 8000 rowerów szosowych Speedster.

Z jednej strony otrzymujemy informacje, że nikt nie chce kupować rowerów na kołach 26”, więc w magazynach brak maszyn tej klasy bo importerzy zaprzestali je ściągać, a z drugiej przez sieć przewala się fala hejtu, dyskredytująca nowe rozmiary kół.

W zeszłym roku na Targach Eurobike obserwowaliśmy jak poważnie producenci podeszli do sprawy rozmiaru kół - prawie wszyscy w swojej ofercie mieli koła 29”. Bez wątpienia nie był to chwyt marketingowy. nie da się ukryć, że rewolucja trwa dalej. W tym roku bierzemy pod lupę przede wszystkim rozmiar 650b.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

  • Sportful Dolomiti Race
  • Rajdy dla Frajdy 2018
  • Jazda na rowerze a smog
  • Jak przygotować rower do sezonu zimowego?
  • Sygnalizacja w garści