W tym miesiącu w cyklu kamieni milowych MTB o hamulcach bez stalowych linek, ale za to z dużą zawartością błękitnej krwi. Magura serii HS.

Wczesną wiosną opisaliśmy zmiany w nadchodzącej edycji popularnej grupy Deore. Mieliśmy przyjemność testowania komponentów napędu, czyli przerzutek i manetek. Ponieważ wokół nowej generacji tylnych przerzutek czyli Shadow narosło wiele mitów, postanowiliśmy przy okazji przeprowadzić porównanie obu systemów.

Opona o szerokości 2,1” przeznaczona do XC. Prowler w tej wersji waży piekielne 666 g. Występuje też w innych szerokościach z zastosowaniem do innych dyscyplin. 2,3” dla all mountain, 2,5” dla DH/FR.

Dokładnie jak ostatnie 3 razy, w 6 lat po poprzedniej wersji, z początkiem 2009 roku Shimano przedstawiło nowego Dura-Ace. Właściwie to nawet dwa – mechanicznego i elektrycznego. O elektrycznym już napisaliśmy (bB 10#2008), ale mimo że to absolutna rewelacja, niewielu będzie na nią stać. Do długodystansowego testu otrzymaliśmy „tańszą”, mechaniczną wersję. Dzielimy się wrażeniami po przejechaniu ok. 2500 km.

Każdy kolarz podchodzący poważnie do treningu stara się zrobić jak najwięcej aby poprawić swoje wyniki. Co zrobić kiedy osiągniemy kres swoich możliwość? Czy zainwestować w pomiar mocy? Jeśli tak to w jaki? Zapraszam do testu jednego z dostępnych na rynku systemów.

Po pięciu latach od historycznego wejścia amerykańskiego koncernu w branżę szosową, przyszedł czas na zmiany w ich pierwszej grupie komponentów dla „cienkich gumek”.

Zea:ka zaprojektowano do rowerów o skoku140 do 180 mm, zastosowano pogrubionedo 8 mm pręty (występuje też wersja 7 mm) A.S.S. Action Specifi c Seating - patrzącna to siodło z profi lu widać, że od połowynos opada w dół. Bo to jest siodło enduro, na nim można i zjeżdżaći podjeżdżać.

Po 5 latach od wprowadzenia na rynek Malletów, Crank Bros postanowił zmienić ich platformę. Nowa wycięta CNC z aluminium 6061-T6 ma wymiary 92x79x20 mm.

Joplin to sztyca teleskopowa, nie mylić z amortyzowaną. Jej zadaniem nie jest amortyzowanie nierówności, lecz szybka zmiana wysokości siodła. Urządzenie działa dokładnie jak fotel biurowy z regulowaną wysokością.

Główne tendencje to jednak wciąż redukcja masy, a także zwiększanie siły. Z jednej strony zauważalny trend to walka o każdy gram, z drugiej nadchodzi siła, może nie nowa, bo w postaci 4 tłoczków, ale coraz powszechniejsza. Pomiędzy tymi grupami znalazł się cudowny eliksir łączący obie cechy. O nim na początek.

O rewolucyjnym, zelektryfikowanym Dura-Ace już pisaliśmy (bB #8/2008). Podczas Demo Day, przed rozpoczęciem Eurobike, Shimano miało już gotową wersję produkcyjną do testów. W wyglądzie, który można było ocenić już w sierpniu, nic się nie zmieniło, ale dopracowano szczegóły ergonomiczne. Dura-Ace, mimo większej od Campagnolo Record popularności i niższej ceny, zawsze zostawał nieco w tyle z precyzją zmiany biegów, która dla wyczynowców jest kluczowa.

W komputerowych procesorach wyścig na gigaherce już dawno zamienił się w pojedynki na ilość rdzeni i energooszczędność. Nikt już nie pamięta, że zegarek z 5 melodyjkami był zdecydowanie lepszy niż taki z 3, a zimna wojna skończyła się przed urodzeniem sporej części czytelników bB. Wydawałoby się, że wyścig w dziedzinie osprzętu rowerowego, oprócz obniżania wagi, idzie w kierunku nowych interfejsów użytkownika (przełomowe manetki SRAM i elektryczny Dura-Ace), ale Campagnolo dalej idzie na ilość zębatek w kasecie.

Do gry wkraczają kolejne firmy, których dotychczas wcale się nie spodziewaliśmy. Ale ilość produkujących aktualnie fabryk prawdopodobnie wcale nie uległa zmianie.

Przy pierwszym zetknięciu sprawia wrażenie odpustowej zabawki dla osób z zamiłowaniem do nietuzinkowych gadżetów. Czy zatem zastosowane rozwiązanie warte jest niemałej ceny?

STX z połowy lat 80. była brzydszą i mniej polerowaną wersją XT. Mimo to stała się legendą. Niektóre z tych komponentów wciąż są w użytku i mają się świetnie. Shimano SLX ma zastąpić zasłużone grupy LX i Deore. Czy przejdzie do legendy? Nie wiemy, ale z całą pewnością głośno o niej będzie już od dziś, bo wygląda wspaniale.

Białe i czyste! Perforowane i przewiewne! Bez śladu miękkiej wyściółki! Mówią, że perforowana podstawa jest o 78% bardziej elastyczna od klasycznej! Ale strach usiąść pierwszy raz! Zobaczcie jak wygląda jedno z bardziej odjechanych designersko siodeł na rynku.

Ta kwestia w naszym kraju niezmiennie budzi wiele emocji. Postanowiliśmy jednak wbrew wszystkiego zorganizować małą paradę, tfuu chciałem napisać: prezentację.

Koła to jeden z najważniejszych elementów roweru. Dlatego warto o nie dbać i w nie inwestować. Jednak kłopot w tym, że wbrew pozorom zbudowanie dobrego koła to nie taka łatwa sprawa. Trzeba się na tym znać i mieć naprawdę duże umiejętności. Tzw. koła firmowe, w których spece dbają od początku do końca, aby wszystko było jak należy też nie dla wszystkich są wyjściem z sytuacji.

Od września w sklepach będzie dostępna nowa tylna przerzutka XTR o symbolu RD-M972. Została ona skonstruowana zgodnie z najnowszą technologią firmy Shimano - "Shadow". Dlaczego nowe tylne przerzutki pozostają w "cieniu" roweru napisaliśmy dokładniej przy okazji prezentacji nowej grupy Deore XT w bB numer 4/2007. W skrócie chodzi o nową konstrukcję górnej części przerzutki, dzięki której jej korpus wystaje mniej poza obrys roweru.

Gdy pojawiła się na rynku ich pierwsza wersja były obiektem westchnień wielu bikerów. Jakiś czas temu zstąpiły pod strzechę, a raczej pod buty zwykłych kolarzy. Zobaczcie jak w teście 1000+ spisały się kultowe już ubijaki braci Crank.

Nowa grupa komponentów XX prezentuje niezwykłą odmianę. Dwurzędowy suport uzupełniony 10-rzędową kasetą! No takich cudów jeszcze w kolarstwie górskim nie było.

Składanie kół z poszczególnych komponentów nie jest wcale takie łatwe. Nie wystarczy wybrać z katalogu dowolnych piast, szprych i obręczy bo prawdopodobieństwo, że w ten sposób powstaną dobre koła jest niewielkie. Ale co stanie się jeżeli wszystkie elementy składowe pochodzą od jednego i to renomowanego producenta a za złożenie odpowiadają prawdziwi fachowcy? Przeczytajcie wyniki testu.

Wszyscy, którzy bliżej zetkną się z jakąś tylną piastą wielobiegową, zaczynają kombinować: a może by tak się pozbyć przerzutek, kasety i uprościć napęd? Opłaca się czy nie, co z masą, kompatybilnością i trwałością?

Piąta edycja XTR nie wnosi zasadniczych zmian do koncepcji przedstawionej trzy lata temu. Poszczególne części zostały przerobione zewnętrznie. Jeśli chodzi o pomysł inżynierski, to pozostał takim, jakim był. Pisaliśmy już o tym w bB 2 i 4 z 2006.

Manetki Rapid Fire Plus w nowej wersji LX i XT były wyczekiwane od dawna. Doszło do tego, że w ofercie handlowej 2006 w grupach XTR, XT i LX, obok przerzutek Low Normal i klamkomanetek DC, znalazły się starsze modele manetek i przerzutek działających tak, jak zdążyliśmy się w ciągu dwóch dekad przyzwyczaić. Konserwatyści zatryumfowali.

Nowa grupa Shimano XTR po raz kolejny wyznacza granice dla komponentów najwyższej klasy. Wszystkie elementy grupy zostały opatrzone znakiem "X", charakteryzują się też lepszą pracą i kompaktowym, industrialnym wyglądem. XTR oferuje więcej niż zwykle.

4Ritchey is a roadie. Roadie to po naszemu szosowiec. Są jednak pewne różnice pomiędzy szosowcem amerykańskim i włoskim. Porównać je można do gry w socker i football. W Stanach w sockera, czyli piłkę nożną, grają głównie dziewczyny. A europejski football ma się nijak do amerykańskiego. Różnica pomiędzy europejskimi pedałami do szosówek a ich odpowiednikami zaprojektowanymi w USA jest podobna. Zresztą popatrzcie. Krasnoludki! Cały pedał jest wielkości bloku europejskiego LOOK-a.

Tektro H0 zamontowali mi w sklepie w miejsce oryginalnych V'ek. Po fakcie, że po złożeniu ostatecznego zamówienia rower odebrałem po 2 godzinach wnioskuję, że montaż nie nastręczał problemów. Z przodu tarcza 165 mm, z tyłu 160 mm. W moim rowerze hamulce działają ze zwykłymi klamkami do V'ek marki AVID. Z pewnej odległości hamulce wyglądają całkiem szykownie, proste w formie w kolorze czarnym wyszczuplającym, pasującym idealnie do mojego bike'a. Tarcze skrzą się w promieniach słońca przyciągając wzrok bikerek.

Zanim założyłem ją do roweru dokładnie się jej przyjrzałem, a jest na co popatrzeć. Ażurowa konstrukcja ogniw pantografu odkutych z aluminium i korpus wyglądają imponująco. Ogniwa połączone są chromowanymi sworzniami. Przerzutkę zbudowano w systemie ESP 1:1.

Ciężko to uwierzyć, ale prawda jest taka, że dla sporej części ludzkości posługiwanie się klasycznymi przerzutkami stanowi nie lada wyzwanie. W którą stronę kręcić? Co i kiedy naciskać? Jak dobierać biegi? Jaki z przodu, a jaki z tyłu? Horror, tym większy im więcej przełożeń jest do dyspozycji.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu