Testowaliśmy większość rowerów terenowych Gianta, zwłaszcza fulli, ale mimo że koncern na świecie ma znaczącą pozycję również w konstrukcjach szosowych i jest sponsorem odnoszącego sukcesy protourowego zespołu Rabobank, jakoś nie składało się nam na testy drogowe. Aż do teraz. W trudnych warunkach zimowo- wiosennych mieliśmy okazję objeździć konstrukcję, na której Denis Menchov wygrał dwa lata temu Giro.

Od kilku lat obserwujemy wzmożony ruch w segmencie długodystansowych wyścigów dla amatorów cienkich opon. Te wydarzenia niejako są namiastką pobudzających wyobraźnię starć gladiatorów na arenie zwanej wiosennymi klasykami - długimi, trudnymi i emocjonującymi wyścigami jednodniowymi po często nierównej i niewygodnej nawierzchni. Gdy rywalizacja wchodzi w trzecią setkę kilometrów, coraz większe znaczenie ma komfort, jaki jest w stanie zapewnić rower. Rolę odgrywa każdy detal.

Giant całkowicie przerobił górną półkę swoich rowerów szosowych. Zmiany są poważne. Nowe rowery nie tylko przekonstruowano. Testowany przez nas na obozie dla światowej prasy Defy Advanced SL powstał pod naciskiem teamu Rabobank.

Najpierw ustaliliśmy zakres cenowy. Chodziło nam o carbonowe ścigacze do bardzo poważnych zastosowań zawodniczych. Wyeliminowaliśmy rowery nieprzyzwoicie drogie i sformowaliśmy zakres cenowy.Po raz pierwszy historii zdecydowaliśmy się na bezpośrednie porównanie rowerów na dużym i małym kole.

Jak się ma hardtail do fulla za niemal jednakowe pieniądze? Stanęły w szranki Giant Talon 2 oraz Giant Yukon FX2 za odpowiednio 2899 i 2999 zł. Oczywiście przeznaczeniem obu rowerów jest jazda w szeroko rozumianym terenie, najlepiej górskim. Jednak porównując „sztywniaka” i fulla w bezpośredniej walce nietrudno odnaleźć płaszczyzny, na których jeden zyskuje przewagę nad drugim i traci ją na korzyść drugiego w innej sytuacji.

Przeczytajcie jak zmienią się I pierwsze wrażenia z jazdy nowymi Giantami, tytułowym Anthemem X ale także Trance X-em.

Już za 1500 złotych można kupić dobry rower. Jeżdżąc okazjonalnie można się nim cieszyć przez kilka lat. Ale po połknięciu bakcyla będzie niewystarczający. Zabawa w tuning jest bezcelowa, w rozwinięciu skrzydeł przeszkadza „rama roweru za 1500”. Kolejny skok jakościowy wyznacza kwota o około jedenaście obrazków z Władkiem Jagiełło większa.

Sezon kolarski w pełni, a większość cyklów zawodów osiągnęła półmetek - pojawiają się pierwsze rozstrzygnięcia. To, czy zawodnik ma w nogach asy, króle czy może jedynie siódemki, decydują w przeważającej mierze miesiące zimowe. Wszystko zgodnie ze starą kolarską zasadą: „jak przepracowana zima, tak owocny sezon”.

To był jeden z najtrudniejszych rowerów do maratońskiego XC w naszej historii. Rowery, które porównaliśmy: Giant XTC 0,GT Zaskar Expert,Merida Matts HFS XC3500 D oraz Scott Scale 40 okazały się niezwykle zbliżone klasą i jakością. Różnice osobowości przeczuwaliśmy już podczas wertowania katalogów. Oto wyniki porównania w boju.

To była miłość od pierwszego wejrzenia. Dlatego poprosiłam chłopaków żeby ściągnąć go do testów. Nie żeby coś tam testować, ale żeby sobie pojeździć po jesiennym Krakowie.

A oto Giant XTC Zero - to najwyższy model aluminiowy ze stajni Gianta. I ma wszystko, czego potrzebujecie do zwycięstwa.

Moje życie ucieka... nic nie zrobiłem... od jutra zacznę biegać... albo joga... tak joga i gra na oboju... będę grał na oboju i czytał Dostojewskiego w oryginale... w obcisłych czarnych skórzanych ciuchach odprowadzany zazdrosnymi, wygłodniałymi spojrzeniami modelek...


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Nowości 2019

Raport z Pucharu Świata XC

Specialized Stumpjumper Expert 29
NS Bikes Snabb 29 Plus 2
Marin Rift Zone 1 29
Trek Full Stache 8
Cannondale Synapse Carbon Disc Red eTap