Na stronie producenta superlatywy i jeszcze jedno zaskakujące wyznanie - podobno ten sztywniak jest całkiem niezłym fullem. Jestem „niewiernym Tomaszem” - jak nie przekonam się na własnej skórze, to nie uwierzę. No to rozkręcam tę naszą machinę testową...

Cannondale Flash zadebiutował dwa lata temu wzbudzając podziw nie tylko masą ramy, ale przede wszystkim zaawansowaniem technologicznym.

Równo rok temu zachwycaliśmy się nowym wówczas, carbonowym hardtailem cannondale flash Hi-Mod 2.

Jeśli ktoś jeździ Dodżem, jeepem czy innym amerykańskim potworem, do kowbojskich butów ma przykręcone bloki, neleży do amerykańskich związków zawodowych, a do Camelbaka leje Jacka Danielsa i trocz lasso, to ostatnia taka gratka, żeby kupić Cannona z napisem Handmade in USA.

Na stoisku Cannondale wystawił bardzo obrazową scenkę. Na wadze z jednej strony wisiała nowa carbonowa rama hardtaila Flash, a z drugiej standardowy bidon (pełny) i popularny zestaw kieszonkowych narzędzi. Jak myślisz, jak wychylała się szala…?


Aktualny numer

Piszemy m.in.

  • Sportful Dolomiti Race
  • Rajdy dla Frajdy 2018
  • Jazda na rowerze a smog
  • Jak przygotować rower do sezonu zimowego?
  • Sygnalizacja w garści