Na tegorocznych targach Eurobike łatwo można było zaobserwować sporą ilość rowerów MTB ze wspomaganiem elektrycznym.
Ich liczba nie przewyższa jeszcze modeli przeznaczonych do commutingu, ale w porównaniu z rokiem poprzednim znacząco wrosła. Wśród dostawców systemów elektrycznych na pozycję niekwestionowanego lidera wysforował się niemiecki Bosch. To efekt konsekwentnych działań, jakie firma prowadzi od kilku lat. Jednak współczesny rynek trudno wyobrazić sobie bez rywalizacji, dlatego kwestią czasu było pojawienie się konkurenta, który rzuci wyzwanie liderowi. Przybył on z Japonii.

Najważniejszy jest system
Jeżeli decydujemy się na rower ze wspomaganiem elektrycznym, warto wybrać taki, w którym system elektryczny będzie najlepiej odpowiadał naszym oczekiwaniom. Przerzutki, koła czy nawet amortyzator możemy zmienić, silnika nie. Debiutująca w Europie Yamaha nie jest dyletantem w segmencie elektrycznych silników do rowerów. Jej doświadczenie sięga początku lat 90. dwudziestego wieku, a na macierzystych wyspach japońskich jest liderem sprzedaży, mając ponad połowę udziału w rynku z dotychczas sprzedanymi 2,7 milionami jednostek.
Silnik Yamaha PW to nowa konstrukcja, specjalnie zaprojektowana właśnie do rowerów „sportowych” sprzedawanych w Europie.

Podobieństwo koncepcji oraz identyczne parametry podstawowe jak w niemieckim Boschu zachęcają do porównań. Zacznijmy od podobieństw. W obu systemach silniki umieszczone są centralnie i napędzają korby. Osiągają moc 250 W, pracując pod napięciem 36 V i - zgodnie z europejskim prawem - pomagają rozpędzić rower do prędkości 25 km/h godzinę (dla Boscha mówimy o wersji silnika Cruise). Również w zgodzie z europejskimi regulacjami silniki tylko
wspomagają (...)

Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 1-2/2015

Możesz też kupić e-wydanie

Poniżej znajdziecie pełną specyfikację testowanego modelu oraz dodatkowe zdjęcia.

Haibike Sduro Hard Seven SL
7 999 zł
Winora Group, www.haibike.de
Współczynnik bB: 100 g za 37 zł
Rama: Aluminium 6061, hydroformowane
Rozmiary: 35, 40, 45, 50, 55 cm
Rozmiar testowany: 50 cm
Baza kół: 1125 mm
Długość tylnego widelca: 455 mm
Długość górnej rury: 600 mm
Wysokość osi suportu: 310 mm
Wysokość kierownicy: 1005/1023 mm , mostek na +/- do tego 10 mm podkładek
Kąt główki ramy: 69.5°
Kąt rury podsiodłowej: 73.1°
Masa kompletnego roweru: 21 510 g*
Masa ramy: 10 300 g (z systemem elektrycznym) (10 940 g z zestawem elektrycznym, tarczą i tylnym hamulcem)
Masa przedniego koła: 2230 g
Masa tylnego koła: 2860 g
Skok amortyzacji: 100 mm
Przedni widelec: SR Suntour XCR Air RL-R, stalowa rura sterowa (2431 g)
Koła/Piasty: XLC Evo / Rodi Black Rock (tylna oś 12x142 mm)
Opony: Schwalbe Rapid Rob Active Line 27.5x2.25” (780 g, dętka: 186 g)
Korby: Haibike Sduro 38 z. (175 mm)
Łożyska suportu: Yamaha (mm)
Kaseta: Shimano CS-HG20-9 (11-34) 9-rz.
Łańcuch: KMC X9
Przerzutka tył: Shimano Deore RD-M591
Manetki: Shimano Acera SL-M390
Hamulce: Tektro Auriga HD-M290 , tarcze: Tektro 180 mm
Kierownica: Haibike Sduro ePerfomance , 31.6x720 mm
Wspornik kierownicy: Haibike Sduro , 90 mm
Łożyska sterów: FSA 1i1/8”
Wspornik siodełka: Sduro , 31.6x400 mm
Siodełko: Selle Royal Sirio
Pedały: platformowe
* masa bez pedałów, www.rowerowawaga.pl

Dodano: 2015-01-12

Autor: Tekst: Paweł Kisielewski

Tagi: hardtail, elektryczne, Haibike, Yamaha, silnik

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu