Berd PolyLight są utkanymi z polimerów sznurkami. Od strony piasty zostawiono pętelkę. Po przewleczeniu jej przez otwór w piaście przetyka się przez nią pręcik i gotowe.

Od strony obręczy wklejony jest gwintowany fragment szprychy, który za pomocą nypla łączy go z obręczą. Jak to może działać?


Wbrew mniemaniu, szprychy działają na rozciąganie – siły działają tak, że piasta w czasie jazdy jest jakby podwieszona pod obręczą. A ponieważ Berd szczyci się tym, że PolyLight mają lepszą odporność na rozciąganie niż stalowe szprychy dowolnego profilu, twierdzi że zbudowane przez nich koła są porównywalne pod względem sztywności bocznej i radialnej do klasycznych konstrukcji. Gdzie zysk?

Z informacji producenta wynika, że szprycha PolyLight waży około 2 g podczas gdy cieniowana (1,4 mm), stalowa 3,5 g a cieniowana 1,8 prawie sześć. Berd podaje również, że zaplecione przez nich koła są przyjemniejsze w jeździe i przypominają w odczuciach jazdę na tytanowych lub bardzo cieniowanych szprychach stalowych.

Dodano: 2018-07-23

Autor: Miłosz Kędracki, zdjęcia producenta

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu