Rose to pionier wysyłkowej sprzedaży artykułów rowerowych w Europie. Ich grube katalogi były często jedyną informacją o postępie technologicznym, dziejącym się za żelazną kurtyną. Model sprzedaży nie zmienił się, a Rose przeskoczyło z katalogu drukowanego na katalog internetowy. Trzeba kliknąć i czekać na kuriera.


Rowerów Rose nie można zobaczyć w sklepie, ale jest w Europie (Niemcy, Austria, Włochy i Francja) sześć centrów testowych przy hotelach i hotelikach. Rose twierdzi, że eliminacja jednego ogniwa sprzedaży - sklepu - jest korzystna dla kupującego, bo znacznie obniża cenę. Do nas rower testowy dotarł w gigantycznym pudle i wymagał tylko włożenia koła i wyprostowania kierownicy. Nieźle. Do kosztu roweru należy doliczyć 32 euro na przesyłkę i niespełna 20 na specjalny – bezpieczny - karton Rose. Ale to nie jedyny powód do dumy niemieckiej firmy rodzinnej, działającej od 100 lat. Zazwyczaj producenci oferują do wyboru kilka modeli, różniących się najwyżej wersją kolorystyczną. Rose daje możliwość samodzielnego skonfigurowania naszego jednośladu. Cały ten proces odbywa się za pomocą strony internetowej. Wszystko zaczyna się od wybrania konkretnego modelu, który następnie możemy modyfikować dokładnie pod każdym względem. Począwszy od banałów, takich jak kolor ramy czy poszczególnych elementów napędu, a kończąc na poważnych sprawach, takich jak ilość podkładek znajdujących się na sterówce. Po pewnym czasie przekomarzania się z komputerem o to, co z czym działa, czy jest kompatybilne, można zapłacić i wreszcie zasiąść w oczekiwaniu na kuriera.


Budowa
Uncle Jimbo to podręcznikowy okaz czterozawiasowego systemu zawieszenia. Prawie w całości wykonany jest z profili o prostokątnym przekroju. Przedni trójkąt ma prostą na całej swojej długości rurę podsiodłową, do której przytwierdzony jest popychacz dampera. Korba, wahacz jak i mocowanie napinacza zostały przymoco - wane do przyspawanego za rurą podsiodłową elementu tak, aby zwiększyć (...)


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 5/2015 (gdzie kupić)

Kup e-wydanie

Poniżej znajdziecie pełną specyfikację testowanego modelu


Rose Uncle Jimbo 27.5 1
cena: 2216 €
Rose www.rosebikes.pl
Rama: aluminium , Rozmiary: S, M, L, XL Rozmiar testowany: 460 mm – M
Baza kół: 1168 mm , Długość tylnego widelca: 435 mm, Długość górnej rury: 581 mm
Wysokość kierownicy: 1002 mm, mostek na + do tego 25 mm podkładek
Kąt główki ramy: 66°, Kąt rury podsiodłowej: 75°
Masa kompletnego roweru: 14 210 g*
Masa ramy: 3125 g (bez dampera), 3740 g damper i tylny hamulec, Masa przedniego koła: 2110 g, Masa tylnego koła: 2600 g
Skok zawieszenia: Przód – 160 mm, tył -165 mm
Przedni widelec: X-Fusion Sweep RL2, aluminiowa stożkowa rura sterowa (1808 g)
Damper: Rock Shox Monarch RT3 (319 g)
Koła: DT Swiss E1900 Spline 27,5”
Opony: Continental Mountain King 27,5x2,4 (831 g, dętka 171 g)
Korby: Shimano Deore FC-M615 38-24 z. (170 mm)
Łożyska suportu: Shimano SM BB51
Kaseta: Shimano CS HG50 (11-36) 10-rz.
Łańcuch: Shimano CN-HG54
Przerzutka przód: Shimano SLX FD-M675
Przerzutka tył: Shimano XT RD-M786
Manetki: Shimano SLX SL-M670
Hamulce: Shimano XT BL/BR-M785 , tarcze SM-RT86 203 / 180 mm
Kierownica: Race Face Respond , 800 mm
Wspornik kierownicy: Race Face Respond , 50 mm
Łożyska sterów: FSA 1i1/8”-1i1/2”
Wspornik siodełka: Kind Shock LEV Integra , 31,6 mm
Siodełko: Rose
Pedały: -
* masa bez pedałów, www.rowerowawaga.pl

Dodano: 2015-05-07

Autor: Tekst: Kuba Sztybel, foto: Piotr Staroń, jedzie Marcin "Tasman" Pałka

Tagi: Rose

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu