Wróciliśmy z włoskich Alp, gdzie Giant zaprezentował czwartą generację szosówki długodystansowej Defy, która będzie dostępna w przyszłym sezonie. To najpopularniejszy rower szosowy Gianta, więc nie dziwi, że wszelkie zmiany wprowadzane są ostrożnie i różnice między generacjami są subtelne.

Najbardziej widać je w kokpicie, który w wersji Advanced Pro będzie zintegrowany – linki i przewody są w większości schowane w specjalnym mostku Contact SL Stealth podobnym do tego z Propela 2-giej generacji i główce ze specjalnymi sterami i widelcem. W modelach Advanced mostek, stery i widelec są standardowe, linki przerzutkowe wchodzą w ramę za mostkiem a do tylnego hamulca z boku główki. Wszystkie modele Defy wyposażone będą w tarcze hamulcowe i osie przelotowe 12 mm oraz zaciski Flat Mount. Wszystkie modele oryginalnie złożone będą na oponach bezdętkowych – standard, który Giant wprowadził już w 2017. Niezależnie od modelu Defy wygląda teraz minimalistycznie.


Nowością są w pełni carbonowe widelce OverDrive 2 (pogrubione 1 1/4 na 1 1/8 cala) we wszystkich modelach – dotychczas było to rozwiązanie zarezerwowane dla Advanced Pro. Rowery firmowo wyposażone będą w opony o szerokości 28c na które można też założyć błotniki mocowane w ukrytych gniazdach, ale pomieszczą nawet 32c (bez błotników). Nowością jest zastosowanie tłumiącej wibracje technologii D-Fuse w kierownicy. Dotychczas przekrój o kształcie wielkiej litery „D” od 2014 z powodzeniem stosowany był w poprzedniej generacji Defy i cyklocrossowym TCX. Teraz w Defy taki przekrój będzie też miała kompaktowa kierownica oferując 10% więcej elastyczności przy obciążeniach w dół i 30% w górę. W zależności od modelu carbonowa (Advanced Pro), albo aluminiowa (Advanced). Zaletą jest zastosowanie standardowego okrągłego łączenia z mostkiem 31,8 mm. Niezależnie od modelu stopień tłumienia wibracji kierownic D-Fuse reguluje się kątem obrócenia w mostku (zakres +/- 5 stopni) – przekręcenie kierownicy do góry zwiększa tłumienie, w dół - usztywnia. Najwyższym modelem Defy do tego roku była wersja Advanced SL ze zintegrowaną sztycą ISP. Ta linia nie będzie kontynuowana w 2019. Prosi będą mogli wybrać się do Roubaix na TCR (jak zrobił to Tom Dumoulin podczas tegorocznego TdF), albo wsiąść na Advanced Pro, który i tak jest bardzo lekki – w fabrycznej konfiguracji z Ultegrą Di2 8,2-8,5 kg w zależności od rozmiaru. Wrażeniami z 2 dni jazdy Defy Advanced 0 na wymagających alpejskich trasach podzielimy się już we wrześniowym numerze bB.


Oprócz Defy MY2019, Giant zaprezentował własny dwustronny miernik mocy Power Pro, który będzie standardowym wyposażeniem modelu Defy Advanced Pro 0. Wygląda bardzo podobnie do Pioneera, ale w stylu Gianta to ich własna konstrukcja zbudowana od 0. Deklarowana dokładność to 2%. Koonstrukcja jest bezmagnesowa. Miernik nadaje w standardzie ANT+ i BT i ma działać do 150 godzin między ładowaniami akumulatorów. Można go będzie sparować z dedykowaną apką na RideLink smartfona. W przyszłym sezonie trafi do wszystkich rowerów szosowych z Ultegrą Di2, a w kolejnym ma być dostępny osobno i może nieźle namieszać na błyskawicznie rosnącym rynku mocomierzy. Plany Gianta idą poza Ultegrę, czyli w niedalekiej przyszłości mierniki mogą być dostępne w rowerach w klasie cenowej wyposażenia Shimano 105. Objeździliśmy i podzielimy się pierwszymi wrażeniami we wrześniowym numerze.


W gamie Defy dostępne będą modele:
Defy Advanced Pro 0 – Ultegra Di2 z hydraulicznymi hamulcami tarczowymi, carbonowymi kołami SLR1 i miernikiem mocy Power Pro
Defy Advanced Pro 1 – mechaniczna Ultegra z hydraulicznymi hamulcami tarczowymi i kołami SLR 1
Defy Advanced Pro 1 – Shimano 105 z hydraulicznymi hamulcami tarczowymi i kołami SLR 1
Defy Advanced 1 – mechaniczna Ultegra z hydraulicznymi hamulcami tarczowymi i kołami P-R2
Defy Advanced 1 – mechaniczna Ultegra z linkowymi hamulcami tarczowymi i kołami P-R2
Defy Advanced 1 – Shimano 105 z linkowymi hamulcami tarczowymi i kołami P-R2
Defy Advanced 1 – Shimano Tiagra z linkowymi hamulcami tarczowymi i kołami S-R2

Dodano: 2018-08-01

Autor: Tekst: Maciek Machowski, zdjęcia: Sterling Lorence Photography

Tagi: szosa, Giant, Giant Defy, 2019

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu