Canyon dobija się do pierwszej ligi.

O ile aluminiowego Strivea (test bB#3/2013) można określić jako zaledwie szuranie pod drzewami do pierwszej ligi enduro, to prezentacja nowego modelu czyli Strive CF to już bardzo poważne wydarzenie.

Canyon zapowiadał je jako rewolucję w enduro... Poniekąd jest to prawda jednak uczciwie trzeba powiedzieć że nie jest to rewolucja technologiczna. Ale Canyon Strive jest pierwszym rowerem „za przystępną cenę” wyposażonym w funkcje zarezerwowane dotychczas dla dream bików. Węglowa rama i zawieszenie umożliwiające efektywne podjeżdżanie, które po włączeniu funkcji DH staje się pełnosprawną maszyną na którrej możnaby zwyciężać w zawodach EWS.

Strive CF to rower na kołach 27,5” o czterozawiasowym zawieszeniu ze skokiem 160 mm. Uruchamiany manetką tryb XC zmniejsza skok wahacza do około 120 - 140 mm poprzez zdecydowane utwardzenie kinematyki. Jednocześnie wyostrza geometrię tak, żeby podjeżdżanie było łatwiejsze. Canyon Strive CF w przeciwieństwie do dreambikowych rozwiązań może być wyposażony w standardowe elementy zawieszenia: widelec i damper. Opatentowany siłownik pneumatyczny przestawia krzywki wahacza tak, że zmienia się kinematyka pracy, a konkretnie przełożenie i ścieżka obrotu dampera w wahaczu. Jednym ruchem manetki kierujący może uzyskać całkowicie inna charakterystykę roweru.

Team Canyon od półtorej roku ujeżdżał rowery, w których zasłonięty był damper i górna krzywka wahacza. Wczoraj zdjęto osłony i spalono je na wielkim ognisku w górach Alzacji. Wszystko przypominało starogermańskie rytuały wtajemniczenie i przejścia. Po trzech sporych wycieczkach enduro, z czego wczorajsza stanowiła dwa naprawdę cholernie trudne OSy zawodów enduro – z pomiarem czasu i udziałem międzynarodowych gwiazd enduro - Ines Tomy, Ludo Maya i Joe Barnesa nie wspominając nawet o Robie Julichu - jeden z dziennikarzy zadał pytanie:
- Kiedy te rowery będą dostępne w sprzedaży?
Przedstawiciele Canyona powiedzieli:
- Jutro
Wśród dziennikarzy najważniejszych tytułów rowerowych świata zapanowało nie lada poruszenie. Sprecyzowaliśmy, że termin dostawy będzie zależał od modelu i dostępności części, zatem nie spodziewajcie się Canyona Strive CF na nadchodzący weekend, ale myślę że warto sprawdzić wartość swojego pieniądza i prześledzić specyfikację na stronie www.canyon.com

Informację ile minut dołożył mi Ludo i Joe otrzymam jeszcze dzisiaj. Ile minut dołożyła mi Ines nie jestem ciekawy – to kwestia staromodnego podejścia do zagadnienia rywalizacji pomiędzy płciami. Bardzo dobrze wyraża je cytat „Ratunku, baba mnie leje.”
O tym jak rower zachowuje się w czasie jazdy dowiecie się z artykułu zamieszczonego w bikeBoard 7/2014 (gdzie kupić)

Możesz też kupić e-wydanie magazynu

Dodano: 2014-06-12

Autor: Miłosz Kędracki, foto: Miłosz Kędracki, Marcus Greber, Canyon

Tagi: enduro, canyon

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Santa Cruz High Tower LT

Canyon Neuron AL 8.0

Rockrider XC100s

Fuji Supreme 1.1

Merida Scultura 5000

Bloki szosowe vs MTB