Komponenty
Nie trudno jest złożyć rower na drogich częściach. Sztuką jest w rowerze za cenę zwykłej ramy FS zamontować jakiekolwiek komponenty. Ba! Komponenty, które będą ze sobą współgrały i zapewnią odpowiednią frajdę z jazdy. A Francuzom się udało. Kokpit spod znaku Rockrider FR tworzą: mostek o długości 60 mm i szeroka na 690 mm kierownica o średnicy 31,8 mm. Całość zapewnia dobrą kontrolę i sprawne prowadzenie oraz - odpowiednią do przeznaczenia roweru - pacerność. Napęd oparty o części SRAM-a - kolejno 3.0, 4.0 i 5.0 uzupełnione łańcuchem KMC. Zmiana biegów odbywała się na średnim poziomie, najgorzej nie było, ale oklasków też nie będzie. Korby Truvativ Ruktion na suporcie Howitzer o koronkach 32/22T osłoniętych rockringiem z tworzywa. Dwie zębatki to dobry wybór w rowerze jazdy w terenie, pozwalały także na swobodne przemieszczanie się także na prostych i biegnących w górę odcinkach. Jednak 32 to za mało do dokręcania w dół. Na plus: sztywność korb. Do gustu przypadły nam hamulce Tektro Auriga Comp (i to nie tylko dlatego, że są białe :)), razem z tarczami 203 mm dają siłę, której nawet byśmy się nie spodziewali w tej klasie cenowej. Bardzo dobrze oceniliśmy opony - Kendy Nevegale Stick-E sygnowane przez Johna Tomaca w rozmiarze 26x2.35. Strzał w dziesiątkę. Na górskich szlakach, na kamieniach czy korzeniach spisywały się bardzo dobrze, zapewniając kontrolę nad bikiem.
Jazda
Zawieszenie działa jak klasyczny jednozawias. Występuje efekt bujania, ale jeśli to będzie Twój pierwszy full, to spokojnie, choroby morskiej się nie nabawisz. Jest to prosty, ale sprawdzony, a do tego wytrzymały system zawieszenia, pozwalający czuć się pewnie podczas skoków i lądowań. Trasy usiane luźnymi kamieniami pokonywało się z łatwością, chociaż na najtrudniejszych odcinkach, najeżonych sporą ilością korzeni, zawieszenie miało problemy z przyjmowaniem czy też tłumieniem nierówności terenu. Można pochwalić Rockridera FR6 za naprawdę sztywny bocznie wahacz, często w dużo droższych rowerach jest gorzej. Sztywność przekłada się na precyzję skręcania i kontroli nad tylnym kołem. Duro dzielnie znosił nierówności terenu, stanowiąc razem z Kindshokiem całkiem zgrany duet. Podczas jazdy pod górę... - o tak, FR6 nadaje się także do podjeżdżania! No właśnie to czyni go dosyć wszechstronnym. Pomimo braku jakiejkolwiek platformy można było swobodnie kręcić, a ograniczeniem były już naprawdę strome ścieżki lub też brak mocy w nogach.
Wbrew nazwie „FR”?
A na koniec liczby 132 i 125 mm. Tyle udało się wydusić z zawieszenia FR6 tylnego i przedniego. Hmm... ale nie zawsze skok określa przeznaczenie. Na górskich szlakach, a także poza nimi, nie brakło nam nigdy skoku. Bo to nie skok ogranicza rower, a wyobraźnia i instynkt samozachowawczy ridera oraz jakość prowadzenia roweru. Cały rower w cenie używanej ramy fullsuspension do FR? Czy to możliwe? Francuzi udowodnili, że za rozsądną kasę można kupić sensownego fulla, by posmakować ostrzejszej jazdy w trudnym terenie. Choć niekoniecznie dwumetrowych dropów i kilkunastometrowych lotów. Trzeba też napisać, że jest to jeden z dwóch dostępnych na naszym rynku rowerów o takich parametrach skoku, w tym przedziale cenowym.


Strict Standards: Only variables should be passed by reference in /home/bikeboard/domains/bikeboard.pl/public_html/smarty/plugins/function.x_paginator.php on line 35

Dodano: 2008-09-30

Autor: Tekst: Wojciech Szlachta

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920