SRAM Trigger X-9
Przedstawiciel: Harfa Harryson, tel. (0-71) 372-15-70, www.harfa-harryson.com.pl , www.sram.com
Cena: manetki 329 zł
przerzutka 315 zł
Masa: manetki 300 g
przerzutka 250 g

Odkąd Sram wprowadził na rynek "cynglowe" manetki, ciekawiło nas jak producent znany do tej pory z konsekwencji w promowaniu "kręcenia" podszedł do tematu. Z entuzjazmem przyjęliśmy ewolucję przerzutek SRAM i zamianę materiału w najbardziej narażonych na uszkodzenie fragmentach przerzutki -  z kompozytu na aluminium. W najnowszej kolekcji przerzutek SRAM została poszerzona seria "X". Modele X-9 i X-7 zastępują dawne 9.0 i 7.0.

Forma
To, co pierwsze rzuca się w oczy w wyglądzie manetek Trigger, to wysoki poziom estetyki, dopracowanie szczegółów oraz czytelne i logiczne rozwiązanie wskaźników. Są one umieszczone na obejmie mocującej manetki do kierownicy. Rozwiązanie to podobne jest do tych, które stosowane są przez SRAM w manetkach obrotowych - wskaźnik zmiany biegów porusza się po obwodzie kierownicy, a nie wzdłuż niej. Dla kogoś, kto już wcześniej jeździł na SRAM'ie jest to jak najbardziej logiczne i czytelne. Jeśli chodzi o zmianę biegów, to manetki mają zupełnie niecodzienną konstrukcję. Dotychczas przez lata obecności na rynku "cynglowych" manetek Shimano byliśmy przyzwyczajani do dwóch sposobów zmiany biegów. W Shimano na większy tryb wrzuca się kciukiem, a na mniejszy zrzuca się palcem wskazującym . Od tak wykształconych nawyków musimy zupełnie odejść "przesiadając" się na Triggery. Biegi zmienia się w nich tylko kciukiem. Przy wciśnięciu dużej srebrnej dźwigni łańcuch ląduje na większej zębatce, natomiast żeby go zrzucić należy przycisnąć inną dźwignię znajdującą się pod kierownicą do góry. Jakość wykonania poszczególnych elementów stoi na najwyższym poziomie. Dotychczas różnie to bywało. Seria X jest wyraźnie lepsza od poprzednich.
Przerzutka X-9 szokuje zastosowaną ilością aluminium. Praktycznie wszystkie elementy przerzutki są z metalu, wyjątkiem jest korpus łączący pantograf z wózkiem. Ażurowy pantograf przerzutki podkreśla jej drapieżną formę. Kształt modeli serii "X" jest wyjątkowo ekstrawagancki. Takie cacko z przyjemnością przykręca się do roweru. Oczywiście zachowano największą zdobycz konstrukcyjną przerzutek SRAM - prowadzenie pancerza linki bez zagięć - to dzięki temu niezawodna praca w błocie była zawsze ich mocną stroną.


Strict Standards: Only variables should be passed by reference in /home/bikeboard/domains/bikeboard.pl/public_html/smarty/plugins/function.x_paginator.php on line 35

Dodano: 2004-03-31

Autor: Tekst: Janusz Maniak, zdjęcia: arch. SRAM

Tagi: maratony, napęd, SRAM, test

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920