Spodenki wykonano w technologii bezszwowej, co pozwoliło na wykorzystanie zaledwie 4 kawałków dwuwarstwowej dzianiny do ich skrojenia. Jednym z nich jest wkładka wykonana z trzech rodzajów pianki o różnej gęstości, rozmieszczonych zgodne z anatomią przylegającej do nich części ciała. Wkładka nie jest naszyta na materiał lecz stanowi osobny element, wszyty w konstrukcję spodenek. Drugi kawałek materiału to cały przód, tył, szelki oraz większa część nogawek Brubecka. Utkane sa na siedem różnych sposobów. Mamy więc mięsistą siateczkę na bokach ud, gęstą, przewiewną siatkę z „żebrowaniem” na plecach, jeszcze inny rodzaj siatki na bokach szelek itp. Mimo różnic w budowie i wyglądzie, zadanie każdego rodzaju materiału jest takie samo - jak najlepiej odprowadzać wilgoć od skóry i zapewniać komfort termiczny w szerokim spektrum temperatur.

Całość spodenek uzupełniają dwa niewielkie panele na wewnętrznej stronie ud, antypoślizgowe nadruki na wewnętrznej stronie dolnej części nogawek oraz brak metek - wszystkie informacje dotyczące materiałów, prania itp. są wykonane podczas tkania materiału (podobnie jak logo), można je odczytać wewnątrz ubrania. Warto podkreślić, że spodenki są wykonane przez polską firmę w zakładzie na terenie naszego kraju. W zgodnej opinii testerów są to jedne z najwygodniejszych spodenek spośród takich brandów jak Assos, Adidas czy Pearl Izumi! Osobom przyzwyczajonym do „lycrowej” odzieży, Brubeck może się wydać się za mało opinający,
jednak to tylko pierwsze wrażenie - spodenki bardzo dobrze przylegają do ciała i nie cisną, bo dzianina jest megaelastyczna, miękka i przyjemna w dotyku. Dzięki piance o różnej gęstości zastosowanej do budowy wkładki dobrze „izoluje” ona użytkownika od siodełka a jednocześnie nie
jest w całości sztywna, minimalizując wrażenie „jazdy w pampersie”. Jazdy testowe miały miejsce
w połowie kwietnia, tak więc mieliśmy okazję sprawdzać spodenki zarówno „solo” jak i z założonymi na wierzch długimi spodniami, w dość szerokim zakresie temperatur. Zgodnie z zapewnieniami producenta w każdym z tych zastosowań spisały się doskonale, bardzo dobrze odprowadzając pot od skóry. Nawet po totalnym przepoceniu nie było można odczuć na skórze, że są wilgotne. Co ciekawe, po założeniu spodenki sprawiają wrażenie „ciepłych” i obawialiśmy się, że latem, po założeniu na wierzch dodatkowych krótkich spodni będzie w nich zwyczajnie za gorąco. Nie ma strachu, „upał” 23 stopnie rozwiał te wątpliwości. W zasadzie za jedyne minusy spodenek Brubeck można uznać niecodzienny „bieliźniany” wygląd. Ważne jest, żeby kupować je nawet dwa rozmiary mniejsze niż wskazuje doświadczenie, gdyż im bardziej Cię opinają tym są wygodniejsze.

Cena: 189 zł

Dodano: 2011-05-19

Autor: Tekst: Paweł Steinke, zdjęcie: bikeBoard

Tagi: odzież, test

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920