Jak się ma na ścianie 64 medale z Pucharów Świata, w tym czternaście złotych oraz trzy najwyższe trofea z Mistrzostw Świata można popchnąć do przodu projekt carbonowej zjazdówki na tyle daleko, żeby zacząć obawiać się konieczności założenia jej biologicznego paszportu.

Świętokrzyscy projektanci twierdzą, że skonstruowali najlżejszą i najmocniejszą zjazdówkę na świecie. Lata doskonalenia przez brutalne testy przeprowadzane prze Santa Cruz Syndicate i oto V10c - identyczna jak rower katowany w zawodach przez Minnaara, Peatego i Brycelanda dostępny będzie dla śmiertelników. Herosom podoba się on na tyle, że będą na nich walczyć także przez cały sezon 2013.

The All New Santa Cruz V10c for 2013 from santa cruz bikes on Vimeo.


Specyficzny proces laminacji pozwala uzyskać ramę ważącą z damperem RS Vivid 3,15 kg, czyli o kilo mniej niż poprzednia wersja! Przy czym nowa jest silniejsza niż kiedykolwiek wcześniej.
Żeby tego dokonać zwarto siły z Enve (o czym pisaliśmy jakiś czas temu), która to firma wytwarza wahacz do V10c. Żeby dowieść wytrzymałości Santa Cruz wydłużyło gwarancję na tę ramę do 5 lat rozszerzoną na łożyska, oferując ponadto korzystną wymianę w razie wypadku z winy użytkownika.

Masa: 3,15 kg (M) z Rock Shox Vivid Air lub 3,6 kg (M) ze sprężynowym Fox DHX RC4. Ośka tylna 157 mm, nowy standard dla łatwiejszego wkładania koła, ochraniacze na dolnej rurze i odbojniki widelca. Kuty z aluminium dolny łącznik wahacza ze schowaną smarowniczką. Tylna przerzutka Direct Mount. Haki koła i hamulca z carbonu.

Dodano: 2012-11-23

Autor: bB (MK)

Tagi: Santa Cruz

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

  • Sportful Dolomiti Race
  • Rajdy dla Frajdy 2018
  • Jazda na rowerze a smog
  • Jak przygotować rower do sezonu zimowego?
  • Sygnalizacja w garści