Montaż Looków Keo Power można spokojnie zaliczyć do bardzo szybkich i prostych, choć wymagających uwagi i delikatności działań. W instalacji pomagają dostarczone w zestawie klucze - odpowiednio wygięty „imbus” 8 mm oraz płaski 18 mm. Producent zastrzega możliwość prawidłowego montażu wyłącznie w przypadku korb o grubości ramion 16 mm i mniejszych. Przy grubszych nie ma możliwości prawidłowego ustawienia osi - w celu prawidłowego ustawienia czujników, oś pedału musi zostać ustawiona tak, aby charakterystyczne nacięcie skierowane było do przodu, jeśli ramię korby ustawione jest pionowo w górę. Tylko takie ustawienie umożliwia instalację czujnika. Po wkręceniu osi kontruje się ją nakrętką przy pomocy wspomnianego klucza płaskiego przytrzymując imbusem. Wymagana jest siła 30 Nm. W wypadku gdy oś wystaje, po wewnętrznej stronie korby należy założyć podkładkę redukcyjną na oś (tak było w przypadku naszym i korby Force SRAM-a). Po zamontowaniu pedału wsadzamy delikatnie trzpień czujnika (po uprzednim usunięciu plastikowej osłony) w oś tak, aby czujnik skierowany był do przodu, gd y korba ustawiona jest pionowo do góry. I to w zasadzie tyle zabiegów mechanicznych. Czujniki należy jeszcze tylko zabezpieczyć przed wypadnięciem przy pomocy plastikowych zipów. Po zamontowaniu baterii i po pierwszym uruchomieniu należy dokonać parowania czujników. Proces ten następuje bądź po uruchomieniu (naciśnięcie przez 1 sekundę przycisku na lewym czujniku) lub w każdym innym momencie po przytrzymaniu przez 10 sekund wspomnianego przycisku. Keo współpracują tylko z komputerami Polara CS 600, CS 600 X i CS 500 i konieczne jest skomunikowanie czujników z komputerem w sposób właściwy dla każdego. Podobny proces przeprowadza się także w przypadku komputerka oraz piasty (i innych akcesoriów dodatkowych) Power Tap. Przy konfiguracji należy zwrócić uwagę na wprowadzenie odpowiednich i co ważne stałych parametrów długości i wagi łańcucha oraz długości tylnego trójkąta. Bez względu na rzeczywiste wartości tych parametrów, w przypadku danego roweru wyłącznie wprowadzenie odpowiednio 1473 mm, 304 gramy oraz 420 mm zapewnia zdaniem producenta prawidłowe wskazania pomiaru. Ustawienia długości korb dokonujemy aktywując czujnik poprzez 5 sekundowe naciśnięcie przycisku na lewym czujniku, a wyboru spośród 4 długości (170-177,5 mm, co 2,5 mm) poprzez naciśnięcia jednosekundowe.

Przed rozpoczęciem treningu należy aktywować czujniki jednosekundowym naciśnięciem, a następnie przez 2 sekundy nie ruszać pedałkami ani korbami, gdyż następuje wtedy kalibracja mierników. Pomiar prowadzony jest w obydwu czujnikach jednocześnie, przesyłany jest z prawego do lewego, a następnie do komputerka. Wskazywana moc użyteczna jest sumą pomiarów wykonanych w każdym z pedałków (przy pomocy 2 obwodów po 4 tensometry z każdej strony). W trakcie pierwszego treningu zwróciła od razu moją uwagę dość duża, dochodząca do kilkunastu watów, różnica wskazań pomiędzy Keo a piastą Cycle Ops. Równocześnie ze względu na miejsce odczytu danych można zaobserwować znacznie większą stabilność wskazań z Keo, niż z piasty (wartości mocy z Power Tapa wyraźnie skaczą). Im mniejsze napięcie łańcucha (z reguły przy wysokiej kadencji), tym zauważane rozbieżności zdają się być większe, podobnie jak przewaga wskazań Keo pod względem stabilności. W tym względzie KEO dają bardzo zbliżone wyniki do referencyjnych w branży mierników SRM. Rozbieżności KEO i SRM wskazań nie przekraczają, wg przeprowadzonych przez ośrodek RadLabor przy Uniwersytecie we Freiburgu, 1-2% w zależności od zakresu mocy i kadencji. Wielkim znakiem zapytania były w tym momencie dane, które potem pokazał WKO+. Pomimo sporych chwilowych różnic widocznych na monitorach, różnica średnich mocy z obu urządzeń wskazana przez program wynosiła kilka watów. Keo dawało oczywiście wyniki większe. Wskazania Keo są bardzo dokładne w zasadzie przy każdym rodzaju obrotu, a chwilowe wskazania Cycle Ops są porównywalne przy zapewniających stałe napięcie łańcucha jazdach siłowych, bądź na podjeździe. Pod tym względem Keo są zdecydowanie bardziej odpowiednie dla kogoś, kto oczekuje możliwości bardzo dokładnej kontroli mocy przy wykonywaniu konkretnych ćwiczeń. Producent kładzie duży nacisk na wykonywanie kalibracji urządzenia w warunkach treningowych, czyli po wyjściu na zewnątrz, gdyż zmiana temperatury otoczenia o 10 st. generuje duże nieprawidłowości wyników. Należy przyznać, że jest to istotny czynnik. Na początku testu, na jednym z pierwszych treningów, zdarzyło mi się dokonać kalibracji urządzenia w domu (temp ok. 19 st.) tuż przed wyjściem na zewnątrz (4-5 st.). W trakcie całego treningu nie mogłem dojść dlaczego różnica wskazań między PT a Keo wynosi do 40-50W! Jest to istotny szczegół. Muszę w tym momencie wytknąć tę cechę jako wadę urządzenia, gdyż - o ile dla amatora być może nie będzie to problem - to dla zawodnika pro raczej mało zachęcająca jest perspektywa szukania przycisku na szczycie alpejskiego podjazdu, gdy konkurenci znikają za zakrętem i dokonywanie podobnego zabiegu za plus kilkanaście stopni w dolinie.

W trakcie jazdy zwraca również uwagę większy, w porównaniu do PT, czas reakcji urządzenia na ponowny nacisk na pedałki po jeździe bez pedałowania. Wskazania na komputerku pojawiają się minimalnie później po wznowieniu kręcenia, pomimo ustawienia podobnego czasu uśredniania danych przez urządzenie. Z parametrów eksploatacyjnych należy zaznaczyć dużą rozpiętość temperatur (od -10°C), co dopuszcza trening w warunkach zimowych, a także ograniczenie wagi użytkownika do 100 kg.

Dodano: 2012-03-29

Autor: Tekst: Jarek Hałas

Tagi: pedały, Look

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920