STX z połowy lat 80. była brzydszą i mniej polerowaną wersją XT. Mimo to stała się legendą. Niektóre z tych komponentów wciąż są w użytku i mają się świetnie. Shimano SLX ma zastąpić zasłużone grupy LX i Deore. Czy przejdzie do legendy? Nie wiemy, ale z całą pewnością głośno o niej będzie już od dziś, bo wygląda wspaniale.

Przeznaczeniem grupy SLX są dwie najpopularniejsze obecnie dziedziny jazdy. Cross Country, rozumianej jako amatorskie ściganie w konkurencjach XCO i XCM, oraz coś modnie nazwanego All-Mountain, enduro czy po prostu jazda górska po trudnych szlakach. Nowa grupa aż ocieka testosteronem i budzi gorączkę przedstartową. Po tygodniowym błotnym teście osprzętu w Bieszczadach przyszedł czas na ściganie. Maraton w Michałowicach był pierwszym starciem SLX-a z polską sceną maratońską. Komponenty mogące służyć enduro testowaliśmy w warunkach kilku wielodniowych beskidzkich wyryp. „Tfórczość sajensfikszyn” zostawiamy innym. BikeBoard specjalizuje się w produkcjach dokumentalnych, dlatego jeździmy, sprawdzamy, mierzymy i ważymy. Sami! Dlatego zaczęliśmy od zakupów. Imbusy już nie wystarczą, do SLXa potrzebny jest pełny komplet Torxów!

Korby i kasety
Polerowane ramiona żywcem przypominają XTR, wytrzymałością mają dorównać Saint’owi, a masą zbliżyć się do XT (33 g różnicy!). Polerowanie z boku sprawi, że korby dłużej zachowają świeży wygląd, a stalowe inserty na pedały dodatkowo poprawiają zaufanie do mocy i wytrzymałości ramion. Ze względu na wąską specjalizację, występują dwie odmienne wersje korb. Mają te same ramiona, pająk i oś z łożyskami. Wersja enduro (FC M665) to dwutarcz z osłoną, XC to klasyka gatunku - trzy tarcze 44 (alu) - 32/22. Aluminiowe ramiona są puste w środku, inserty na pedały i ośka suportu są stalowe. Małe tarcze są także ze stali dla większej trwałości. „Średnie” to mieszanka stali oraz krótkowłóknowego kompozytu węglowego. Stalowe zęby to sposób na poprawienie odporności na ścieranie. Stal jest cięższa od aluminium i żeby na wadze uzyskać wynik porównywalny do koronki aluminiowej, trzeba było się nieco nagłowić. Majstrowie w Osace zaproponowali, żeby stalowy, bardzo wyżyłowany szkielet oblać plastikiem. Tworzywo zapewnia właściwą sztywność nie przydając masy. W rezultacie nowa koronka w wersji 32 waży 60 g. Po raz pierwszy takie rozwiązanie zastosowano w XT FC M770 i uzyskano wynik o 4 g lepszy. Wcale nie żałujemy, że w pełni aluminiowa korona T32 z korby FC M760 waży zaledwie 43 g (więcej mas koronek sprawdź www.rowerowawaga.pl), bo Shimano deklaruje poprawienie trwałości o 100%. Trudno to jednoznacznie potwierdzić, ale aluminiowe „środki” wystarczały na sezon, półtora, a potem straszyły zębami rekina i przeskakującym łańcuchem. Dziś, po roku użytkowania korby FC M770, na stalowych zębach środkowej koronki nie widać ani śladu zużycia. Domyślamy się, że środkowa tarcza w SLX będzie co najmniej tak samo trwała. Skoro o koronkach mowa - korba z dwoma blatami przeznaczona do All-Mountain ma standardową małą koronkę ze stali (22) i 36-zębną, wykonaną w ten sam sposób, co w wersji trójtarczowej.


Strict Standards: Only variables should be passed by reference in /home/bikeboard/domains/bikeboard.pl/public_html/smarty/plugins/function.x_paginator.php on line 35

Dodano: 2008-09-30

Autor: Tekst: Przemek Blacha

Tagi: maratony, enduro, Shimano, napęd, test

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920