Podczas gorącego lata szczególnie ważne jest dbanie o higienę organizmu i niedopuszczanie do jego przegrzania. Przede wszystkim trzeba dużo pić, a poza tym każdy sposób na ochłodę jest dobry. Ekspertami w tej dziedzinie są mieszkańcy stref nieporównywalnie bardziej narażonych na działanie ostrego słońca, niż nasz umiarkowany klimat. Na pewno należą do nich mieszkańcy dalekich Antypodów, skąd pochodzi testowany dzisiaj Cobber, czyli „bliski przyjaciel” w tłumaczeniu z potocznego angielskiego używanego w Australii.

Na pierwszy rzut oka nasz „przyjaciel” jest bardzo niepozorny i mało atrakcyjny, ot zwykła opaska z materiału o wymiarach 4 x 90 cm. Jednak w kontakcie z wodą zaczynają się dziać cuda. Wystarczy zanurzyć ją na 15-25 minut do zimnej wody aby zaszyte wewnątrz hydrokryształy zaabsorbowały i zatrzymały w sobie wodę w ilości trzystukrotnie większej od swojej masy. Od tej chwili opaska jest gotowa do użycia. Wystarczy opasać nią szyję, aby natychmiast poczuć chłód w miejscu jej kontaktu z ciałem. Nie są to żadne czary, tylko sprytne wykorzystanie praw termodynamiki, a konkretnie zjawiska chłodzenia wyparnego. Zawarta w opasce woda powoli odparowując absorbuje ciepło z organizmu w miejscu jej użycia, a szyja to tylko jedno z takich miejsc, możemy nią obwiązać także głowę lub nosić na ręce. Jeżeli poczujemy, że efekt chłodzenia zanika, wystarczy obrócić opaskę aby przywrócić ponownie pełny efekt działania. Producent podaje, że po „aktywowaniu” (namoczeniu) opaska skutecznie chłodzi przez 2-3 dni, nasz test (w Polsce) wykazał, że - zależnie od warunków - ten czas może być nawet dwukrotnie dłuższy! Potem wystarczy ponownie włożyć ją do czystej wody na 2-4 minuty, aby znowu była gotowa do pracy. Kryształy stanowiące clou rozwiązania są nietoksyczne, a aktywować można je tysiące razy. Efekt chłodzenia można też zintensyfi kować częściej wkładając Cobbera do zimnej wody lub wręcz wrzucając go na chwilę do lodówki. Uzyskujemy wtedy lodowy kompres. Producent podaje, że działanie opaski można też odwrócić zanurzając ją w ciepłej wodzie lub podgrzewając w mikrofalówce uzyskując w ten sposób gorący okład. Dla mnie bomba. Niesamowicie pomyślany, bardzo dobrze wykonany, niedrogi produkt, który sprawdza się w działaniu. Poręczny i banalnie prosty w użyciu, dodatkowo oferowany w wielu wersjach kolorystycznych.

Cena: 20 zł
Masa: 315 g (z wodą - gotowa do użycia)

bikeBoard 7/2011 (gdzie kupić)

Dodano: 2011-07-11

Autor: Tekst: Paweł Kisielewski

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920