Manetki Rapid Fire Plus w nowej wersji LX i XT były wyczekiwane od dawna. Doszło do tego, że w ofercie handlowej 2006 w grupach XTR, XT i LX, obok przerzutek Low Normal i klamkomanetek DC, znalazły się starsze modele manetek i przerzutek działających tak, jak zdążyliśmy się w ciągu dwóch dekad przyzwyczaić. Konserwatyści zatryumfowali.
My tymczasem, przetestowaliśmy całkiem nowe manetki Rapidfire Plus oraz równie świeże przerzutki tylne obu sportowych grup Deore XT i LX, mające pojawić się w sprzedaży w sezonie 2007. Zestawy przeznaczone są do współpracy z 9-rzędowymi kasetami, a obie przerzutki mają długie wózki (SGS) i sprężyny Top Normal. Niegdyś taki system określany był mianem „klasyka”, ale po wyparciu go ze sportowych grup Shimano w latach 2003-2005, sami nie bardzo wiemy, czy to nowość, czy klasyk. Jak zwał tak zwał, międzynarodowa publiczność od dawna wywierała silny nacisk na powrót do tego rozwiązania.
Budowa i funkcje
Mechanicznie nowe przerzutki obu grup są identyczne. Mają te same wielkości pantografów, rozstaw sworzni i długości wózków. Stąd z pewnego oddalenia różnią się wyłącznie kolorem i za sam wygląd przerzutce LX przyznajemy palmę pierwszeństwa. Dość charakterystycznym novum stylistycznym jest wypukłe logo - jak do tej pory Japończycy unikali tak młodzieżowych zabiegów i forsowali bardziej klasyczną elegancję. Oba zawiasy przerzutek zostały wykonane z rozmachem i ich nowy wygląd bardzo nam się podoba. Zawias mocujący „P” ma w obu przerzutkach identyczny, ażurowy kształt podkreślający lekkość przedmiotu. Zawias wózka „B” jest w XT bardziej wyrafinowany a „wlot powietrza” oszczędza kolejne gramy. Sworznie „P” obu przerzutek mają tę samą szerokość 27,7 mm, a sworznie „B” 28,4 mm i są to największe wymiary wśród porównywalnych modelach przerzutek tylnych różnych marek. Zabieg ten bezsprzecznie zwiększa sztywność i trwałość przerzutki.
Pantograf XT w całości wykonany jest z aluminium, w LX jego wewnętrzna płytka jest stalową wytłoczką. Obie blachy wózka LX są ze stali malowanej elektrostatycznie, w XT zewnętrzna jest aluminiowa. W XT wszystkie cztery sworznie pokryte są fluorem i uszczelnione podwójnymi o-ringami. W LX fluorowane są tylko dwa sworznie, a do uszczelnienia użyto o-ringów pojedynczych. 
Kółeczka z przerzutki LX obracają się na uszczelnionych blaszanymi deklami chromowanych tulejach stalowych. Kółeczka XT mają uszczelnienie, napinające obraca się na łożysku maszynowym natomiast prowadzące (górne) jest bardziej wyrafinowane. Funkcje łożyska pełni spiekane ceramiczne rolka i tulejka osłonięte gumowymi uszczelkami. W stosunku do poprzedniego modelu przerzutka XT właściwie nie zmieniła masy (260 g), natomiast LX schudł o 10 g i waży 300 g. 
Rapid Fire Plus
Całkiem nowe manetki na miarę rewolucji. Najważniejsza zmiana kryje się za hasłem Dual Release. Na mniejsze tryby łańcuch zrzucało się dotychczas pociągając górną dźwignię palcem wskazującym do siebie. W manetkach Dual Release nowością jest dodatkowa opcja. Zrzucać można także popychając górną dźwignię kciukiem od siebie! Bez względu na kierunek ruchu zrzucić można tylko o jeden bieg. Przerzucenie łańcucha na większą koronkę suportu czy tryb kasety nadal dokonuje się pchając dolną dźwignię kciukiem. Z tyłu zredukować można nawet o cztery przełożenia naraz.


Strict Standards: Only variables should be passed by reference in /home/bikeboard/domains/bikeboard.pl/public_html/smarty/plugins/function.x_paginator.php on line 35

Dodano: 2006-05-28

Autor: tekst: Miłosz Kędracki

Tagi: maratony, Shimano, napęd, XT, test

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920