Podczas jazd Reba wykazywała się dużą czułością na mniejsze i większe nierówności. Jednocześnie możliwość precyzyjnego ustawienie progu, przy jakim odblokowuje się widelec, pozwala uczynić zeń bardzo sportowe w charakterze narzędzie. Na szybkich, krętych ścieżkach rower jest w pełni pod kontrolą – prowadzenie jest pewne, a wszystkie nierówności są wzorowo „połykane”. Technicznie trudne, leśne podjazdy najeżone korzeniami również nie zrobiły większego wrażenia na amortyzatorze. Skok jest dobrze wykorzystany, choć zapas około 2,5 cm zabezpieczający przed dobiciem wydaje nam się nieco zbyt duży. Przy bardziej miękkim ustawieniu widelec gorzej spisuje się w XC, choć więcej skoku bywa błogosławieństwem na trudnych technicznie odcinakach. Manetka PopLock jest najbardziej ergonomiczna spośród konkurencyjnych rozwiązań. Blokada działa bez zarzutu, szkoda tylko, że łatwo ją zepsuć, natomiast regulacja kompresji pokrętłem naszym zdaniem ma ledwo zauważalny wpływ na pracę widelca. Ono samo łatwo wypada. W razie najechania zablokowanym amorem na przeszkodę otwiera się wentyl bezpieczeństwa omijający lockout i tym samym zapewnia pełny skok. Ustawienie czułości Floodgate’a odbywa się metodą prób i błędów.

Dwa oblicza
Reba Race o skoku 85 mm jest perfekcyjnym narzędziem na każdą maratońską trasę. Wybaczy zawodnikowi wiele błędów, wprowadzi go w każdy zakręt i na każdą górę. Najmniejsza wartość skoku przyda się użytkownikom hardtaili ceniących strome kąty ramy. Drugie oblicze to większy skok: 115 mm i nieco większe ciśnienie w komorze negatywnej. Tak zestrojona Reba najlepiej spisze się na górskich ścieżkach. Nie można powiedzieć o niej enduro, lecz na pewno bliżej jej do takiego określenia aniżeli do amortyzatora XC. Sztywność konstrukcji pozwoli pewnie pokonać tysiące kamienistych zjazdów bez różnicy w działaniu. System Dual Air pozwala uzyskać dowolną charakterystykę ugięcia, a Floodgate jest po prostu rewelacyjny.

Podsumowanie
Reba Race jest jednym z najwszechstronniejszych widelców dostępnych w Polsce. Widelce o goleniach O32 mm i skoku w granicach 100 mm tworzą już wręcz osobną kategorię. Ze względu na budowę są idealne dla bikerów cięższych niż 70 kg jeżdżących fullami XC, maratony i turystykę bez ambicji do skakania. W porównaniu z widelcami tego typu Reba wypada świetnie. Zapewnia nie tylko precyzyjniejsze prowadzenie, ale i odwdzięczy się potężną odpornością na zużycie. Ze względu na genialny system Floodgate, możemy porównać ją nawet do widelców z Platformą (Fox i Manitou), gdyż w pewnym sensie imituje ich działanie. Stąd w głównej mierze wynika tak wysoka nota za działanie tego - delikatnie mówiąc - niezbyt lekkiego widelca XC.

bikeBoard 9/2006 (gdzie kupić)


Strict Standards: Only variables should be passed by reference in /home/bikeboard/domains/bikeboard.pl/public_html/smarty/plugins/function.x_paginator.php on line 35

Dodano: 2006-09-18

Autor: Tekst: Tomasz Szmal, zdjęcia: bikeBoard

Tagi: maratony, XC, amortyzacja, Rock Shox

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920