Edge to dowód, że marzenia i wytrwałość prowadzą do celu. Pamiętacie rekordowy polski rower ważący o włos więcej, niż 3 kilo? To była Supra i pisaliśmy o niej w 2008 roku. Potem Jarek H. Sienkiewicz zniknął i długo nie dawał znaku życia, aż nagle przed końcem ubiegłego roku naczelny dostał tajemniczego „esa”. Okazało się, że zapowiedzi z tamtego artykułu o produkcji seryjnej carbonowych ram na Pomorzu nie były tylko czczą przechwałką. - Supra była próbą zbudowania czegoś, co można nazwać ramą - inne były włókna i żywice. Była praktycznym doświadczeniem typu Gdzie Jest Granica Carbonu. Miłość do rowerów i „konstrukcyjno-nowatorska pasja” osiągnęły zenit, wtargnęły w życie zawodowe.

Fragmenty testu:

(...) Włókna węglowe do ram Edge pochodzą z przesiąkniętego potem kolarzy szosowych Półwyspu Apenińskiego i są typu 12k:- „[…] odnosząc się do praktycznego nazewnictwa, powinno się je klasyfikować jako 8k -tłumaczy twórca Luxtecha. - Włókna o ciężarze 160-200g/m2 mają ok. 0,2 mm, sploty o szerokości 1mm klasyfikujemy jako 1k, zatem 8k mają - przy zachowaniu grubości włókna 0,2 mm - splot szerokości 8 mm. (...)

(...) Ponad tysiąc kilometrów nakręconych na Edge w różnych warunkach przetrwałem w całości, mimo szukania guza w samodzielnie prowokowanych, nieprzewidywalnych w skutki sytuacjach. Konstruktor poszedł po krawędzi (Edge) i w jednej ramie skomasował znakomite właściwości. (...)

Dodano: 2012-03-06

Autor: Tekst: Jarek Hałas, zdjęcia: bikeBoard

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Santa Cruz High Tower LT

Canyon Neuron AL 8.0

Rockrider XC100s

Fuji Supreme 1.1

Merida Scultura 5000

Bloki szosowe vs MTB