Moc generowana przez najlepszych zawodników nie zmieniła się przez lata. FTP na poziomie 6,3 W/kg wydaje się limitem wydolności ludzkiego organizmu. Znawcy sportu podkreślają, że największą zmianą w peletonie w ostatniej dekadzie jest wyrównanie stawki – liderzy zawsze byli nadludźmi, ale dzisiejsi domestique są znacznie mocniejsi niż w przeszłości.


Dotyczy to też sportu amatorskiego. Jeśli wydolność staje się mniej konkurencyjna, co zatem robić, żeby być szybszym od innych? Trzeba wiedzieć jak dostępna moc jest wykorzystywana i jak ten proces zoptymalizować.



Odpowiedzią wydaje się być digitalizacja i zbieranie większej ilości danych. Przykład idzie ze sportów motorowych, gdzie pojazdy aż roją się od czujników pozwalających na ulepszanie konstrukcji i ustawień. W kolarstwie popularnie mierzy się prędkość, tętno i kadencję pedałowania. Jesteśmy na krawędzi przełomu z mocomierzami - stają się coraz bardziej dostępne, a rynek coraz bardziej różnorodny. W tym czasie zawodowcy, którzy już wykorzystali benefity treningu z mocą szukają „next big thing”.


Cały test znajdziecie w bikeBoard 10/2017 (gdzie kupić). Możesz też kupić e-wydanie

Dodano: 2017-10-10

Autor: Tekst: Rafał Czarkowski, Paweł Kisielewski, Maciek Machowski

Tagi: trening, moc

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920