Przedstawiciel: AR-MAR, tel. (0-22) 663-39-53,
www.skleprowerowy.com , www.dtswiss.com
Cena: 1989 zł (komplet) /2003 r.
Masa (bez zacisków): przód: 688 g
tył: 864 g

FORMA
Koła zbudowane ręcznie z komponentów DT Swiss, Złożono je z: piast DT Hügi 240 (osie o średnicy 15mm, "łożyska maszynowe"), cieniowanych szprych DT Revolution 2.0-1,5 mm (32 na koło, zaplecione na trzy krzyże), spawanych obręczy DT XR 4.1 o masie 425 g. Na obrabianej powierzchni roboczej znajdują się nawiercone i pomalowane na czarno punkty, których starcie przez klocki hamulcowe oznacza niebezpiecznie duże zużycie bocznych ścianek obręczy. Koła testowane były przez 1000 km w stalowym softailu (Orłowski) i aluminiowym Authorze Introvert w różnych warunkach terenowych, zazwyczaj przy dobrej pogodzie.
TEST
Co to znaczy lekkie koła? Crossmaxy SL ważą 1530 g, XTR 1650 g, Ritchey WCS 1645 g. Pierwsze koła złożone wyłącznie z komponentów DT wyświetlacz wagi określił jednoznacznie 1552 g. Lekkie jak diabli! Cieniowane szprychy i dość elastyczne obręcze umilają jazdę po nierów-nościach. Ale nawet silne kołysanie na podjazdach nie wywołuje ocierania obręczy o kloc-ki. Obręcze wykonano z dość miękkiego stopu. W klocki hamulcowe wbi-jają się opiłki aluminium, należy je usuwać, gdyż przyspieszają zużycie. Potężny plus dla szwajcarów za wskaźniki zużycia obręczy. Zaniknięcie czarnych kropek na powierzchni roboczej hamulca oznacza konieczność wymiany. Nie ma więc obawy, że ni stąd, ni zowąd przetarta obręcz pęknie. Piasty stworzono nie tylko dla zawodników. Po każdym błotnistym maratonie czy wyścigu XC trzeba spraw-dzać stan łożysk. DT 240 nie są przeznaczone dla osób zaniedbujących sprzęt. Wolnobieg Hügi jest znacznie cichszy niż poprzednie modele, ale wydaje sportowy gang . Obręcze, mimo ostrego wycisku jaki sprawili im testerzy o wadze powyżej 80 kg, na kamienistych trasach rozcentrowały się minimalnie. To zasługa kompatybilnych komponentów, dobre-go zaplecenia i małych detali, jak np. mosiężne podkładki pod łebkami szprych. Dla szczególnie wrażliwych estetów problemem mogą stać się nalepki na obręczach, które zaczęły się odklejać już po pierwszych kilkudziesięciu kilometrach jazdy (podobno problem ten występuje tylko w obręczach z pierwszej serii produkcyjnej).

PODSUMOWANIE
Powyższy zestaw to koła dla za-wodnika oraz wymagających bikerów. Ko-łem marzeń będą dla rowerzysty lżejszego niż 70 kg. Są superlekkie i wytrzymują agresywną jazdę XC. Wymagają jednak uwagi i poprawnego serwisowania i nie należy traktować ich jako sprzętu turystycznego do wielodniowych eks-pedycji przez błota i śniegi. Bardzo pozytywnie oceniamy nowe obręcze. Są bardziej miękkie niż odpowiadające im modele Mavic a, ale bardzo dobrze hamują i po uderzeniach wracają do pierwotnego kształtu. Dużym plu-sem jest to, że są ortodoksyjne do bólu. Przystosowano je do dętek (ilu waszych znajomych jeździ na kołach bezdętkowych?) i zwykłych zagiętych szprych. Wymiana zuży-tej obręczy czy szprychy nie będzie stanowić problemu, również finan-sowego.
Plusy:
+ bardzo niska masa,
+ dobre tłumienie nierówności,
+ łatwość wymiany poszczególnych komponentów.
Minusy:                                                                                                                   
- brak zacisków

bikeBoard 5/2003 (gdzie kupić)

Dodano: 2003-05-31

Autor: tekst: Piotr Oleksy, zdjecie: M.Kędracki

Tagi: maratony, XC, koła, DT Swiss, test

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920