Hamulce
Nie ma co ukrywać: Hayesy Stroker z „białego” są lepsze, niż Helixy 3 z „żółtego”. Są mocniejsze,
chociaż w porównaniu z najnowszymi konstrukcjami Shimano czy Avida nadal sporo im brakuje. Ich dźwignie mają mniejszy skok, przez co łatwiej się nimi operuje, a dodatkowo mają wygodne pokrętła do regulacji odległości klamki od kierownicy (w Helixach wymaga to klucza imbusowego 2,5 mm). Słabą stroną Strokerów jest modulacja, która sprawia, że w trudnych warunkach ich działanie jest zbliżone do zero-jedynkowego. Helixy, gdy już się dotrą - co zabiera chwilę czasu - działają zaledwie wystarczająco.

Napęd
Pytani przez nas zawodnicy nie mieli cienia wątpliwości, który napęd jest lepszy. Oczywiście „dycha” jest precyzyjniejsza, szybsza i cichsza. Korby M552 są lżejsze, a zewnętrzne łożyska wytrzymalsze od pakietu, w jaki wyposażony jest model Alivio z „białego”. Z wszystkimi argumentami możemy się zgodzić, jednak z zastrzeżeniem, że nie oznacza to, iż napęd z „białego” jest przestarzały. Pozostawiając na boku filozofię stosowania obu na-pędów, o której szeroko pisaliśmy przy okazji testu w bB #4/2011, to w skuteczności pracy różnica nie była aż tak wielka. W obu rowerach napędy były sterowane manetkami posiadającymi funkcje 2-way Release. Dziewiątkowa mieszanka Alivio z SLXem z „białego” równie dobrze co „dziesiątkowy” SLX radzi sobie z redukcjami pod obciążeniem zarówno z przodu, jak i z tyłu. Aby wyczuć różnice w prędkości działania obu napędów, trzeba być oblatywaczem bikeBoardu. Największej różnicy tak naprawdę nie czuć, ale słychać, bo faktycznie zmiany biegów w „białym” odbywały się głośniej. Paradoksalnie napęd z mniejszą ilością biegów ma szerszy zakres przełożeń i to zarówno tych twardych, jak i miękkich, co dla niektórych może być istotne.

Green
Żeby było ciekawiej, Magnus oferowany jest w jeszcze jednej wersji kolorystyczno-osprzętowej. Niestety, gdy robiliśmy ten test, nie była ona już dostępna i nie trafiła do redakcji. Dlatego możemy odnosić się do niej tylko teoretycznie w oparciu o dane, jakie zebraliśmy. Kosztuje tyle co wersja Yellow, ma też te same elementy wspólne, co White i Yellow. Różnica znowu tkwi w amortyzatorze, napędzie i hamulcach. Dla odmiany został on uzbrojony w komponenty SRAM X.7 w wersji 3x9, jednak z tą samą, co w wersji White, korbą Alivio. Za hamowanie odpowiadają Avidy Juicy 3. W „zielonym” zamontowano najlepszy amorty-zator - Recon Solo Air w wersji Gold. Odnośnie charakterystyki pracy będzie pracował identycznie, jak ten z wersji White, jednak dzięki wykonaniu górnych goleni z aluminium, a nie stali, jego masa jest zdecydowanie niższa (ok. 1700 g). Małym drobiazgiem różniących wersje Green i White są gripy Lock-On w miejsce zwykłych gumowych w Yellow. Oszacowana przez nas rzeczywista masa „zielonego” wyniosła 12 525 g, co plasuje ją dokładnie pomiędzy testowanymi „białym” i „żółtym”. Jednak ze względu na najlżejszy amortyzator najłatwiej można odchudzić tę wersję, wymiana korb na model z łożyskami zewnętrznymi, np. Shimano M532, to zysk 278 g za 234 zł.

Zamiast podsumowania
Test jasno pokazał, że w tym przypadku kolor ma znaczenia i to podwójne. Każda z wersji, zależnie od wyposażenia, ma inne mocne strony. Każdy musi sam ocenić, czym kierować się przy wyborze i które cechy traktować pierwszoplanowo, a które można poświęcić. Ważne, aby ostatecznie na którąś się zdecydować, bo rower jest tego warty.


>>>Uniwersalny rower o sportowym charakterze, który dzięki oferowanym wersjom można lepiej dobrać do własnych oczekiwań<<<


Strict Standards: Only variables should be passed by reference in /home/bikeboard/domains/bikeboard.pl/public_html/smarty/plugins/function.x_paginator.php on line 35

Dodano: 2011-09-19

Autor: Tekst: Paweł Kisielewski, zdjęcia: Jacek Wejster

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920