Zwielokrotnia to tylko ilość impulsów elektromagnetycznych, jakie przyjmuje na siebie Artur, ale mimo wszystko większość zakładanych do realizacji projektów ma swój szczęśliwy finał na łamach bikeBoardu. No dobra, zamówienia rozesłane, kurierzy jeden za drugim zwożą zamówione dobra. Artur w kulisach błyskawicznie zmienia wcielenia. Rola magazyniera może jest mało ekscytująca, ale bynajmniej nie umniejsza jej ważności. Wystarczy tylko wspomnieć, że przez redakcję przechodzi rocznie paręset produktów, które trzeba przyjąć, sprawdzić, zewidencjonować, wydać do „obrobienia”, przyjąć z powrotem, sprawdzić, spakować i odesłać. Wartość samych rowerów, jakie przewinęły się przez nasze ręce w sezonie 2008 przekroczyła 400 tys. zł!!! Ta kwota najlepiej świadczy o skali odpowiedzialności, jaka spoczywa na jego wątłych barkach. Teraz pojawiają się faceci w białych kitlach. Do wykonania jest kolejna bardzo ważna misja, czyli zebranie danych testowych. Uwaga! Wszystkie dane użyte potem w tekstach sprawdzamy sami i dla wszystkich komponentów/rowerów pozyskujemy je w ten sam sposób. Zbudowaliśmy m.in. specjalny przyrząd do pomiarów geometrii rowerów. Mamy też specjalnie skonstruowane dla nas urządzenia do badania sztywności bocznej widelców i wahaczy. Dzięki nim staramy się odsiewać subiektywne sądy testerów od obiektywnej prawdy. Nie wierzymy jednak w test laboratoryjny jako jedyny sposób oceny działania roweru. A urządzeń tych używamy wyłącznie, żeby sprawdzić listy testowe opracowywane przez testerów. Także do danych podawanych przez producentów podchodzimy z zawodową nieufnością i posługujemy się nimi ostrożnie, zawsze informując, skąd pochodzą. Pisząc „realna masa”, „jak sprawdziliśmy” itp. dajemy Wam sygnał, że dane pochodzą od nas. Przypominamy, że możecie nas sprawdzać na bieżąco nie tylko na łamach bikeBoardu, ale także na www.rowerowawaga.pl, gdzie znajdziecie prawdziwe masy wszystkiego, co wpadnie nam w ręce. Maszyna się kręci, wszystkie tryby pracują, ale tak naprawdę żadna maszyna nie działa sama. Wyniki jej pracy są tak dobre, jak ludzie, którzy ją zaprojektowali, zbudowali i obsługują. W ten trochę pompatyczny sposób chcemy zwrócić uwagę, że do pełni sukcesu potrzebna jest dobra, doświadczona i zgrana...

Ekipa
Wielofunkcyjny Artur II wykonuje mnóstwo często niewdzięcznej, ale bardzo ważnej roboty (jesteśmy z Tobą!) Fundament działu testowego tworzą ludzie związani z bB od dawna (a niektórzy praktycznie od samego początku). Przez skromność nie będę wymieniał nazwisk, ale stali czytelnicy pewnie nie będą mieli trudności w rozszyfrowaniu kogo mam na myśli. Starszyzna służy radą, pomocą i doświadczeniem hordom młodzieży zgłodniałej nowych doznań i nowego sprzętu. Wnoszą one niezbędną energię i świeże spojrzenie na świat. Praktycznie co roku do naszego zespołu dołączają nowe twarze, które witamy z wielkim zadowoleniem. I jest to towarzystwo bardzo różnorodne, reprezentujące różne odłamy kolarstwa i różny stopień zaawansowania i doświadczenia. Są wśród nas aktywni zawodnicy XCM, zdeklarowani miłośnicy enduro i szosy czy pasjonaci zafascynowani różnymi, często niszowymi odłamami kolarstwa. Nie ma wśród nas mistrzów olimpijskich czy triumfatorów Pucharów Świata, ale idziemy o zakład, że każdy z naszych aktywnych testerów ma w ciągu roku okazje jeździć na większej ilości rowerów niż niejeden zawodnik w życiu widział. Nie piszemy dla „prosów”, oni i tak wiedzą swoje, zawodowiec przyzwyczajony jest tylko do jednego, najczęściej topowego modelu i już. Ale bez fałszywej skromności powiem, że trudno będzie znaleźć w tej części Europy gości i facetki, które lepiej znają się na sprzęcie popularnym i są go w stanie kompetentnie ocenić. Oczywiście, że korzystamy także z pomocy i opinii zawodowców, jednak na co dzień opieramy się na może mało znanych, ale za to bardzo kumatych pasjonatach. Udało nam się zgromadzić różnorodny, kolorowy, ludzki konglomerat, który wielowątkowo widzi rowery i komponenty prezentowane potem na naszych łamach. Zresztą cały czas jesteśmy otwarci na nowe twarze, poglądy i pomysły. Jeżeli chcesz dołączyć do ekipy, zgłoś się do nas, warunek początkowy jest tak naprawdę jeden, zamieszkanie w Krakowie lub okolicy. Jest to absolutnie niezbędne, ponieważ wszystkie testy i prezentacje wykonujemy tylko i wyłącznie w oparciu o redakcję. Tylko tutaj, mając stały nadzór nad sprzętem i prowadzeniem testu, jesteśmy w stanie spełnić wszystkie warunki bB ISO, o których pisaliśmy wcześniej. Nie prowadzimy testów na odległość i jest to żelazna zasada, której trzymamy się od początku. A teraz przechodzimy do kolejnej sali, bo pewnie jesteście ciekawi, jak wygląda sam...

Test
Każdy materiał ma swojego autora prowadzącego, który odpowiedzialny jest za jego przebieg i efekty. On dobiera sobie do pomocy grupę testerów, często o różnorodnym podejściu, aby indywidualne opinie wydawane o sprzęcie ulegały uśrednieniu, a przez to wyniki końcowy był obiektywny. Niemniej zawsze biorą w nich udział ludzie mający duży bagaż doświadczeń, dzięki któremu mający odpowiednią bazę porównawczą. Wbrew temu, co wielu z Was zapewne sądzi, testy wcale nie polegają na doprowadzaniu sprzętu do granic jego możliwości. Nie ma potrzeby skakać z mostu, aby przekonać się jak działa zawieszenie. Do każdego typu przeznaczenia mamy nasze tajne rundy testowe. Nie chwalimy się nimi ze względów bezpieczeństwa. Kropka. Tu możemy porównywać sprzęt w nieomal identycznych warunkach. Znamy te miejsca idealnie, wiemy, gdzie jest na zakręcie korzeń i z jaką prędkością można wejść, w który zakręt. Sporej części komponentów, z którymi się spotykamy, moglibyśmy w ogóle nie używać, ponieważ wiemy, jak działają z wcześniejszych spotkań z nimi. Niewiadomymi jednak zawsze pozostają ich zestawienie w jedną całość, jaką stanowi rower, a także bezpośrednie porównanie z innymi. Tak naprawdę przemysł rowerowy już tak się wyspecjalizował, że praktycznie każdy rower oceniany w pojedynkę jest dobry. Dopiero w porównaniu zaczynają być widoczne istotne różnice. To też jeden z wniosków, jakie wyciągnęliśmy z naszego długoletniego doświadczenia i staramy się go realizować poprzez większą ilość testów porównujących rowery (i komponenty) ze sobą, choćby w formule jeden na jeden. Oczywiście nie oznacza to całkowitej rezygnacji z testów pojedynczych, bo one mimo wszystko także są potrzebne, zarówno krótkie jednoszpaltowce, jak i ekskluzywne testy numeru. Formuła tych ostatnich praktycznie nie uległa zmianie od pierwszego numeru bikeBoard (bB#1/1996), gdzie po raz pierwszy przetestowaliśmy m.in. Mongoose Amplifire 2 Team czy Specialized Ground Control. W odróżnieniu od testów porównawczych „Test numeru” zawsze opisuje czysto subiektywne odczucia autora. Ważnymi elementami każdego testu czy prezentacji są podawane przez nas specyfikacje, dane i oceny. Dopiero one razem z tekstem tworzą pełny obraz i pozwalają wyciągać prawidłowe...

Wnioski
Informacje na temat prezentowanego sprzętu najczęściej staramy się Wam
przekazywać na kilka sposobów. To dlatego, żeby było ciekawiej i bardziej
przystępnie, ale także zdajemy sobie sprawę, że jedni wolą czytać, za to inni
lepiej przyswajają wiedzę ze zdjęć, tabelek i „sms-owych” wrzutek. Jednak niezależnie, który ze sposobów preferujecie, pamiętajcie, że pełny obraz tego, co chcemy Wam powiedzieć, uzyskuje się tylko przy zapoznaniu się ze wszystkimi warstwami informacji. „Tekst jest integralną częścią testu. Wnioskowanie tylko na podstawie punktacji może prowadzić do błędów interpretacji” brzmi ostrzeżenie znajdujące się przy każdym module z ocenami. I nie znalazło się tam przypadkiem, a można jego wydźwięk rozciągnąć na wszystkie pozostałe poza tekstowe elementy. Trzeba czytać, oglądać i sprawdzać dane. Wiele istotnych informacji można „wyciągnąć” ze specyfikacji każdego roweru. Ile waży cały rower, jego koła czy sama rama (w rowerach z amortyzacją tylnego koła podawana jest bez dampera). Masy podajemy także przy amortyzatorach i oponach, aby ułatwić snucie planów ewentualnych upgradów . W nawiasie obok korb znajdziecie ich długość, tak samo jak przy wspornikach. To mnóstwo dodatkowych danych, których nie znajdziecie nigdzie indziej. O tym, w jaki sposób przyznajemy punkty w ramach naszego modułu, nie będziemy tutaj przypominać, bowiem element ten towarzyszy naszym testom już od czterech lat. Wszystkich zainteresowanych odsyłamy na naszą stronę internetową, gdzie można znaleźć archiwalne artykuły „Bike Test upgrade”, w których wszystko jest szczegółowo wyłuszczone. I to chyba koniec wycieczki, pantofle proszę wrzucać do koszy przy drzwiach. Zapraszamy do sprawdzania wyników działania naszego działu testu co miesiąc w kolejnych numerach bB. I czekamy na Wasze opinie.

A o tym jak wygląda pomiar geometrii roweru możecie przeczytać TUTAJ.

Dodano: 2012-05-09

Autor: Tekst: Paweł Kisielewski, zdjęcia: Daniel Klawczyński

Tagi: badania

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Nowości 2019

Raport z Pucharu Świata XC

Specialized Stumpjumper Expert 29
NS Bikes Snabb 29 Plus 2
Marin Rift Zone 1 29
Trek Full Stache 8
Cannondale Synapse Carbon Disc Red eTap