Przeczytajcie jak zmienią się I pierwsze wrażenia z jazdy nowymi Giantami, tytułowym Anthemem X ale także Trance X-em.

Mimo wielu przygód z Giantami na zawieszeniu Maestro, jakoś tak się złożyło, że nie poświęciliśmy dotychczas osobnego tekstu ważnemu modelowi, przeznaczonemu do XC i maratonów - Anthem X.Grzebiąc w genealogii doszukalibyśmy się rasowych przodków obecnej generacji. Pradziadkiem był kultowy NRS, który w dużej mierze pomógł spopularyzować tylne zawieszenie w rowerach do ścigania na początku millenium i którego do dziś można zobaczyć pod ambitnymi maratończykami. NRS miał 4-punktowe zawieszenie z Horst-linkiem, więc jego pokrewieństwo z rozwiązaniem Maestro (TPO - Tymczasowy Punkt Obrotu) nie jest bliskie. Bezpośrednim poprzednikiem współczesnego modelu był Anthem (bez X) o skoku 3.5” i damperze zapartym poziomo o dolną rurę. Ponieważ Anthem X ma damper zamontowany współosiowo z dolnym punktem obrotu zawieszenia, z daleka wygląda jak Trance X. Od ścieżkowego brata różni się masą, kątami i skokiem - 4”. W 2011 będą 3 zmiany w ramach linii Anthem X.

Po pełen tekst artykułu zapraszamy do papierowego wydania bikeBoard 11/2010 (gdzie kupić). Zapraszamy również do obejrzenia naszego krókiego filmiku z jazd testowych.

Dodano: 2010-11-24

Autor: Tekst: Maciek Machowski, zdjęcia: bikeBoard

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920