„Tor swobodnego spadku jest prosty a trasy kręte” - kask integralny jest więc największym sprzymierzeńcem amatorów wszystkich „ciężkich” dyscyplin rowerowych.
W dziedzinie rowerowego bezpieczeństwa nie uznajemy kompromisów. Staramy się żeby testowane przez nas produkty były szczególne i interesujące. Przykładamy ogromną wagę do szczegółów i detali, staramy się aby wszystkie cechy charakteryzujące daną część były dobrze wyeksponowane. Wiemy też, że poza detalami, wzornictwem i technologią, liczy się też opłacalność. W wielu przypadkach to właśnie ona przesądza o wyborze danego produktu przez klienta.
Przy okazji wcześniejszych testów kasków integralnych pisaliśmy, że w niektórych dyscyplinach rowerowych są one prawie tak samo ważne jak rower. Cóż w tym dziwnego? Całe szczęście że sporej części grawitacyjnych maniaków nie trzeba przekonywać do jeżdżenia w kasku. Dobrze wiedzą, że tylko odpowiedni poziom bezpieczeństwa pozwala rozwijać swoje umiejętności i cieszyć się ulubionym sportem.
To trzeba wiedzieć
Istotnym czynnikiem w doborze kasku integralnego jest materiał, z którego został wykonany. W przypadku Azonica Fury jest nim włókno szklane – szeroko stosowane w tej dziedzinie. To właśnie od materiału i formy skorupy zewnętrznej zależy waga kasku i jego zdolność do pochłaniania uderzeń. Najszlachetniejszym materiałem jest oczywiście karbon, charakteryzujący się wysoką wytrzymałością i niską masą. Niestety jego zastosowanie znacznie wpływa na wzrost ceny końcowej produktu.
Zaraz za skorupą kasku znajduje się gruby styropianowy stelaż i oczywiście miękka wyściółka. Wbrew pozorom to bardzo istotna część integrala. Zależy od niej jak będzie się układał na głowie. Najlepiej żeby miała zdolność szybkiego dopasowywania się do niej – wiadomo przecież że każdy z nas ma inny kształt głowy. Integral nie może być ani za luźny ani zbyt ciasny. Jeśli zakładając go po raz pierwszy nie odczuwamy komfortu, oznacza to że koniecznie należy dobrać inny rozmiar.
Z różnych przyczyn wentylacja integrali, od zawsze prezentuje stopień marginalny. Wielkość i ilość otworów wentylacyjnych przesądza o odporności kasku na uderzenia, ale może też mieć istotny wpływ na jego masę. Warto pamiętać, że full-face całkowicie pozbawiony tych otworów może sprawiać kłopoty nie tyko brakiem wentylacji ale także swoim ciężarem. Radzimy dobrze się zastanowić przed zakupem kasku znacznie przekraczającego masę 1,5 kg. Pamiętajmy, że przy każdym lądowaniu, wstrząsie czy większym uderzeniu, ciężki kask obciąża kręgi szyjne, które w niedługim czasie dadzą o sobie znać bólem i drętwieniem szyi. Istotne jest też to jaka jest słyszalność w kasku. O niej z kolei przesądza konstrukcja skorupy oraz obecność otworów bocznych. 


Strict Standards: Only variables should be passed by reference in /home/bikeboard/domains/bikeboard.pl/public_html/smarty/plugins/function.x_paginator.php on line 35

Dodano: 2006-02-28

Autor: Tekst: Marcin „Szalony” Warchoł, zdjęcie: bikeBoard

Tagi: DH, test, kaski

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920