Plusy weszły przebojem do ofert wielu marek, ale wciąż nie wiemy, czy dacie się przekonać. Na zachętę opis jazdy hiszpańskim sztywniakiem 27+.

Gatunek „27 plus” budzi wielkie zainteresowanie. Każdy spotkany na szlaku dopytuje z ciekawością: a co? A jak? O ile odpowiedzi na proste pytania nie stanowią problemu, to jej jednoznaczne udzielenie na fundamentalne „Kupić?” przychodzi z trudnością. Bo to naprawdę zależy. Zależy od tego gdzie jeździsz, jak długo, a nawet tego jak wyglądasz. Poważnie!

Ale zanim porozmawiamy o tobie, przyjrzyjmy się przysadzistemu Baskowi. Loki, choć zasięg ramy (reach) jest większy zaledwie o centymetr od bardzo krótkiego tyłu, jest bardzo zwinny i zwrotny. Zarówno inicjacja, jak i prowadzenie w skręcie są znakomite. Przestronny kokpit z szeroką kierownicą zapewniał kontrolę na zjazdach, ale przy małych prędkościach ciężko utrzymać przednie koło w prostej linii. To jedna z cech aktualnych plusów, która została zwielokrotniona przez płaski kąt główki Lokiego. Można to pokochać lub znienawidzić.

Rower można błyskawicznie pochylić w głęboki zakręt i dzięki krótkiemu tyłowi mieścić się w ciasnych agrafkach. Ale prowadzenie plusa jest inne. Najpierw inicjujemy skręt, z lekka skręcając kierownicą, ale w pewnym momencie rower sam zaczyna się składać jeszcze głębiej i albo trzeba podążyć za nim, pozwalając na głęboką i ekscytującą wykładkę, albo w panice korygować tor jazdy. Nie ukrywajmy, że do pełnej kontroli duże gumy wymagają siły i zdecydowania. Zabawa zaczyna się dopiero, gdy załapiemy o co chodzi. Prędkość na zjazdach zależy tylko od poczucia strefy komfortu. Wielkość przeszkód jest kwestią drugorzędną, bo nawet półmetrowe dropy nie są przesadnym wyzwaniem. Stabilności są całe tony, a opony zmiękczają lądowania, co oszczędza kostki stóp. Loki nie sygnalizuje wejścia w poślizg, on w nie po prostu wchodzi i to od razu dwoma kołami, ale stabilność roweru wynikająca ze sztywności ramy i geometrii (...)

Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 6/2016

Możesz też kupić e-wydanie


Orbea Loki 27+ H30
Cena: 6199 zł
Współczynnik bB: 100 g za 45 zł
Polsport www.orbea.com
Rama: aluminium potrójnie cieniowane
Rozmiary: S, M, L, XL
Masa kompletnego roweru: 13 760 g*
Masa ramy: 2410 g
Masa przedniego koła: 2400 g
Masa tylnego koła: 2960 g
Przedni widelec: Suntour Raidon 120 LO-R 27+, aluminiowa stożkowa rura sterowa (2054 g)
Koła: Orbea Ready 27+ (15x110 mm / 12x148 mm)
Opony: Maxxis Chronicle EXO TR 27,5x3,0” (990 g)
Korby: FSA Comet 36-22 z. (175 mm)
Łożyska suportu: FSA Megaexo
Kaseta: Shimano CS-HG50-10 (11-36) 10-rz.
Łańcuch: FSA Team Issue
Przerzutka przód: Shimano SLX FD-M677
Przerzutka tył: Shimano SLX RDM675 SGS
Manetki: Shimano Deore SL-M610
Hamulce: Shimano BL-M425/BR-M395, tarcze Shimano SM-RT54 180 mm
Kierownica: Orbea OC-II Riser, 760 mm
Wspornik kierownicy: Race Face Ride, 60 mm
Łożyska sterów: FSA 1i1/8”-1i1/2”
Wspornik siodełka: Orbea Digit, 31,6x400 mm
Siodełko: Selle Royal J-2062 Trail Custom, stalowe pręty
Pedały: -

Dodano: 2016-06-14

Autor: Tekst: Rafał Czarkowski, współpraca: Miłosz Kędracki, zdjęcia: Miłosz Kędracki

Tagi: Orbea, +

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu