Wchodzisz do sklepu. Wybierasz komplet najszerszych gum z bieżnikiem jak od traktora. Płacisz i wychodzisz. Musimy Cię zmartwić, jeśli do tej pory sądziłeś, że jedynym kryterium wyboru opon do szeroko rozumianego freeride’u (bez podziału na light/extreme itp.) jest właśnie wartość podawana w calach. By nie być gołosłownym zapytaliśmy miłośników dyscypliny na co oni zwracają uwagę przy doborze laczków do swych maszyn.
W pierwszej kolejności należy zastanowić się nad odpowiednią mieszanką, by zapewnić sobie dobre trzymanie w zakrętach na stromych skałach czy śliskich North Shorach. Ideałem jest oczywiście najbardziej miękka guma na całej powierzchni. Jednak krótsza żywotność modeli z taką mieszanką nie bardzo odpowiada riderom, którzy wolą częściej jeździć niż kupować. W ofercie
producentów znajdziemy specjalne oznaczenia mówiące o zastosowanej mieszance. Te supermiękkie to np. 42a Super Tacky Maxxisa czy Sticky Rubber (50a) - Intense. Generalna zasada jest taka, że im mniejsza wartość „a” mierzona durometrem, tym lepiej, tj. bardziej miękko. Kompromis trwałości z przyczepnością uzyskuje się natomiast dzięki dwuskładnikowej mieszance gumy - bardziej miękka po bokach, twardsza (o dłuższej żywotności i mniejszych oporach toczenia) na środku. Przykładem niech będzie Kenda DTC (Dual Tread Compound). Jest to miks miękkiej Stick-E (50a), która tworzy boczne klocki z twardszą i trwalszą gumą L3R Pro (60a) w środkowej części. Maxxis oferuje natomiast mieszankę 60a MaxxPro. Dobrym rozwiązaniem jest założenie „miękkiej” opony na przód i „twardszej” na tył, gdyż - jak wynika z naszego doświadczenia - przednia zużywa się o połowę wolniej, a jej przyczepność jako opony kierunkowej jest ważniejsza.
Żeby poprawić trakcję można też obniżyć ciśnienie do około 1,5 bar. Ale nikt nie lubi łatać kapci. Freeriderzy tego wręcz nie cierpią bo nie ma nic gorszego niż przerywany zjazd. Żeby uodpornić oponę na „ataki węży” i inne przecięcia, producenci proponują podwójną boczną ściankę, określaną jako 2-ply/double ply. Warto poświęcić dla niej kilkaset dodatkowych gramów. Zresztą bilans można poprawić stosując lżejsze dętki. Nie mówimy tu o sto-sowaniu Flyweightów, ale o standardowych (200 g), które dostatecznie wypełnią oponę 2.5”. Dodatkowym elementem zwiększającym odporność na snaki są specjalne wkładki umieszczane w niektórych modelach, np.
Maxxis używa wkładek butylowych, a Intense określa to jako Pinch Flat Bumper. Freeride to nie zawody DH (odkrywcze prawda?), gdzie po pierwszej serii, gdy zacznie padać można skoczyć do samochodu i założyć kapcie dedykowane błotu. W polskim klimacie umiarkowanym przejściowym liczy się uniwersalność. Freeriderzy zatem poszukują uniwersalnych rozwiązań, bo w czasie jednego wyjazdu mogą zdarzyć się błotniste trasy z obślizgłymi korzeniami, a po kilkuset metrach suche jak pieprz skały. Zatem bieżnik powinien być maksymalnie wszechstronny - ułożony i wystający na tyle, by łatwo oczyszczać się z błota, a jednocześnie nie przeszkadzać na suchych trasach.
Nie bez znaczenia jest cena. Wiadomo, im mniej, tym lepiej, ale około 130 złotych za sztukę większość z pytanych jest w stanie wysupłać, a kosztem kilku izotoników można nawet więcej.
Na koniec to od czego wyszliśmy w naszych rozważaniach, a mianowicie szerokość.
W rozmowach najczęściej słyszeliśmy wartość 2.5”. I takich też poszukiwaliśmy do prezentacji. Choć jak te zakładane przez producenta „dwa i pół” przekłada się na realną wartość (zobaczcie rysunki przy zdjęciach). Szerokość* zależy także od obręczy i jej wartości w płaszczyźnie poziomej. Indywidualną sprawą jest to, czy wybierze się obręcze szerokie na 30, 35, czy 39 mm. Stąd też sprawdziliśmy wartości dla obu skrajnych przypadków, a wyniki widzicie na rysunkach.


Strict Standards: Only variables should be passed by reference in /home/bikeboard/domains/bikeboard.pl/public_html/smarty/plugins/function.x_paginator.php on line 35

Dodano: 2010-01-31

Autor: Tekst: Wojtek Szlachta.

Tagi: FR, Continental, Michelin, Kenda, Schwalbe, Maxxis, Intense

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920