W tym teście porównaliśmy trzy rowery HT o wyścigowym przeznaczeniu. Dwa z nich to twentyninery (Orbea i GT) i jeden 650b (Shockblaze). Znajdziecie tu odpowiedź na pytanie, jak wypadają koła różnej średnicy w bezpośredniej konfrontacji w warunkach trudnych tras XCM oraz jak sprawdza się w takich realiach napęd 1x11 w porównaniu do 2x10 oraz 3x10.

Pozycja
Nominalnie wszystkie rowery mają tę samą wielkość „L”, jednak pozycja zajmowana na poszczególnych z nich jest bardzo różna. GT okazał się wielgachny, moje 183 cm wzrostu nie wystarczyły na zajęcie optymalnej pozycji za kokpitem. Inny spośród naszych testerów, Bartek (180 cm), raportuje: - Zaskar jest ogromny, ma bardzo długą górna rurę przedniego trójkąta (625 mm), mam wrażenie jakby rozmiarówka była sporo zawyżona. Mimo krótkiego mostka i sztycy bez offsetu sylwetka jest bardzo wyciągnięta, co utrudnia sprawne manewrowanie. Na Almie pozycja jest dobrze ustawiona i, mimo że kokpit nie znajduje się bardzo nisko, pozwala przyjąć dość sportową sylwetkę (...)

Cały tekst znajdziecie w papierowym wydaniu bikeBoard 7/2014 (gdzie kupić)
Możesz też kupić e-wydanie magazynu

Zobacz pełną specyfikację testowanych modeli oraz zdjęcia szczegółów:

Shockblaze KRS Elite Performance 27,5

Orbea Alma M50

GT Zaskar Carbon 9R Elite

Dodano: 2014-07-04

Autor: Tekst: Kuba Chryczyk, współpraca: Jarek Hałas, Bartek Rychlicki

Tagi: hardtail, carbon, GT, Orbea, Shockblaze

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

  • Sportful Dolomiti Race
  • Rajdy dla Frajdy 2018
  • Jazda na rowerze a smog
  • Jak przygotować rower do sezonu zimowego?
  • Sygnalizacja w garści