Prezentacja Treka w Holandii przyniosła sporo nowości. Oprócz kompletnie przeprojektowanej „Madonki”, o której pisaliśmy w poprzednim numerze, Trek pokazał dwie nowe platformy rowerów przeznaczonych do Cross Country. Jedną z nowości jest full o skoku 100 mm. Top Fuel pod względem technologicznym znacznie różni się od Superfly FS, który do tej pory był jedynym w pełni zawieszonym rowerem XC tej marki. Top Fuel nie afiszuje się nowinkami technologicznymi, a jest się czym chwalić.


Rama
W modelu 9.8 SL w większości została ona wykonana z włókna węglowego OCLV Mountain, jedynie rurki łańcuchowe stworzono z aluminium. Wahacz wyposażono w system Mino Link, który umożliwia zmianę geometrii roweru. W miejscu łączenia górnych rurek tylnego trójkąta z wahaczem znajduje się insert, który można przykręcić w dwóch położeniach. Dzięki temu da się znacznie zmienić charakterystykę roweru. Po zmianie położenia różnica w parametrach geometrii jest spora. Tylny trójkąt nieznacznie zmienia długość (433 – 432 mm). Podobnie jest z rozstawem osi (1144 – 1143 mm), ale już kąt posiodłowy rośnie z 74 do 74,9°, a kąt główki z 70 do 70,9°. Zmiany w kątach pociągają za sobą także zmiany w wysokości suportu – z 330 na 341 mm. Zawieszenie Full Floater, w którym damper ściskany jest przez ruchome wahacze z obu stron, sprawia wrażenie większego skoku niż w rzeczywistości.


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 9/2015

Możesz też kupić e-wydanie

Dodano: 2015-09-03

Autor: Tekst: Kuba Chryczyk

Tagi: Trek

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu