Cena: 339 zł Masa: 516 g (+ bloki 37 g)

Po 5 latach od wprowadzenia na rynek Malletów, Crank Bros postanowił zmienić ich platformę. Nowa wycięta CNC z aluminium 6061-T6 ma wymiary 92x79x20 mm. Nie jest malowana, pokryto ją zieloną anodą. Z obu stron umieszczono po osiem stalowych, wymiennych pinów o długości 8 mm, wkręcanych imbusem 2 mm. Po bokach dodatkowe wzmocnienia w postaci stalowych płytek. Oś wykonana z Cr-Mo, oparta na łożysku maszynowym i igiełkowym po stronie wewnętrznej (przy korbie). Skrzydełka ze stali węglowej, sprężyny ze stali nierdzewnej. Kąt wypięcia 15° lub 20° w zależności od zamocowania bloków. Do pedałów dołączone są podkładki pod bloki. Używamy ich w zależności od głębokości otworu na blok, bądź wysokości podeszwy, kwestia indywidualna i recepty na to nie ma, ale fajnie, że są, bo się przydają. W naszym przypadku należało zamontować po dwie płytki do każdego buta, aby uzyskać swobode wypinania. Drugim ustawieniem jest określenie wysokości pinów. Dla nas optymalnym było wystawanie ich na 3 mm ponad poziom platformy. Dawało to zarówno możliwość swobodnego korzystania z zatrzasków - jak i dobre trzymanie buta podczas jazdy bez wpiętych bloków. W takim przypadku konstrukcja platform zapewniała bardzo pewne trzymanie nawet w najtrudniejszych warunkach, w tym na znanych beskidzkich szlakach, obfi tujących w słynne błoto po osie. Gdy przyszedł moment na trasie, gdzie można było „zjednoczyć się” z rowerem, nie było problemów z wpinaniem, gdyż pedały łatwo oczyszczały się z błota. Po wpięciu platforma zapewniała dodatkowy punkt podparcia dla podeszwy. Na tyle jednak silny, że bywały sytuacje, w których występował problem z wypinaniem się. Być może jest to też kwestia przyzwyczajenia, być może obuwia. Zielona anoda zaczęła wycierać się już po około 200 km, ale i tak czyni się to wolniej niż w przypadku poprzedniej wersji, w której ubytki lakieru były widoczne już po pierwszej jeździe. Anodowane pedały zyskują patynę, malowane zwyczajnie się niszczą. Kilkakrotny, bliższy kontakt z wystającymi na trasie kamieniami nie wywołał na Malletach większego wrażenia. Pedały, oprócz oczywistego zastosowania w downhillu, świetnie spiszą się w górskich wyprawach w trudnym terenie, gdzie czasem lepiej i bezpieczniej poruszać się jedynie opierając na pedałach, niż będąc wpiętym. Porównując do poprzedniej wersji Malletów sądzę, że nowa, „zreformowana platforma” jest lepsza, dając lepsze trzymanie niewpiętej stopie. Tekst: Wojciech Szlachta Dlaczego wybrać platformy z zatrzaskami czy też zatrzaski z platformą, przeczytacie w numerze 5/2008 w artykule „Klikając na platformie”.
bikeBoard 11-12/2008 (gdzie kupić).

Dodano: 2008-12-31

Autor: Wojciech Szlachta

Tagi: enduro, pedały, Crank Bross, test

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920