Lojalnie ostrzegam: to nie jest sprzęt rowerowy! Piszemy o nim tylko dlatego, że świetnie spisał się w trakcie rowerowych wypraw... samolotem. Wiosenne obozy kondycyjne już za mną, tak jak użeranie się z obsługą naziemną, a w zasadzie z każdym gramem i każdą sztuką mojego bagażu który i tak musiał polecie. Wiadomo rower, ciuchy... a bez kompa jak bez ręki - służy do komunikacji ze światem, stanowi bank danych treningowych oraz centrum kultury i rozrywki. Wykonany z neoprenu minimalistyczny i bardzo lekki plecak Built można schowa pod kurtką, co oznacza jeszcze jedną sztukę bagażu do przewiezienia więcej. Wprawdzie traci się wtedy jedną fajną cechę, bo kapitalny design pozostaje niewidoczny do chwili zdjęcia kurtki. Posiada dwie zamykane na zamek kieszonki na akcesoria. Mój Built jest pojemny i praktyczny, zmieścił 12,4’’ laptop (wg producenta wejdzie nawet 17”), butelkę wody, dokumenty, książkę, przybory do pisania, myszkę i telefon komórkowy. Wszystko wchodzi idealnie i zostaje nawet miejsce na coś „na ząb”. Szerokie ramiona są wygodne i wraz z elastycznością materiału, z jakiego wykonano cały plecak, dają gwarancję stabilności sprzętu w nim umieszczonego. Ważne bo jest on też wodoodporny. Na plecach zastosowano siateczkę, dzięki czemu plecy w hali odlotów nie spływają potem. Schowek na komórkę w lewym ramieniu to świetny patent.
bikeBoard 4/2010 (gdzie kupić).

Dodano: 2010-04-30

Autor: Tekst: Karolina Kozela

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920