Rozwinięcie skrótu CGF w Carbon Gran Fondo daje jednoznaczną informację, że mamy do czynienia z rowerem przeznaczonym do jazdy długodystansowej. Nie jest to zupełna nowość – w kolekcji Rose był już dostępny w tym sezonie i cieszył się dużą popularnością.


Jednak na nadchodzący sezon wprowadzono w nim kilka kosmetycznych modyfikacji, które przyniosły zasadnicze efekty. Najbardziej widoczne jest zmniejszenie wygięcia rurek podsiodłowych tylnego trójkąta. Zabieg ten miał na celu głównie poprawę wyglądu ramy, ale założenie dla konstruktorów było precyzyjnie określone: parametry tłumienia drgań nie mogą się pogorszyć. Poszerzona została główka ramy, dzięki czemu (...)


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 9/2015


Możesz też kupić e-wydanie

Dodano: 2015-09-07

Autor: Tekst: Paweł Kisielewski, foto: Irmo Keizer / Rose

Tagi: szosa, Rose

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu