Kojarzycie takie nazwiska jak: Danilo Hondo, Grega Bole, Michelle Scarponi i Alessandro Petacchi? A Niemiec? Pierwsi dwaj kojarzą się z naszym narodowym tourem. O dwóch kolejnych co chwila słychać we wiadomościach z czuba peletonu World Tour. Łączy ich to, że wszyscy jeżdżą w tej samej drużynie.

Przykuwająca oko linia ramy, jej smukłość, zgrabnie wygładzone spawy czy wreszcie rzadko spotykane matowane malowanie czyni z Wiliera 505 obiekt budzący spore zainteresowanie.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później