Orbea zaprezentowała nową odsłonę swojej maszyny przeznaczonej do triathlonu i jazdy na czas.

Rowery XC i XCM to przede wszystkim efektywność – jak najszybciej z punktu A do punktu B, obojętnie, co będzie po drodze. Do takiej kategorii Decathlon zalicza fulla swojej marki na kołach 650B i carbonowej ramie.

Kellys wygląda szalenie efektownie i nowocześnie. Są dwa po temu powody. Pierwszy to zastosowany wzór malowania i kolorystyka zdecydowanie wyprzedzająca aktualne w tej kategorii trendy. Drugie, to bardzo nowoczesna geometria.

Romet Racing Team w składzie Bartek Janowski, Dominik Grządziel, Darek Poroś, Katarzyna Polakowska i Aleksandra Misterska czyli jedna z czołowych polskich ekip MTB, testuje nowy, rasowy sprzęt do ścigania. Ponieważ w sprzedaży jest jeszcze niedostępny, postanowiliśmy sprawdzić jak zachowuje się rower, na którym z powodzeniem startuje Bartek Janowski.

Jurgen Falke, szef designerów Meridy, uważa Ninety – Six za najbardziej zwycięskiego fulla w historii firmy. Już po kilku jazdach Ralf Naef zdecydował, że wystartuje na nim na Mistrzostwach Świata w 2007 roku. To dla zawodowca niemałe ryzyko, jednak jemu się opłaciło. Wrócił z nich ze srebrnym medalem na szyi.

Model SLM 29 2.5 wykonany został z wysokomodułowego włókna węglowego o nazwie C10. Rama ma wewnętrzne prowadzenie linek, poszerzaną główkę, łożyska typu pressfit oraz sztywną oś 12x142 mm, a mimo to jest lżejsza o 7% niż średnia masa wyznaczona dla rowerów z tej półki cenowej.

Węglowa rama w modelu CF 5.9 wygląda niezwykle nowocześnie. Ma bardzo masywną główkę, do której wprowadzono wszystkie kable. Na górnej rurze, tuż przy sterach, znajduje się przykręcana blokada Impact Protection Unit (IPU).

Carbonowa rama 9.6 jest filigranowa i ma małe przekroje rur. Do jej budowy zastosowano włókno węglowe OCLV Mountain, dzięki czemu jest lekka - 1275 g. To o 2% mniej niż średnia wyznaczonej przez modele porównywalne.

Zanim w sierpniowym bikeBoardzi przeczytacie pełny test tej niecodziennej maszyny dowiedzcie się że Turbo Levo FSR 6Fattie to rower szlakowy, który posiada wszystkie cechy dzielnego MTB. Wyróżnia go szczególna geometria, koła 6Fattie (27,5x3”) oraz wspomaganie elektryczne.

Niesamowicie lekki i nieprawdopodobnie komfortowy. Wiem, że w ten sposób załatwiłem cały tekst, ale nie mogłem się powstrzymać.

Podczas prezentacji Teamu MTN-Qhubeka p/b Samsung tuż przed Tour de France, ekipa zaprezentowała rowery na jakich kolarze będą walczyć podczas etapów wielkiej pętli. Marka Cervelo znana jest z najwyższej jakości rowerów o świetnych właściwościach aerodynamicznych, czego przykładem są modele S5 i P5.

Niecały rok minął od głośnej premiery carbonowego modelu, gdy na wiosnę Trek zaprezentował jego wersję aluminiową. Ma ona wyznaczać nowy standard masy dla tego typu rowerów wyścigowych, porównywalny z konstrukcjami z włókien węglowych.

Rowery szosowe tej niemieckiej marki, budowane są na kilku ramach. My do testu wybraliśmy model X-Lite, którego nazwa sugeruje ekstra lekkość.

Trance ma stałe miejsce w kolekcji Gianta już od wielu lat. Zaczęli od kół 26” i 4 cali skoku i już wtedy wielu bikerów pokochało ten model za jego terenową dzielność i skłonność do zabawy jak u niesfornego psiaka. Lata mijały, rodzina Trance’ów rosła, zarówno w ilość dostępnych modeli, jak i rozmiaru kół.

Kreidler odzwierciedla w sobie wiele cech typowego roweru XCM. Wygląda na tyle dobrze, ze wielokrotnie łapaliśmy się na porównywaniu go do znacznie droższych modeli.

W okresie, kiedy wszyscy byli podekscytowani premierą nowego Nomada, my byliśmy w trakcie testowania Bronsona. Ustaliliśmy wtedy, że Nomad Mk III jest fanaberią Kalifornijczyków, a testy zagranicznych mediów przyjmowaliśmy z lekkim przymrużeniem oka. Beskidzki test opublikowany w bB#6/2014 wykazał, że Bronson był kompletnym rowerem enduro, dlatego nie chcieliśmy uwierzyć, że Nomad może zaoferować coś więcej. Dopiero, gdy pojawił się znienacka w naszej redakcji, zaczęło do nas dochodzić, jak bardzo nie mieliśmy racji.

Początkowo sądziliśmy, że to rower enduro, ale bardzo lekki. Byłem o tym święcie przekonany aż do chwili, kiedy stanąłem na starcie OS3 EMTB enduro w Mieroszowie. Tam wyjaśniłem sobie jedno – nie zjadę pierwszej ścianki, a nawet jeśli, to po raz ostatni w tym sezonie. Nie zwalam na rower, bo kiepskim baletnicom zawsze się te kiecki plączą. Ale od tego momentu zupełnie inaczej podszedłem do dojazdówek. Dawno nie miałem tyle przyjemności z podjeżdżania w trakcie zawodów enduro.

Kiedy testowany model pojawił się w naszej redakcji, dwie rzeczy rzuciły się nam od razu w oczy: RS-1 – widelec budzący sporo emocji, dla jednych obiekt marzeń, dla innych tylko kaprys wielkiej firmy a także coś jeszcze bardziej niespodziewanego: metka z ceną, zaczynającą się od cyfry dziewięć.

Aerodynamiczna szosówka marki Scott może się już pochwalić bogatym dorobkiem zdobytym na najtrudniejszych wyścigach na świecie. Pierwsza odsłona modelu Foil miała miejsce w 2010 roku, a od tego czasu kolarze zdołali na nim zdobyć nie mniej niż 115 zwycięstw World Tour, 16 wygranych etapów wielkich Tourów i 3 klasyki.

Ledwo zdążyliśmy się obejrzeć, a moda na grubsze opony rozwinęła się na dobre wśród producentów. Scott postanowił się nie rozdrabniać i na nowy sezon zaprezentował całą linię rowerów w rozmiarze plus. Do rodziny zaliczają się modele Genius, Genius LT, Scale oraz elektryczny E-Genius.

Aerodynamika w rowerach szosowych staje się coraz częściej podnoszonym problemem. Parametry wcześniej zarezerwowane wyłącznie dla rowerów czasowych, są teraz dostępne w klasycznych konstrukcjach. Sprawdzamy, czy Canyon połączył doskonałą aerodynamikę z cechami użytkowymi.

Jesteśmy tuż po prezentacji wyścigowego ultra lekkiego modelu marki Bianchi. Specialissima, bo tak nazywa się ten ekskluzywny model posiada wiele elementów podkreślających jej prestiż

Prezentacja nowej szosówki przeznaczonej na górskie etapy odbyła się w okolicach San Remo. Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo. Można tu jeździć po nadmorskich bulwarach przeznaczonych dla rowerzystów, a jak chce się wjechać w góry, wystarczy skręcić na północ, gdzie malownicze podjazdy wspinają się powyżej 1000 m.n.p.m.

Rzadko spotykana estetyka wyróżnia go z tłumu monochromatycznych ścigaczy w kolorach podstawowych. Łańcuch perfekcyjnie pasuje do złotych szparunków, przypominając złotą erę NSU, DKW, Union, Zündappa czy BMW. A niespodziewany design łączy się z zaskakującym doborem osprzętu.

W sklepie nie prezentuje się tak okazale jak w pełnym słońcu i w pełnym galopie. Haibike nie jest jeszcze u nas tak popularny jak w w swojej ojczyźnie. W nas prestiż buduje sobie bardzo przemyślanymi ramami o zaskakująco dobrych parametrach.

Najłatwiej powiedzieć czym Stache nie jest. Z pewnością nie jest filigranowym wycinakiem XC. Choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli, nie możemy nazwać go fatbikem. Ani fullem enduro nie jest. Sakwiarstwo to nie jego dziedzina. I na pewno nie jest rowerem dirtowym. Ale w przeciwieństwie do rowerów do wszystkiego, Stache ma silną osobowość, zaklętą w pyknicznym karku i bardzo dynamicznych węzłach.

Dekada, tyle czasu minęło od pojawienia się Reigna. Na przestrzeni lat ewoluował: tracił na masie, zmieniała się konstrukcja ramy, czasem ujmowano mu skoku, ale system Maestro niezmiennie znajduje uznanie wśród testerów.

Tarczówki w rowerach szosowych prawdopodobnie zostaną zalegalizowane i będziemy je mogli oglądać w zawodowym peletonie już niedługo. Pierwsze próby już w sierpniu. Jak zmienią się rowery i czy będą podobne do S3, zobaczymy już niedługo.

Ta niemiecka marka oferuje produkty w sprzedaży bezpośredniej. Wprawdzie nie można się do sprzętu przymierzyć w sklepie, a obejrzeć go da się wyłącznie w Internecie, ale zyskać można na konkurencyjnych cenach.

Wróciliśmy właśnie z San Remo z prezentacji nowej, ultralekkiej szosówki marki Merida. Miejsce i termin prezentacji zostało wybrane nieprzypadkowo, to właśnie tu ruszył jeden z wielkich tourów - Giro d'Italia.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później