Pierwszy kontakt nie zapowiada sensacji. Szykowna sztuka, ale S-Worksy już takie są, że wyglądem chwytają za serce. Dopiero rzut oka na cyferki sortuje odbiorców na śmiertelnie porażonych zawałem i tych mocno wstrząśniętych. Załóżmy więc, że jesteś tylko solidnie wstrząśnięty i zamiast do karetki wsiadasz na twentyninera.

Stalowa Sequoia nawiązuje do nazwy pierwszego modelu pod brandem Specialized. W 1974 r. amerykańskich hipisów opanował szał turystyki rowerowej, niezależności i zew zerwania z kulturą samochodową. Wszyscy szukali kolarki, która mogłaby sprostać rygorom wypraw rowerowych. Chwileczkę. Poprzednie zdanie napisalibyśmy dopiero w wyspecjalizowanym XXI wieku, wówczas potrzebny był po prostu rower. Do jeżdżenia.

Kiedy przyjechaliśmy do Świeradowa, wystawa nowości zorganizowana była tak, że na środku sali stał duży czarny blok. Jak w Odysei kosmicznej 2001. Domyślaliśmy się, że wewnątrz skrywane są największe sekrety i bardzo chcieliśmy uchylić rąbka tajemnicy.

Co prawda tuż po jego prezentacji w Czechach obszernie GO opisaliśmy, ale teraz wreszcie pojawił się w redakcji. Nadarzyła się zatem okazja, aby go rozebrać na części pierwsze, zważyć, zmierzyć, przetestować w beskidzkich warunkach i na podstawie zeznań innych testerów obiektywnie przekonać się, jaki jest naprawdę.

Nowy Camber po poprzednikach odziedziczył w zasadzie tylko miejsce w typoszeregu i nazwę. Reszta jest doszczętnie zmieniona.

Specialized wie jaką rozkoszą jest jazda najdroższymi wersjami. Dlatego na testowe szlaki w Leogangu przygotował dla nas topową wersję 6Fattie.

Miłosz, możesz być pierwszym dziennikarzem z Polski, który pojedzie na Venge ViAS. Jest tylko 56 cm. Jedziesz?

W Leogang, jak zawsze na Specu, miała być ostra jechanka. Do tego jesteśmy przyzwyczajani od lat, więc całkiem spokojnie zapakowałem do torby sprzęt do jazdy po ścieżkach i z niecierpliwością cisnąłem gaz.

Zanim w sierpniowym bikeBoardzi przeczytacie pełny test tej niecodziennej maszyny dowiedzcie się że Turbo Levo FSR 6Fattie to rower szlakowy, który posiada wszystkie cechy dzielnego MTB. Wyróżnia go szczególna geometria, koła 6Fattie (27,5x3”) oraz wspomaganie elektryczne.

Epic był pierwszym rowerem w pełni zawieszonym, który wywalczył Mistrzostwo Świata. W wielu firmach cena, za jaką można kupić testowany tym razem rower, dotyczy modeli ostatecznych i szczytowych rozwiązań. A Expert to czwarty model w typoszeregu Epic.

Na zdjęciu obiekt muzealny..., mimo że jest to najnowszy model Tarmac. Z racji zasług będzie raczej wisiał na ścianie. Dokładnie na tym egzemplarzu Rafał Majka jechał przez Pola Elizejskie na ostatnim etapie TdF.

Ostatnimi czasy o publicity marki Specialized w Polsce dba dwóch wybitnych sportowców – Rafał Majka, oraz Michał Kwiatkowski.

Enduro od wielu lat jest modelem referencyjnym swojej klasy, nie tylko ze względu na nazwę. Specialized ugiął się pod naciskiem opinii publicznej i obok twentyninera zaproponował wersję na kołach 650B. Dogłębną analizę zdolności roweru umożliwił nam udział w zawodach: Enduro Trophy oraz Enduro Trails.

Dziecięce fatbajki pojawią się w kolekcji Specialized. Oparto je na aluminiowej ramie i widelcu oraz potężnych 4” oponach dopasowanych średnicą do wzrostu.

Sztywny widelec i mało rzucające się w oczy manetki nadają Fatboyowi spartański wyraz. Czarna, aluminiowa rama wydaje się bardzo zwyczajna. W zasadzie carbonowy sztuciec (684 g) można byłoby uznać za fanaberię, ale tylko do czasu, gdy ogląda się wyświetlacz wagi, na której stoi rama – 1866 g robi szokujące wrażenie.

Po czwórce następuje piątka. Takie są żelazne zasady matematyki, ale nie obowiązują one w Dolinie Krzemowej. Dlatego Morgan Hill zaproponowało, że po czwórce będzie „New”. Pewnie zarazili się od Apple mieszczącego się w tej samej Dolinie.

Producent rowerów Specialized i McLaren – producent samochodów F1 w ciągu kilku lat rozwinęli wyjątkową relację opartą na współpracy w rozwoju technicznym, dedykowaną tworzeniu bezkonkurencyjnych rowerów. Całkiem nowy S-Works McLaren Tarmac opiera się na tej tradycji doskonałego tworzenia najbardziej ekskluzywnych i zaawansowanych technologicznie rowerów jakie Specialized kiedykolwiek wypuścił na rynek. Limitowany do 250 egzemplarzy, jest następnym punktem odniesienia dla najwyższej jakości sprzętu.

Spec zaprezentował dwie nowe linie HT kręcące się na kołach 650B.

Specialized potwierdził już oficjalnie wprowadzenie rowerów na kole 650B do swojej kolekcji.

Jednym z doświadczeń, jakie od kilku lat miałem na swojej liście życzeń, było przetestowanie roweru triathlonowego czy TT. Podczas prezentacji kolekcji Specialized 2014 udało mi się wreszcie zaspokoić ciekawość i dosiąść Shiva. Spec opracował model o tej nazwie już na sezon 2010.

Wprowadzania do sprzedaży nowego fulla z mniejszym skokiem niż poprzedni jest jak... mniejsze opakowanie chrupek, albo jak samolotowe puszki z napojami.

Nasz wysłannik powrócił z prezentacji nowej kolekcji amerykanów. Prezentujemy w telegraficznym skrócie to, co najciekawszego udało się zobaczyć i dowiedzieć. Rozwinięcie tych informacji, a także wrażenia z jazdy nowym Epic'iem, a przede wszystkim niesamowitym Fatbike'em już w najnowszym, sierpniowym numerze bikeBoardu.

test porównawczy najtańszych w kolekcjach szosówek na carbonowej ramie

Zmieniają się trasy wyścigów, zmieniają się też rowery przeznaczone do ścigania na nich.

Specialized podczas prezentowania nowości na 2013 nawet nie zająknęło się na temat 650b. Pociągnęliśmy za język produkt menadżerów kolekcji MTB i stwierdzili oni, że jak na razie nie planują nic w tym względzie, ponieważ bardzo mocno skupili się na dostosowywaniu 29” do potrzeb ludzi każdego wzrostu.

Zbudowanie zaawansowanego roweru z kompozytów dla zawodowca jest trudnym zadaniem. Ale są jeszcze trudniejsze. Spec wraca do korzeni i poświęcił się całkowicie pracom nad optymalnym...

To całkiem nowa rama do ścigania w DH mająca zastąpić Big Hita, który nie dawał już takiej inspiracji riderom. - Projektując kinematykę i geometrię chcieliśmy przybliżyć parametry Demo.

Jednak więcej niż tylko powierzchowność. Okazuje się, że nie byliśmy sprawiedliwi w analizie różnic pomiędzy „normalną” wersją nowej aerodynamicznej ramy Venge S-Works i tej opracowanej we współpracy z brytyjską ikoną F1 - firmą McLaren.

Specialized Tarmac SL3 przedstawiliśmy w teście niespełna półtora roku temu (bB#5/2010), a już mieliśmy okazję pojeździć na jego następcy - SL4, który będzie dostępny w s klepach niebawem. Nowy model co dwa lata?

O nowej aerodynamicznej szosówce Specialized wspominaliśmy już dwa razy. Szerzej w maju, kiedy raportowaliśmy z konferencji prasowej, na której najnowsza konstrukcja wielkiego „S” została zaprezentowana światu, oraz krótko w ostatnim numerze, kiedy na gorąco, zaraz po spotkaniu z twórcami Venge, prostowaliśmy wcześniejszą wypowiedź o różnicy pomiędzy wersjami S-Works i McLaren, która zaiste jest znacznie głębsza, niż tylko wykończenie powierzchni.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Look 795 Aerolight
B'TWIN Ultra 940 CF
3T Exploro Team
Fuji Jari 1.3
Mondraker Podium Carbon R
Orbea Alma M-Pro
Scott Scale RC 700 Pro