Podzielamy głęboką wiarę inżynierów w wyższość hamulców tarczowych nad klasycznymi szczękowymi. Badania, jakie publikuje Merida jednoznacznie potwierdzają przewagę takiego sprzętu mimo sprzeciwów w zawodowym peletonie. Pamiętamy jednak dyskusje sprzed kilkunastu lat w MTB, a poza tym śmigaliśmy już na niejednej szosówce na tarczach. Ich powszechność jest nieunikniona. Model Scultura Disc to rasowy ścigacz i testowaliśmy jego topową wersję na trasach Paris-Roubaix rok temu.

Merida Scultura Disc 5000 została nagrodzona tytułem „Rower Roku 2017” w kategorii rowerów szosowych. Przyznał go Belgijski Związek Motoryzacyjny (VAB) wspólnie z organizacją Agoria zrzeszającą firmy związane z sektorem technologicznym. Wybór poprzedziły testy specjalistów z branży rowerowej i rowerzystów. Już w niedzielę na jednej z wersji Scultury Disc grupa Bahrain-Merida wystartuje w legendarnym wyścigu Paryż-Roubaix.

4,56-kg Merida Scultura Superlite LTD, najlżejszy seryjnie produkowany rower świata, zostanie zaprezentowana podczas Kielce Bike-Expo. Na stoisku Meridy nie zabraknie także istotnych nowości, m.in. premierowej wersji znanego hardtaila Big.Nine. W Kielcach zaparkuje również Mobilne Centrum Testowe jednej z czołowych marek rowerowych świata.

Merida wprowadza nową wersję swojego legendarnego hardtaila Big.Nine z kołami 29”. Premierowy model waży zaledwie 8,5 kg, wyróżniają go także wysoki komfort, duża sztywność, a nawet aerodynamika. Już wkrótce nowy Big.Nine pomoże w walce o olimpijskie złoto w Rio. Jego odpowiednikiem z kołami 27,5” jest nowa wersja Meridy Big.Seven.

Merida przygotowała specjalne malowanie rowerów na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. Charakterystyczny zielony kolor będzie zdobił modele 11 zawodników i zawodniczek, którzy wystartują w kolarskich wyścigach szosowych i MTB. Malowanie uzupełnią barwy narodowe oraz indywidualne elementy.

Tuż przed Pucharem Świata XC w Albstadt odbyła się prezentacja Meridy, w czasie której miała miejsce premiera dwóch nowych hardtailów przeznaczonych dla członków Multivan Merida Biking Team.

Ależ wygodnie! Po dokonaniu niezbędnych regulacji efekt dopasowania na linii maszyna–człowiek od razu zachęca do żwawej jazdy. Siedzi się dokładnie pośrodku, „w rowerze”, przyjmując pochyloną, sportową, a jednocześnie komfortową pozycję.

Wszyscy duzi producenci rowerów mają w ofercie szosowe maszyny z hamulcami tarczowymi. Większość zdecydowała się na wyposażenie w nie modeli z kategorii endurance – długodystansowych, o zrelaksowanej geometrii, przeznaczonych na gorsze drogi. Merida postanowiła pójść inną drogą i w tarcze zaopatrzyła pełnokrwistego ścigacza – Sculturę.

Cityway i Classicway to nowe miejskie rowery Merida, które zostaną oficjalnie zaprezentowane podczas Kielce Bike-Expo. – Naszym absolutnym priorytetem jest jakość wykonania i montażu, przykładamy też dużą wagę do ich designu – mówi Jacek Wajda, product manager odpowiedzialny w Meridzie za miejskie nowości montowane w Polsce, które trafiają już do sklepów. – Oddźwięk z rynku jest bardzo dobry – dodaje.

Jurgen Falke, szef designerów Meridy, uważa Ninety – Six za najbardziej zwycięskiego fulla w historii firmy. Już po kilku jazdach Ralf Naef zdecydował, że wystartuje na nim na Mistrzostwach Świata w 2007 roku. To dla zawodowca niemałe ryzyko, jednak jemu się opłaciło. Wrócił z nich ze srebrnym medalem na szyi.

Prezentacja nowej szosówki przeznaczonej na górskie etapy odbyła się w okolicach San Remo. Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo. Można tu jeździć po nadmorskich bulwarach przeznaczonych dla rowerzystów, a jak chce się wjechać w góry, wystarczy skręcić na północ, gdzie malownicze podjazdy wspinają się powyżej 1000 m.n.p.m.

Wróciliśmy właśnie z San Remo z prezentacji nowej, ultralekkiej szosówki marki Merida. Miejsce i termin prezentacji zostało wybrane nieprzypadkowo, to właśnie tu ruszył jeden z wielkich tourów - Giro d'Italia.

Merida One-Sixty pozostawiła po targach Eurobike całkiem miłe wspomnienia, głównie ze względu na bardzo płynnie działające zawieszenie. Dlatego też ucieszyliśmy się na kolejne spotkanie, tym razem z nieco uboższą, ale i jedyną dostępną na polskim rynku wersją 7.600.

Popularny rower Meridy z pełnym zawieszeniem zyskał całkiem nowe oblicze. Koła 27,5”, odmieniona geometria i wiele innowacji czynią z One-Twenty jeszcze bardziej uniwersalny model all mountain. W kolekcji 2015 Merida Polska znalazły się trzy wersje nowego roweru, który zapewnia świetną zabawę na trasie zarówno w dół, jak i pod górę.

W przyszłym sezonie Merida wprowadza aluminiową wersję aerodynamicznego ścigacza Reacto. To nie jest jedynie kopia carbonowego brata – w projektowanie zaangażowano niemieckich ekspertów Meridy ds. badań i rozwoju.

Tak się złożyło, że rower trafił do nas niedługo po tym, kiedy siedziba pro-tourowego zespołu Lampre-Merida została okradziona. Ponieważ maszyna, którą testowaliśmy, to dokładnie ten model, na którym jeżdżą zawodnicy i nawet malowanie jest teamowe, obawialiśmy się, że test zostanie przerwany e-mailem, że np. Filippo Pozzato potrzebuje go na wyścig.

Dyrektor biura projektowego Meridy, Jurgen Falke, twierdzi, że Reacto znacznie przewyższa Sculturę pod względem aerodynamiki, sztywności i komfortu. Zysk 22 W uzyskany przy prędkości 50 km/h, czyli jakieś 2 minuty na stu kilometrach trasy o przewyższeniu około 2000 m, ostatecznie zdecydował o odstąpieniu od Scultury.

Prawie rok temu mieliśmy okazję pojeździć na prototypie odświeżonego ścieżkowca Meridy. Już wtedy polubiliśmy go, głównie za nieźle działające zawieszenie. Teraz trafiła do nas wersja produkcyjna, jak się okazało - niewiele różniąca się od prototypu.

– Już wkrótce rowery z 26” kołami będą wybierane tylko przez początkujących – uważa Juergen Falke, główny projektant Meridy. Powód? Koło 27,5”. Wiara Meridy w nowy rozmiar znajduje odzwierciedlenie w modelu Big.Seven, stworzonym we współpracy z mistrzem świata Jose Antonio Hermidą. Innowacyjny rower jest w Polsce dostępny w 15 wersjach.

W najnowszym numerze bikeBoardu prezentujemy testy rowerów Merida Big.Seven i One.Forty na kołach o średnicy 27,5”.

W ofercie Meridy brakowało do tej pory roweru nieco bardziej komfortowego i ukierunkowanego długodystansowo, niż utytułowana „dziewięćdziesiątkaszóstka” i wciąż bardziej kompetytywnego, niż ścieżkowa „1-20”. Tę lukę ma wypełnić właśnie dziewięćdziesiątka dziewiątka.

Zagadka rozwiązana. Mimo iż nasz tester starał się jak mógł żeby zrobić jak najmniej czytelne zdjęcie to Was nie zmyliło i prawidłowych odpowiedzi jest spora ilość. Dlatego zdecydowaliśmy przyznać trzy nagrody dla tych którzy pierwsi prawidłowo rozpoznali obiekt naszego testu.

Zdjęcie przesłane przez testera sugerowałoby, że to tajny projekt którym można jeździć tylko w nocy. Nie jest to prawda, to tylko efekt prozy życia, praca, krótki dzień. Ale daje nam to powód ogłoszenia szybkiego mini-konkursu: co jest obiektem naszego kolejnego testu?

Znakomite parametry jezdne żwawość oraz efektywność napędzania to jedno. Industrialny wygląd, szczerość materiału oraz oszczędność typograficzna też robią znakomite wrażenie. Niepomalowana rama nie może być źle wykonana. Widać że Merida nie ma obiekcji przed wyjściem na miasto bez makijażu.

Zawodnicy teamu Multivan Merida Biking Team bardzo dobrze przyjęli Meridy na dużych kołach. Ich fascynacja tego typu rowerami nie była wyłącznie wybiegiem marketingowym sponsora. Przełożyła się na bezpośrednie zwycięstwa - w tym drugie miejsce w ubiegłorocznej edycji ACE (więcej o tym wyścigu znajdziecie tu http://sport-raporty.bikeboard.

Prezentację Meridy która właśnie odbywa się na Majorce zaatakowała gwałtowna śnieżyca. To nie zdarza się często żeby śnieg padał tu nawet na plaży. Mimo to wyruszyliśmy w góry i przeprowadziliśmy pierwsze jazdy testowe nowym rowerem segmentu enduro czyli ONE.SIXTY zapisywane też 1.60. Na tle pozostałych modeli w kolekcji Meridy wyró

Merida lansuje uniwersalny rower górski, który pozwoli swojemu właścicielowi skutecznie pokonywać większość tras i szlaków w różnym terenie. One Twenty ma być rowerem łatwym w obsłudze, w którym nie ma potrzeby zmieniać skoku, regulować w czasie jazdy charakterystyki zawieszenia itd.

Jadąc na prezentację rowerów Merida z kolekcji 2012 podobny tytuł przez myśl mi nie przeszedł. Merida jest niezwykle tradycyjna, więc przedstawi team i pokaże carbonowego twentyninera i przełajówkę z tarczówkami - myślałem patrząc na ledwie przyprószone śniegiem Alpy. Nic nadzwyczajnego, zwłaszcza że prawdziwy szok szykuje się na połowę roku, kiedy to ujawnione zostaną szczegóły całkiem nowego fulla, który ma zastąpić dość leciwą konstrukcję zawieszenia 96.

No i stało się. Rowery na kołach 29” nie są już tylko niszową ciekawostką zza oceanu. coraz więcej popularnych i dużych marek włącza je do swojej oferty, a dobrym przykładem tego zjawiska jest pojawienie się „tłentynajnerów” w ofercie Meridy.

PONIŻSZY TEST MERIDY ROAD RACE to druga z propozycji dla Mateusza, który szuka swojego pierwszego roweru szosowego.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Rasowe ścigacze za 11k
Orbea Avant M30 Team
Merida Scultura 5000 Disc
Cannondale 2018: Jekyll i Trigger
7 najczęstszych błędów w treningu amatorów
Kardiologiczne badania podstawowe
44 strony przygody!