Kiedy na wiosnę 2012 roku opublikowaliśmy opis metody, według której od pewnego czasu opracowywaliśmy testy rowerów, wstawiliśmy jedno zdanie-bezpiecznik: Procedura jest ciągle unowocześniana i nie możemy obiecać, że jutro nie wywrócimy jej do góry nogami.

Już w ubiegłym wieku zorientowaliśmy się, że parametry geometrii dostarczane przez producentów nie do końca pokrywają się z naszymi wynikami. Wykluczało to możliwość porównania i wnioskowania na podstawie cech testowanych rowerów.

W ciągu blisko już siedemnastu lat uczyliśmy się, jak testować rowery. Zdecydowanie polegamy na testach polowych, prowadzonych w adekwatnym do przeznaczenia a także klasy terenie i realizujemy je przy pomocy członków naszego teamu testowego.

Zawsze przedkładamy badania terenowe nad laboratoryjnymi. Głównym powodem jest to, że lubimy na rowerach pojeździć. Jednak zawsze, na wszelki wypadek, potwierdzaliśmy sobie wyniki spływające od testerów, badajac rowery, a w zasadzie ich ramy i koła, w laboratorium.

„Szefie, gdzie dawać te pudła po rowerach? Nigdzie nie ma już miejsca! Może wsadź je do łazienki, wanna jest jeszcze wolna!”. Brzmi zabawnie? Ale ta autentyczna wymiana zdań między naczelnym a naszym dzielnym magazynierem dobrze oddaje sytuację, jaka często ma miejsce w naszej redakcji. Z różnych badań wiemy, że niezmiennie od lat oczekujecie od nas przede wszystkim testów sprzętu.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

29” z dużym skokiem

e-Bike

Yeti SB5.5 Carbon
Specialized Epic – Generacja Z
KTM Myroon 29 Master
GT Zaskar Carbon 29 Expert
Whyte T130C Works
Giant Reign 2 LTD
Trek Powerfly FS