Czyli jak poprawić swoje bezpieczeństwo na drodze

Czasy, gdy po zmroku jeździło się w migotającej poświacie lampki zasilanej dychawicznym dynamem już dawno minęły. Aktualnie mamy do wyboru szereg tradycyjnych oraz nowatorskich mobilnych rozwiązań oświetleniowych, pozwalających nam, rowerzystom, po pierwsze być widocznymi na drodze, a po drugie mniej lub bardziej oświetlić drogę, po której zmierzamy.


PRZEPISY
Planując wyposażenie naszego roweru w należyte oświetlenie, szczególnie jeśli mamy zamiar jeździć po drogach publicznych, warto mieć na uwadze obowiązujące przepisy prawne i nie kierować się tylko własnym „widzimisię”. Kodeks drogowy dla rowerzystów jasno określa w co powinien być wyposażony nasz jednoślad i jak to wszystko zamontować.
• co najmniej jedno światło przednie barwy białej lub żółtej selektywnej, migające lub ciągłe;
• co najmniej jedno światło tylne czerwone, migające lub ciągłe;
• co najmniej jedno światło tylne odblaskowe czerwone.

Dodatkowo, oświetlenie musi spełniać następujące warunki:
oświetlone światłem drogowym innych pojazdów w nocy, przy dobrej przejrzystości powietrza, ma być widoczne z odległości co najmniej 150 m. Wszystkie lampki mają być przymocowane do roweru! Nie do rowerzysty, jego plecaka lub kasku i nie wyżej niż 150 cm, ale i nie niżej niż 25 cm, od podłoża. W dzień, przy dobrej widoczności, oświetlenie może być zdemontowane (uwaga ta nie dotyczy odblasku tylnego czerwonego). Dla osób chcących ponadprzeciętnie zadbać o swoje bezpieczeństwo na drodze kodeks określa również oświetlenie opcjonalne, nieobowiązkowe:
• światło odblaskowe białe z przodu;
• światła odblaskowe żółte na pedałach;
• światło odblaskowe żółte na kole (minimum po jednej sztuce na koło);
• pasek odblaskowy na oponie lub kole.

BEZPIECZEŃSTWO A WIDOCZNOŚĆ
Okres jesienno-zimowy to idealny czas, aby zweryfikować stan oświetlenia naszego bicykla. Wedle danych policyjnych, „niechronieni” użytkownicy ruchu, w tym rowerzyści, stanowią ponad 40% wszystkich ofiar wypadków drogowych w tych porach roku. Odpowiednie oświetlenie zamontowane w rowerze to kwestia być lub nie być widzianym, a w krytycznych momentach to kwestia życia lub śmierci. Warto zadbać nie tylko o uzbrojenie się w dobrej jakości lampki, lecz należy również pamiętać o utrzymywaniu ich pełnej mocy świecenia, na co ma wpływ poziom nałado wania baterii oraz stopień zabrudzenia kloszy. Eksperci od bezpieczeństwa na drodze zwracają również uwagę na odpowiedni strój rowerzysty: wybierajmy odzież wierzch nią w jasnych barwach z elementami odblaskowymi.

Jakie wybrać, jak używać

Rynek rowerowego oświetlenia jest wręcz zalany przez wszelkiego rodzaju lampki – od najprostszych migających punktów, aż do skomplikowanych systemów reflektorowych z zewnętrznymi akumulatorami. Jakie rozwiązanie powinniśmy wybrać zależy od naszych specyficznych potrzeb, na które wpływ mają lokalizacje, w których mamy zamiar się poruszać po zmroku oraz w dużej mierze styl jazdy. Umiarkowany rowerzysta miejski będzie miał zgoła odmienne potrzeby od chociażby enduraka powracającego z ulubionych singli po zachodzie słońca.

Wybierając dla siebie konkretny model, miejmy na uwadze kilka aspektów: moc świecenia, sposób zasilania, system montażu, poziom uszczelnienia oraz (mniej lub bardziej istotny) design . Jeśli chodzi o moc świetlną, to standardem jest wyrażanie jej w liczbie lumenów. Z doświadczenia wiemy, że rolę oświetlenia pozycyjnego, zupełnie wystarczającego w warunkach miejskich, całkowicie spełniają lampy przednie o mocy do 200 lumenów, natomiast jeśli poszukujesz reflektora umożliwiającego jazdę w zupełnych ciemnościach, a nawet w lesie, to krytycznym minimum jest 300 lumenów. Im prędzej jeździsz, tym więcej lumenów będziesz potrzebował. Zasilanie ma zasadniczy wpływ na zasięg jazdy oraz komfort obsługi. W rowerach typowo miejskich najczęściej spotkać można lampy mocowane trwale, zasilane prądnicą w piaście lub coraz rzadziej – dynamem. My natomiast skupimy się tutaj na rozwiązaniach „mobilnych”, w których dominuj ą modele zasilane tradycyjnymi bateriami typu paluszek/pastylka, coraz częściej wypieranych przez wbudowane akumulatory ładowane przez port USB.

Osobną kategorią są ultramocne reflektory, które są zasilane zewnętrznym akumulatorem ładowanym przez dedykowany zasilacz. Jak to zwykle bywa, obydwa rozwiązania mają swoje plusy i minusy. Wymienne baterie można dokupić w każdym kiosku lub wozić ze sobą zapas baterii - akumulatorków.

Lampki z wbudowanym zasilaniem są zazwyczaj bardziej poręczne i można je szybko podładować tam, gdzie mamy dostęp do portu USB. Jeśli chodzi o sposób mocowania, to aktualnie przodują systemy z szybkozłączką lub silikonową obejmą, które umożliwiają błyskawiczny montaż i demontaż oświetlenia. Rodzaj zastosowanego mocowania ma też niebagatelny wpływ na wygląd lampki, dlatego przy wyborze rolę odegrają też zapewne nasze preferencje co do designu.

Lampki sygnalizacyjne
Ich główną rolą jest informowanie innych uczestników ruchu o naszej obecności. Najczęściej wyposażone są w diody małej mocy których światło nie wystarcza do oświetlenia drogi przed rowerem ale za to charakteryzują się małymi gabarytami i długim czasem pracy.


Lampki uniwersalne
Bardzo pojemna kategoria lampek które z jednej strony pełnią funkcje sygnalizacyjne ale dzięki wbudowanej optyce dają też możliwość przyzwoitego oświetlenia drogi przed rowerem. Nie są tak mocne jak reflektory prezentowane dalej i nie pozwalają na swobodną jazdę w zupełnych ciemnościach ale w mniej wymagających warunkach jazdy po drogach utwardzonych czy przy częściowym oświetleniu ulicznych umożliwiają bezpieczną jazdę.


Reflektory
Najmocniejsza kategoria lamp umożliwiająca dynamiczną jazdę terenową w zupełnych ciemnościach. Wyposażone w 2 lub 3 bardzo mocne diody oraz pojemne akumulatory najczęściej jako osobne elementy do przypięcia na ramie lub schowania w plecaku. W większości wyposażone także w uchwyty umożliwiające montaż zarówno na kierownicy jak i kasku. Tylne lampki z tej kategorii także charakteryzują się bardzo mocnym światłem (≥ 60 lumenów) które zapewnia widzialność rowerzysty także w dzień przy świetle słonecznym.


Odblaski
Są bardzo ważnym elementem poprawy biernego bezpieczeństwa rowerzysty. Dobry odblask widać już z odległości 150 m a to daje kierowcy cenne sekundy na wykonanie bezpiecznego manewru dlatego powinniśmy zadbać aby aby nasz stój i rower zawierał ich jak najwięcej. Oprócz tego kolor odzieży też ma znaczenie, w pochmurne jesienne dni jaskrawe kolory widać zdecydowanie lepiej niż czerń i szarość. Pamiętajcie o tym wybierając kolejną kurtkę, rękawiczki czy ochraniacze na buty. Więcej na temat odzieży odblaskowej możecie przeczytać tutaj.

Dodano: 2016-03-17

Autor: Gracjan Szlagor, foto: Sigma Sports

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

29” z dużym skokiem

e-Bike

Yeti SB5.5 Carbon
Specialized Epic – Generacja Z
KTM Myroon 29 Master
GT Zaskar Carbon 29 Expert
Whyte T130C Works
Giant Reign 2 LTD
Trek Powerfly FS