Carbon opanował bike-biznes na wskroś. Chyba nie ma już elementu, którego nie wykonuje się z tego kosmicznego materiału: ramy, siodła, komponenty, dodatki i koła. Dotarliśmy do punktu, gdzie sam widok płótna węglowego zatopionego w żywicy przestał być fetyszem. Do takiego wniosku musiała dojść niemiecka firma Lightweight nawiązując współpracę ze studiem projektowym Riesel:Design. Ich kooperacja zaowocowała ofertą carbonowych kół z serii Meilenstein z kolorowymi nadrukami. Póki co dostępne są cztery wzory grafiki, ale firma deklaruje również realizację indywidualnych projektów. Takowy wystarczy przesłać bezpośrednio do Riesel Design, a następnie gotowe koła opłacić i odebrać w firmie Lightweight. Według danych producenta sam proces nadruku realizowany jest z najwyższą starannością i przy użyciu najlepszych laserowych technologii. Gwarantuje to nieprzeciętną jakość grafiki i niebywałą trwałość powłoki, która równocześnie ma chronić delikatną powierzchnię obręczy. Dodatkowa masa pokrycia to jedyne 60 gramów na komplet. Nowy trend z pewnością znajdzie wielu entuzjastów wśród klienteli Lightweight i przełamie wizualną, carbonową nudę przynajmniej w tej grupie docelowej.

Dodano: 2014-06-25

Autor: Tekst: bikeBoard (GS)

Tagi: koła, Lightweight

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później