Genesis Razor XR15 jest dość specyficzną maszyną, która rości sobie pretensje do bycia maszyną wyścigową. Nie zachwyca osprzętem, wagą, ani jakąś wymyślną amortyzacją. Drzemie w nim jednak dusza sportowca i to sprawia, że nie można przejść koło niego obojętnie.

Genesis w przypadku modelu Razor skupił się w szczególności na geometrii, która została zestrojona według potrzeb początkującego Kowalskiego ze sportowym zacięciem. Rower prowadzi się spokojnie i bardzo przewidywalnie. Uczucie kontroli nad pojazdem potęguje, ostatnio coraz bardziej modna, szeroka kierownica. W tym przypadku szerokość steru wynosi 660 milimetrów. Z kolei  dziesięciocentymetrowy mostek wymusza na nas nieco pochyloną pozycje, ale jest ona wygodna i idealnie pasuje do charakteru tej maszyny. Mimo swojej spokojnej geometrii, rower żwawo reagował na moje polecenia. Jest to zasługa ważących razem nieco ponad pięć kilo - niefajnie,  ale za to sztywnych - fajnie , zaplecionych na 36 szprych, kół. Rower całkiem zgrabnie pokonuje zakręty. „Brzytwa”, bo to właśnie po polsku oznacza słowo Razor, nie ma zwyczaju zacieśniać skrętów. Uniemożliwia mu to jego stabilność wynikająca z długości. Przez co ostre zakręty, trzeba po prostu brać trochę wolniej. Im szybciej jedziemy, tym Genesis zachowuje się coraz spokojniej.

Przy większych prędkościach rower wymaga znacznego przechylenia się podczas skrętu. Jest to możliwe dzięki oponom z miękkiej gumy i szerokiemu na 2,1 cala bieżnikowi. Dosłownie wgryza się w glebę. Miękka guma ma też swoje wady. Strasznie szybko zużywa się na asfalcie, a trzeba wziąć pod uwagę, że ten uniwersalny rower także tu spisuje się dobrze. Genesis podjeżdża dość sprawnie i dynamicznie. Nawet na dość ostrych podjazdach przednie koło cały czas ma kontakt z podłożem. Dopiero mocniejsze szarpnięcie korby powoduje przeważanie się roweru. Tak jak w większość innych rowerów z tego przedziału cenowego, napęd w prawie całości składa się z grupy Acera. Został on natomiast udekorowany tylną przerzutką XT, wykonaną w technologii Shadow, która charakteryzuje się wysoką kulturą pracy. Niestety współpracuje ona z manetką znacznie niższej klasy, przez co większość jej potencjału nie jest wykorzystana.

Zmiana przełożenia następuje stosunkowo szybko i „bezboleśnie”, a duża rozpiętość przełożeń na kasecie sprawia, że nie musimy często używać przedniej przerzutki. Podczas trwania testu cały osprzęt ani razu nie zawiódł. Wszystkie komponenty są wykonane solidnie. Ciekawostką jest zastosowany amortyzator. Posiada on ciekawą charakterystykę pracy, która ogranicza się do
wybierania tylko większych nierówności. Dzięki temu zawieszenie nie pompuje na podjazdach. Na plus zasługuje zastosowana w XCM-ie hydrauliczna blokada skoku - dzięki niej, możemy zablokować amortyzator siedząc czy nawet jadąc na rowerze. Trzeba przyznać, że jest to bardzo wygodne. Inni producenci w swoich produktach tego nie oferują. Mieszane uczucia budzą
we mnie hamulce. Po dotarciu się zyskały niesamowitą siłę. Jeden palec wystarczył aby stanąć dęba na przednim kole. Modulacja też jest niczego sobie. Niestety szybko się przegrzewają i moc hamowania spada. Podczas długich i stromych zjazdów trzeba bardzo uważać, aby nie skończyć na pobliskim drzewie. Razor, w przeciwieństwie do swoich rywali, nie został wyposażony w otwory montażowe na bagażnik. Przez co niemożliwe jest przekształcenie go w wyprawówkę. Szkoda.

Poniżej prezentujemy pełną specyfikację testowanego modelu oraz dodatkowe zdjęcia.

Genesis Razor XR15
Cena: 2399 zł
Rama: aluminium 7005
Rozmiary: 43, 47, 50, 54, 57 cm
Rozmiar testowany: 545 mm
Baza kół: 1092 mm
Długość tylnego widelca: 422 mm
Długość górnej rury: 625 mm
Wysokość osi suportu: 313 mm
Wysokość kierownicy: 1020/990 mm (na plus/minus w tym 20 mm podkładek)
Kąt główki ramy: 70,2°
Kąt rury podsiodłowej: 71,4°
Masa kompletnego roweru: 14 460 g*
Masa przedniego koła: 2310 g
Masa tylnego koła: 2830 g
Skok amortyzacji: 100 mm
Przedni widelec: SR Suntour XCM HLO, stalowa rura sterowa
Piasty: Shimano HB/FH-RM35
Obręcze: Ryde Zac
Opony: Impac RidgePac 26x 2,1” (840 g, dętka 200 g)
Korby: Shimano FC-M371 44-32-22 z. (175 mm)
Łożyska suportu: Shimano (68 mm)
Kaseta: Shimano CS-HG20-9 (11-32) 9-rz.
Łańcuch: KMC X9
Przerzutka przód: Shimano Acera
Przerzutka tył: Shimano XT RD-M772
Manetki: Shimano Acera SL-M390
Hamulce: Shimano Acera SL-M395, tarcze: Shimano SM-RT54 180/160 mm
Kierownica: Genesis Riser, 31,8x660 mm
Wspornik kierownicy: Genesis, 100 mm
Łożyska sterów: FSA 1i1/8”
Wspornik siodełka: Genesis, 31,6x350 mm
Siodełko: Genesis MTB Race
Pedały: VP aluminiowo-stalowe

Dodano: 2013-12-07

Autor: Tekst: Kuba Sztybel

Tagi: hardtail, genesis

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Rowery wszechgórskie

Duże koło dla juniora

Maratony MTB Ultra