Rozwiązanie ThruShaft ma na celu eliminację z dampera tłoka IFP (Internal Float Piston). Separuje on olej służący tłumieniu od komory pneumatycznej. Bez niego sprężane przy ugięciu dampera powietrze pieniłoby olej, w efekcie czego traciłby skuteczność tłumienia. To jakże pożyteczne rozwiązanie, ma jednak swoją ciemną stronę.

Jak wyjaśnił mi Jose Gonzalez, szef działu R&D od zawieszeń, tłok IFP opóźnia działanie dampera bo jego uszczelnienie musi być bardzo ciasne. Wraz ze zużyciem, wzrostem temperatury może dochodzić też do klinowania się IFP, co powoduje, że zawieszenie jest tępe i nie reaguje na nierówności tak jak nowe.


Trek na podstawie doświadczeń Penske, która stosuje rozwiązanie ThruShaft w motoryzacyjnych zawieszeniach wyścigowych i rajdowych, zlecił Foxowi i RockShoxowi zbudowanie damperów bez IFP, w których znajdziemy przy kompresującym się teleskopie prowadnica wysuwa się poza korpus. Podczas pracy tradycyjnego dampera, zanim olej przepłynie przez zawór tłoczyska, dochodzi do kompresji gazu pod tłokiem IFP, co powoduje (...)


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 8/2017 (gdzie kupić). Możesz też kupić e-wydanie

Dodano: 2017-08-10

Autor: Tekst: Rafał Czarkowski, zdjęcia: Sterling Lorence Photography

Tagi: Trek, 2018

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później