Pojawienie się nowego standardu kół zwanych z europejska 650b lub z amerykańska 27,5” jest ekscytującą przygodą. Interesują się nimi media i potencjalni użytkownicy, a najbardziej producenci wietrzący interes. Zanim oszkalujecie wszystkich, którzy usiłują wyprodukować optymalną maszynę do jazdy w terenie, rozważcie kilka kwestii.

Po pierwsze: po co nam nowy format kół? Od czasów entuzjastycznego przyjęcia kół o rozmiarze 29” stało się jasne, że teoria forsowana przez producentów rowerów dziecięcych ma sens. Zakłada ona, że wielkość koła należy dopasowywać do gabarytów ciała użytkownika. Twardogłowi miłośnicy kół 26” oraz ewangeliści idei 29” kwestionują tę teorię. My jednak zakładamy, że ma ona sens, dlatego z radością oczekujemy rozwoju rowerów w rozmiarze pośrednim. Uważamy, że mogą one być lepsze dla osób zbyt drobnych dla 29” i już zbyt wyrośniętych na 26”. Przekonują nas także argumenty mówiące o tym, że rowery 29” o skoku większym niż 130 mm nie są w stanie wykorzystać zalet związanych w większą średnicą, ponieważ są zbyt ciężkie, skomplikowane technologicznie i niedopasowane do klasycznej geometrii ramy wyznaczanej parametrami ludzkiego ciała. Na kolejnych stronach prezentujemy produkty dedykowane kołom pośredniej wielkości a także dokonujemy dwóch porównań: przetestowaliśmy bliźniacze Scotty na kołach o największym i pośrednim rozmiarze oraz wstawiliśmy koła 650b do roweru zaprojektowanego do kół 26”, a następnie porównaliśmy jego osiągi na jednym i drugim zestawie kół. W naszych testach znajdziecie odpowiedzi na pytania dotyczące porównania mas i sztywności poszczególnych rowerów i kół oraz próbę ich oceny. Zanim przystąpiliśmy do testowania i polowego sprawdzenia zachowania kół, poświęciliśmy kilka chwil na rozważania teoretyczne. Pomogły nam w tym dane laboratoryjne udostępnione przez KTM i Scott. Co z nich wynikało? Na papierze efekt żyroskopowy kół 650b jest o 11% większy niż 26’’. W przypadku kół 29’’ różnica sięga aż 36%. Podobnie z masą – porównywalnie zbudowane koła 650b powinny być o 3% cięższe od dwudziestek szóstek, największy rozmiar natomiast oznacza 11-procentowy wzrost masy. Są to wartości mające wpływ na przyspieszanie i podatność kół na zmiany kierunku. Teoretycznie zatem 650b powinny być dość podobne w swojej charakterystyce do 26’’. Z drugiej st rony dane producentów mówią o wzroście powierzchni styku z podłożem i zmniejszeniu kąta najazdu na przeszkodę i wydawać by się mogło, że prawdziwe są twierdzenia powtarzane zarówno w mediach, jak i folderach promocyjnych mówiące, że 650b to połączenie najlepszych cech obu powyższych rozmiarów. My jednak postawiliśmy nieco inną tezę – obstawialiśmy na podstawie powyższych danych, że 27,5’’ nie jest „czymś pomiędzy”, a będzie bardzo podobne do 26’’ (pod względem zwrotności, przyczepności i wszystkich innych cech). Poważnie obawialiśmy się, czy w warunkach polowych naprawdę da się wyczuć różnice i nie przekładają się one na teoretyczne zyski rzędu 40W na 20 km jazdy. A może właśnie o to chodzi, 650b mają zachowywać się jak 26’’ z zaletami 29’’? Przeczytajcie, co wyszło z jazd testowych.


WYBÓR

Schwalbe w rozmiarze 650b będzie oferować następujące modele: Hans Dampf 2.35 (zwykły i Super Gravity),
Nobby Nic Evo 2.35 (709 g RW.pl),
Racing Ralph 2.25 (530g),
Rocket Ron 2.25 i Rapid Rob 2.25




Focus w modelu Raven 650b wykorzystał przednią część ramy 26” i zaopatrzył
ją w nowy tylny trójkąt bez poprzeczki pomiędzy rurkami podsiodłowymi.
Ciekawostką będzie fakt, że nową ramę będzie dzielić z protoplastą na kołach
26”. Fabian Jaekel, szef produktu MTB powiedział nam, że Focus będzie
proponował dwa zestawy kół, żeby użytkownik mógł je traktować wymiennie.






Dla 650b kluczowe są trzy elementy – ramy, widelce i koła wraz z wyposażeniem. Branży zajęło kilka lat, aby rozszerzyć ofertę tych komponentów w rozmiarze 29’’ do rozsądnych rozmiarów, czy z 650b pójdzie szybciej? Wszystko na to wskazuje, z jednej strony wiele firm, które spóźniły się na tramwaj z napisem „29 cali” będą chciały szybko podłączyć się do nowego trendu. Po drugie, konwersja z 26’’ na 27,5’’ jest prostsza. Pokazuje to np. Magura - w ofercie tej marki widelce 26’’ i 27,5’’ to dokładnie te same modele. Rock- Shox zaprezentował model Revelation w wersji pod koła w nowym rozmiarze i do tego koła Sram Rise 40 650b. Dostępny będzie również Fox serii 34 i X-Fusion Slant. Enve, ZTR i Reynolds zaprezentowały koła pasujące do nowych widelców, możemy założyć na nie opony Schwalbe, Maxxis lub Kenda. Sporo tego. Ramy w nowym rozmiarze przedstawił między innymi Focus, Scott, KTM i obecny w tym segmencie od dłuższego czasu Jamis. Najbardziej kompletną ofertę przedstawił Ritchey, prezentując rower z nową ramą i zestawem kół dopasowanych do tego rozmiaru. Ramę P-275 wykonano ze stali i przypomina ona zaprezentowany jakiś czas temu model P-29er – w nowym modelu zrezygnowano jednak z przesuwanych haków kół. Do kompletu mamy sztywny, w całości carbonowy widelec, ważący 615 gramów. Koła Vantage II przygotowano do jazdy bez dętek, mają ważyć 1587 gramów. W oponach wykorzystano bieżnik z modelu Shield, dostępne tylko w wersji WCS o masie 533 gramów. I teraz najważniejsze pytanie – co na to klienci?

Kenda Nevegal 27,5”x2,1” John Tomac 635 g (RW.pl), ok. 160 zł






ZTR Flow EX 650b 488 g (RW.pl), 395 zł

Dodano: 2013-02-14

Autor: Tekst: Adam Paszkiewicz

Tagi: 29", 650

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

NOWOŚCI 2018

ROWERY 2018

Kaszubska marszruta

Blood Road