Podczas zeszłorocznego Scott Women's Press Camp, który odbył sie w szwajcarskim Saankt Moritz, moje serce biło szczególnie szybko na samą myśl porównania swoich sił z Jenny Rissveds

Mogłam wybierać wśród wszystkich modeli Scotta, ale zdecydowałam sie na wychudzona do granic możliwości Contessę Spark 700 RC. Po złoto w Rio, Jenny sięgnęła na identycznie wyglądającej ramie. Czy seryjna Contessa to straszak czy prawdziwa broń w pastelowych barwach?


Nie ma sensu porównywać ramy Sparka na 2017 rok z poprzednimi wersjami, ponieważ jest to zupełnie nowa konstrukcja. Dla lepszego prowadzenia projektanci zastosowali w niej wszystkie cechy geometrii progresywnej wywodzącej się z rowerów enduro, takie jak krótszy tylny i dłuższy przedni trójkąt oraz mniejszy kąt główki. Stało się to możliwe tylko dzięki zastosowaniu kompletnego protokołu Boost: w kołach, widelcu i ramie.

W oczy rzuca się całkiem inne mocowanie dampera. Nowa pozycja pozwoliła obniżyć środek ciężkości, a sam Trunnion przy tych samych parametrach pracy może być krótszy aż o 25 mm w stosunku do starszej wersji. Mocowanie po bokach i u dołu ułatwia skonstruowanie ramy, ponieważ poszerzenie tego rejonu jest zgodne z logiką laminacji carbonu. Zwiększenie ilości materiału w tym miejscu poprawia sztywność ramy w okolicach suportu, co przekłada się na jej lepsze parametry użytkowe. We wszystkich innych węzłach ramy drastycznie ograniczono ilość użytego materiału, dzięki czemu (...)


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 3/2017 (gdzie kupić) Możesz też kupić e-wydanie

Dodano: 2017-03-16

Autor: Tekst: Marta Bosy, zdjęcia: Markus Greber

Tagi: Scott

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Rasowe ścigacze za 11k
Orbea Avant M30 Team
Merida Scultura 5000 Disc
Cannondale 2018: Jekyll i Trigger
7 najczęstszych błędów w treningu amatorów
Kardiologiczne badania podstawowe
44 strony przygody!