Amortyzator SID Word Cup, jest najlżejszym z całej rodziny RS-ów i jednym z najlżejszych widelców do XC. 1379 g z manetką to rewelacyjny wynik.
Po piętach depcze mu Manitou R7 Platinum, model z roku 2006 opisany przez nas w bB #1/2006, ważący 1440 g bez manetki i carbonowych elementów. Był nieco sztywniejszy. Nie miał jednak tak dużych możliwości dostosowywania. SID-a niewiele już można odchudzić. Dolne magnezowe golenie są owalizowane, żeby zminimalizować masę przy zachowaniu rozsądnej sztywności. Mniejszy wymiar elipsy przekroju dolnej goleni ma tylko o 5 więcej niż średnica górnej goleni! Dzięki temu udało się pozbyć materiału w miejscach, w których nie trzeba go dużo. Z tyłu i z przodu widelca ścianki goleni są grubsze, żeby go usztywnić w płaszczyźnie symetrii roweru. Górne golenie WC wykonane są z rur aluminiowych o cieniowanych ściankach. Ścianki u góry są grubsze niż u dołu, czyli w miejscu, gdzie laga chowa się w magnezowym korpusie. W lewej goleni znajduje się Dual Air, czyli system sprężyny pneumatycznej z komorą pozytywną pompowaną od góry i negatywną od dołu. W prawej goleni mamy regulację tłumienia powrotu (pokrętło na dole) oraz magiczny Motion Control - najfajniejszy patent do blokowania widelca i sterowania tłumieniem kompresji, jaki znamy. No i to, co najbardziej przykuwa wzrok - korona i sterówka z włókna węglowego. Jednak takie odchudzanie wprowadza pewne ograniczenia. Przed przystąpieniem do testu stanąłem na wadze - 76 kg, to o 1 więcej niż dopuszczalne maksimum, o jakim dystrybutor pisze w swoim katalogu. Z drugiej strony w instrukcji nic nie napisano o ograniczeniu masy kolarza, również tabela ciśnień sugeruje, że mogą używać tego sztućca ciężsi zawodnicy. Jednak powiedzmy sobie szczerze, jest to widelec racingowy, na którym zdobywa się mistrzostwo świata i jeśli ktoś jest ciężki lub duży, no to... ma pecha. Bez względu na to, co i gdzie napisano, SID jest przeznaczony dla zawodników ważących mniej niż 75, a nawet 70 kg. Podczas hamowania oś koła cofa się, lecz podczas jazdy nie zauważyliśmy, żeby rower gorzej się prowadził. Nawet przy jeździe przez wzdłużne koleiny koło podąża za kierownicą

Dodano: 2007-04-30

Autor: Marcin Wielkiewicz

Tagi: maratony, XC, amortyzacja, Rock Shox, SID, ultralekkie, test

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1