Od ostatniej premiery Dura Ace’a minęły raptem 3 lata. Mimo, że wcześniej Shimano przez 2 dekady trzymało się 6-letniego cyklu zmian, menedżerowie z Osaki postanowili wcześniej popatrzeć do kryształowej kuli.

Już w lutym w czeskiej Karvinie zaprezentowano nam 10. generację grupy. Prezentowane były atrapy lub prototypy, więc inżynierowie nie chcieli jeszcze mówić o masach, a menedżerowie produktu nawet nie odpowiadali na pytania o ceny. Mimo tych drobnych niedogodności możemy śmiało zawyrokować, że nigdy jeszcze nie było tylu opcji konfiguracji i tak szerokiego wyboru komponentów, jaki będzie dostępny w przyszłym sezonie. Niektóre zmiany są odpowiedzią na wyrażane przez wielu potrzeby. Niektóre możliwości, jakie da nowy sprzęt, są wręcz fascynujące.

SYSTEM DI2
Di2 ugruntowuje swoją czołową pozycję w stadzie profesjonalnego osprzętu. Campagnolo dopiero co zaprezentowało EPS (patrz bB #10/2011), SRAM mówi, że póki co nie planują wprowadzenia elektryki, a Japończycy mają już trzecią generację sportowego Di2 (wliczając ubiegłoroczną premierę elektrycznej Ultegry i nie wliczając wcześniejszych niesportowych produktów miejskich) przeradzającą się w cały ekosystem. Obecny standard logiki grupy E-tube został wprowadzony w ubiegłym roku przy okazji premiery Ultegry Di2. W bB #3/2012 napisaliśmy o Alfine Di2, które używa tego samego standardu i było kolejną podpowiedzią, czego będzie można się spodziewać w przyszłych systemach elektrycznych Shimano. Magistrala E-tube z 2 żyłami zamiast 4 i prawie o połowę mniejszymi wtyczkami lepiej zabezpieczonymi przed zabrudzeniem niż oryginalne 7970 ma dodatkowe zalety - jest systemem bardziej modularnym niż 7970. To oznacza, że liczba akcesoriów i możliwych modyfikacji będzie rosła i że rozwiązania dla Ultegry Di2 i DA-9070 będą kompatybilne. Żeby jeszcze zaostrzyć Wam apetyt wspomnijmy, że podobną arterią sterowana jest amortyzacja Fox na 2013 (patrz str.). a na naszej www prezentujemy proroczy wywiad z Hideki Ikemoto z Sekcji Planowania Strategicznego Shimano jaki przeprowadziliśmy w 2010 roku.

Klamkomanetki
Nowe klamki mają większe guzy i przez krótką chwilkę myśleliśmy, że być może mieszczą hydrauliczne cylinderki hamulcowe. Póki co nie ma mowy o hydraulicznych hamulcach tarczowych w Dura Ace, ale sądzimy, że prędzej czy później się pojawią. Poprawiono nieco ergonomię, ale większość zmian jest ukryta pod gumowym chwytem. Nowe klamki mają po 3 porty: po jednym do podłączenia do magistrali i po dwa do podłączenia akcesoriów - satelitów lub zestawu diagnostycznego.

Satelity
Nie, Shimano nie wchodzi (jeszcze) w przemysł kosmiczny. Chodzi o opcjonalne „manetki”, a właściwie pstryczki do zmiany biegów. Podobnie jak w serii 7970 do klasycznych klamkomanetek będą dostępne dodatki dla sprinterów - montowane pod owijką tam, gdzie wypada kciuk przy dolnym chwycie, a dla górali - montowane na górnej części kierownicy. Do klamko-manetek aero dla triatlonistów i do jazdy na czas, które mają przyciski w korpusach hamulców będą satelity na końce lemondek (z 1 lub 2 przyciskami) lub podobne do sprinterskich, pod owijkę.

Przerzutki
Uwaga w prezentacji nowego systemu Di2 nie skupiała się na przerzutkach. Z komponentu, który niegdyś przykuwał największą uwagę detronizuje je elektronika. Po prototypach widać, że większa część tylnej przerzutki będzie wykonana z metalu i że udała się dalsza miniaturyzacja silniczków. Zapewne będzie to miało pozytywny wpływ na masę.

Logika
System E-tube to rewolucja w konfiguracji roweru. Nie dość, że pozwala podłączać akcesoria jak dodatkowe „manetki”, to jeszcze można go podłączyć do komputera i skonfigurować lub wymienić firmware. Jeśli zawodnik wolałby zamienić funkcjami przyciski manetek - nie ma problemu, regulacja przerzutek przy pomocy ampułki pod mostkiem niewygodna albo coś w napędzie szwankuje - wystarczy podłączyć program diagnostyczny E-Tube Project. Nowy system można też łatwo przełączać pomiędzy opcjami 10 a 11 biegów. Za bardzo zabawny uważamy fakt, że firmware w oprogramowaniu jest wylistowany po częściach, co oznacza, że teoretycznie można mieć inny firmware do prawej i lewej klamki i osobną wersję oprogramowania do przedniej przerzutki. DA-9070 ma 2 opcje prowadzenia okablowania: wewnętrzną - do ram zbudowanych specjalnie pod Di2, lub zewnętrzną - kompatybilną z każdą szosową ramą, tak jak pierwsza generacja systemu - 7970. Będą też dostępne 2 modele „rozdzielni” (SM-EW90-A lub F) pod mostek: albo do wersji podstawowej z 3 podłączeniami (2 klamkomanetki + magistrala), albo wersja czasówkowo-triatlonowa z 2 dodatkowymi portami na dodatkowe „manetki” podłączane bezpośrednio, a nie przez klamki. „Rozdzielnia” pełni też rolę bezprzewodowego nadajnika przekazującego informacje o napędzie do komputerka.

Bateria
Bateria SM-BTR1 z poprzedniej wersji Di2 (była wspólna dla DA i Ultegry) pasuje też do nowego Dura Ace’a i jest zalecana do systemu zewnętrznego. Nowych baterii SM-BTR2, które można ukryć w ramie lub sztycy przy pomocy adapterów o różnej średnicy nie będzie się wyjmować do ładowania - kabel USB podłącza się do „rozdzielni” roweru.

SYSTEM BEZ PRĄDU

Klamkomanetki
Klamkomanetki ST-9000 przeszły kurację odchudzającą i straciły kilkanaście milimetrów w talii. Będzie je łatwiej objąć dłonią. Na szczęście obudowy nie zostały skrócone. Prawa manetka sterująca tylną przerzutką będzie dostosowana do 11 rzędów w kasecie. Zrzucanie na mniejszą zębatkę (mała dźwigienka) ma o 1/3 krótszy skok niż ST-7900.

Przerzutki
Shimano nie ogłosiło rewolucji w przerzutkach. Biegi będzie łatwiej zmieniać dzięki nowym linkom i krótszemu skokowi dźwigienek w manetkach. Siła potrzebna do zmiany ma być niezmienna na całej rozciągłości przełożeń z tyłu. Sądząc po nowych kształtach, różnicę będzie można będzie zauważyć na wadze, ale zapewne tylko dokładnej. Prędkość wrzucania biegów z przodu jest oszałamiająca. Mając okazję jeżdżenia na prototypie mechanicznej wersji, byliśmy tym dosłownie zmiażdżeni.

CZĘŚCI WSPÓLNE

Komputerek
Komputerek do serii 7900 był porażką. Według zapowiedzi w guzach na klamkomanetkach miała być możliwość zamontowania opcjonalnych przełączników sterujących funkcjami licznika. Niestety po serii opóźnień system został de facto zapomniany i nigdy nie trafił do sprzedaży. Nowy komputerek jest znacznie bardziej ambitny. Ma duży, programowalny i obsługiwany dotykiem ekran i może być używany zarówno z Di2, a w nieco ograniczonym zakresie także w wersji bez prądu. Oprócz standardowych funkcji związanych z prędkością i odległością, ma też współpracować z paskami mierzącymi tętno i czujnika-mi kadencji pedałowania, pracującymi w standardzie ANT+. Shimano wypuści też własne czujniki (prędkość, tętno) co sugeruje, że będą również kompatybilne z ANT+ i jeśli będą sprzedawane osobno, będzie ich można używać z kompatybilnymi komputerkami innych firm. Zarówno w elektrycznym, jak i tradycyjnym systemie komputerek pokaże, na którym przełożeniu jest napęd. W wersji elektrycznej pozwoli też przełączyć napęd na 10 lub 11 biegów i pokaże stan baterii oraz regulację przerzutek.

Hamulce
Nowe hamulce mają symetrycznie rozstawione osie obrotu ramion, a ich konstrukcja została spłaszczona. Punkty podparcia ramion są teraz tylko 22 mm ponad klockami (w BR-7900 było 39 mm), to oznacza, że dzięki szerokiemu rozstawowi osie (na łożyskach kulkowych) są na wysokości opony. Zmiany mają pozwolić na odchudzenie konstrukcji, w której jest mniej długich ramion i zwiększenie siły hamowania o 10% w porównaniu z serią 7900. Co ciekawe, wyglądające jak ostateczne prototypy hamulców Dura Ace miały modulację i moc hamowania bardzo porównywalną do równie prototypowych hamulców Saint. Oczywiście nie odważymy się powiedzieć, że był to test. Ale jazda po korytarzu czeskiej fabryki może dawać jakieś przeczucia co do działania wersji ostatecznych. Oprócz klasycznych hamulców, Shimano wprowadza również model dedykowany do ram aero (BR-9010) z opcją bezpośredniego dwupunktowego mocowania do ramy. Ponieważ tylny hamulec nie ma pokrętła do naciągania linki, ani możliwości rozpięcia do wyjęcia koła, regulacja została przeniesiona na linkę w postaci ampułki pełniącej obie role.

Korby
W pierwszej sekundzie pomyśleliśmy, że biopace wraca (dla młodszych czytelników - jajowate zębatki - pomysł Japończyków lansowany we wczesnych latach 90., który się nie przyjął. Współcześnie niektórzy używają takich z korbami Rotor), ale nie - zębatki są okrągłe, to tylko Shimano zerwało z tradycją symetrycznego rozłożenia ramion. Niezależnie od ilości ramion w korbach - 5, 4, czy 3 i czy jedno z nich jest schowane pod korbą, wszyscy więksi producenci obecnie rozkładają ramiona równomiernie - kąty pomiędzy nimi są równe. W korbach FC-9000 Shimano dostosowało układ do nacisku. Jeśli kiedyś zauważyłeś, jak przednia zębatka wygina się pod naciskiem na pedały, to na 100% zauważyłeś też, że najbardziej odchylają się na zewnątrz, kiedy prawa noga jest pomiędzy 1 a 5 (gdyby korba była wskazówką zegara). Ramiona nowej korby właśnie tam mają najlepsze podparcie i dzięki temu cały zestaw może być lżejszy. Oprócz tej radykalnej zmiany, pozostałe technologie wykorzystane w korbach są znane z przeszłości. Japończycy nadal uważają, że Alu jest lepszym materiałem niż Carbon i potrafi ą wykuwać je tak, żeby zostawić w ramionach i zębatkach puste przestrzenie (Hollowtech II, Hollowglide). Do sześciu poszerzy się paleta dostępnych zestawień: 53-39, 52-42, 55-42, 50-34, 52-36, 52-38. Szczególnie cieszymy się z zestawienia 52-36, które wypełnia lukę pomiędzy blatami dla profesjonalistów rozwijających 300-400 W i amatorami, którzy jednak chcą coś więcej niż kompakt. Trójtarcz obraca się w grobie i dobrze mu tak!

Pedały
PD-9000 mają mieć carbonowy korpus podobnie jak PD-7900. Shimano położyło nacisk na ergonomię i wprowadza opcję z dłuższą osią, zwiększają-cą zakres regulacji Q factor- jak szeroko rozstawione są stopy na pedałach. Dotychczas standardem był rozstaw (odległość od korby do środka szerokości pedału) 52 mm. Blokiem można było regulować po 2 mm na boki. Nowa opcja z 4 mm dłuższymi osiami daje rozstaw 56 mm z tym samym zakresem regulacji. Dotychczas można było wkładać podkładki (do 2 mm) lub używać przedłużek innych producentów. W rezultacie w nowych pedałach można dobrać rozstaw w zakresie 50-58 mm. Pojawią się też podkładki pod bloki niwelujące różnice w długości nóg o grubości 1 i 2 mm, które można piętrzyć do wysokości 5 mm i nowe niebieskie bloki SM-SH12 z luzem 1°. Dotychczas żółte bloki miały 3° (czerwone - 0°), ale tradycyjnie oś luzu była zlokalizowana na osi pedału. W nowych blokach przesunięto ją o kilka cm do przodu. W rezultacie przód buta prawie nie zmienia pozycji nad pedałem, a pięta ma nieco mniejszy zakres luzu niż w żółtych blokach. Nowe pedały będą kompatybilne z dotychczasowymi blokami, a nowe bloki ze starszymi pedałami SPD-SL.

Kasety
11-rzędowa kaseta oznaczona symbolem HG-EV jest o 1,85 mm szersza niż 10. Grubość samych zębatek jest taka sama jak w poprzedniej wersji CS-7900. Dzięki przeprojektowaniu pająka kaseta 11-25 z dodatkową zębatką ma być lżejsza niż to samo zestawienie w 10-rzędowym 7900. Shimano nie zaatakowało starego standardu piast - nadal obowiązuje rozstaw haków 130 mm, ale żeby skorzystać z nowych kaset, trzeba będzie jednak kupić nowe koła, bo bębenek musi być szerszy. Początkowo dostępnych będzie 5 zestawień: 11-23, 11-25, 11-28, 12-25, 12-28. Poprzednio było 8 opcji. Znikają wersje 11-27, 12-23 i 12-27 co ma naszym zdaniem sens, bo małe odstępy między przełożeniami w nowych kasetach eliminują zapotrzebowanie na te zakresy. W dodatku jest przecież większy wybór korb.

Łańcuch
Łańcuch CN-9000 jest węższy od poprzedniej wersji o 0,26 mm na potrzebę współpracy z 11 rzędowym napędem. Nie jest już asymetryczny - użytkownicy podobno zbyt często mylili się z kierunkiem założenia CN-7901. Zresztą nam też się to zdarzało. Poprzedni łańcuch nie zebrał zbyt wielu pochlebnych opinii dotyczących trwałości. Powłoka z PTFE (czyli teflonu, ale nie od DuPunt, więc Shimano nie może używać tej nazwy) ma zwiększać żywotność nowego o 20% mimo wycieniowania.

Linki pancerze
W linkach trudno o przełom, ale Shimano rezygnuje z teflonu na rzecz innego tajemniczego polimeru, który ma radykalnie obniżyć opory. Nowe linki będzie też można oficjalnie założyć do starszego sprzętu. W Karvinie przedstawiono nam miniklamkomanetkomaszynkę testową, mającą ilustrować opory generowane przez różnorodne pancerze. Były Jag Wire i Aligatory oraz kilka modeli Shimano. Odczucia znanych nam zestawów wydały nam się dość prawdopodobne. W tym wszystkim nowe pancerze robiły piorunujące wrażenie.

Koła
Z racji nowego bębenka cała kolekcja kół Dura Ace (7 modeli) została odświeżona. Do wyboru są 4 wysokości: klasyczne (tylko na oponki), 35 mm, 50 mm i 75 mm (tylko na szytki) w wersjach na szytki i oponki. Wszystkie dętkowe mają aluminiowe boki i carbonowe płaszcze. Koła szytkowe mają w pełni carbonowe obręcze. Jest jeden aluminiowo-carbonowy model na oponki bezdętkowe (35 mm). Inżynierowie Shimano uwierzyli w poszerzanie profili obręczy szosowych á la Zipp i doszli do 24 mm w przekroju obręczy o wysokości 75 mm. Uwierzyli też w negatywny wpływ zawirowań powietrza tworzących się pomiędzy szytką a obręczą i dostosowali kształt obręczy o wysokościach 50 i 75 mm tak, żeby wyeliminować wgłębienie. Masy kół są już oficjalne. Najlżejsze szytkowe - 1260 g, oponkowe - 1375 g, bezdętkowe - 1455 g, 75 mm na szytki - 1546 g, 50 mm na oponki - 1685 g. Oprócz kół w klasie Dura Ace z piastami na kasety 11-rzędowe będą też dostępne dwa aluminiowe modele treningowe RS.

Dodano: 2013-11-21

Autor: Tekst: Maciek Machowski

Tagi: Shimano, Dura Ace

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później