Do naszego latającego laboratorium w postaci leciwego Santacruza Heckler postanowiliśmy zamontować koła w nowym, głośnym rozmiarze 650b.

Testowe koła nie są siostrzanymi egzemplarzami. W wersji 26” mieliśmy do czynienia z kołami XTR Trail obleczonymi w opony Conti Mountain King 2,4. Zestaw 650b na piastach Novatec i obręczach ZTR na oponach Kenda Nevegal 27,5”x2,1”. Koła różnią się wielkością profili obręczy i masą poszczególnych elementów , jednak udało się nam tak pokierować budową k ół 650b, że tylko przednie (XTR) jest lżejsze o 100 g , tylne pod względem masy są zgoła identyczne.
Średnica zewnętrzna standardowych kół 26” zamontowanych dotychczas w tym rowerze wynosi 680 mm. Nowe koła są wyższe o 20 mm, zatem wstawienie ich do latającego laboratorium nie było oczywistym zwycięstwem. Ostatecznie przekonaliśmy się o tym dopiero po wstawieniu gotowych kół do roweru, spuszczając powietrze z pneumatyków i w pełni kompresując zawiechę. Pod podkową widelca Fox 32 pozostaje 12 mm, czyli mniej więcej tyle, ile pod podkowami Rock Shoxów w dedykowanym oponom rozmiarze. Ponieważ całkowicie przygięty wahacz pozostawiał jeszcze więcej miejsca na oponę, przystąpiliśmy do jazd. W pierwszej chwili trudno powiedzieć, czy jedzie się na rowerze o większych kołach (27,5”). Różnica po przesiadce z 26” na 29” jest zdecydowanie bardziej oczywista. Rower na mniejszych (26”) kołach sprawia wrażenie, że łatwiej, a zatem szybciej, podjeżdża. Pomiary nie potwierdzają tej subiektywnej oceny. Domyślamy się, że może wynikać to z minimalnie bardziej miękkiego przełożenia.

Przyczepność
Droga hamowania na mniejszych kołach jest dłuższa, a zachowanie się roweru bardziej chaotyczne . Na suchych nawierzchniach różnice w przyczepności są dyskretne. Ale wraz ze zwiększaniem się wilgotności, różnica na korzyść większego koła staje się coraz bardziej zauważalna. W błocie jest dobitna. Różnice w objętości opony oraz w kształcie bieżnika były na tyle nieduże, że na potrzeby tego porównania pozwalamy je sobie pominąć. Zakładamy , że największą różnicę w generowanej przyczepności kreuje bowiem wielkość styku opony o większej średnicy. Należy jednak z wielką starannością dobierać ciśnienie. Test pokazał, że to samo ciśnienie w jednym rozmiarze k ół jest dobre, a w drugim zdecydowanie zbyt duże. My w kołach 27,5” proponujemy 15-20% niższe.

Czy jedzie gładziej?
Rower na większych kołach rzeczywiście gładziej pokonuje nierówności. Znacznie łatwiej pokonać kamieniste odcinki, dużo łatwiej przejeżdża się przez małe przeszkody i mniej podskakuje. Rower na kołach 26” rzeczywiście sprawiał wrażenie twardszego. Zdolność pokonywania przeszkód związana z mniejszym o 3° kątem natarcia jest wyczuwalna, jednak warto zaznaczyć, że pod tym względem 29-calowiec jest dużo lepszy.

Stabilność
Podniesienie środka ciężkości o 1 cm jest bardzo wyczuwalne. W warunkach dobrej przyczepności nasz rower testowy na kołach 27,5” jest mniej stabilny i wymaga poprawek na zakrętach. W raz ze wzrostem prędkości i koniecznością głębszego pochylania się jest gorzej. Rower na mniejszych kołach zdecydowanie lepiej skacze i znacznie łatwiej prowadzi się na hopkach. Na ciasnych sekwencjach zakrętów nie zauważyliśmy różnic w tempie skręcania bez względu na wielkość kół. To wcale nie dziwi wziąwszy pod uwagę fakt bardzo zbliżonej masy rotowanej oraz 3% różnicę w średnicy koła 26”. W czasie wolnej jazdy rower na kołach 26” szybciej reaguje na ruch kierownicą, ale nie jest to równoznaczne z jego lepszą skrętnością na wolno pokonywanych sekcjach.

Wnioski
Nasz test pokazuje, że w rozmiarze 650b drzemie ogromny potencjał. Koła w rozmiarze 650b nie są znacząco cięższe od konwencjonalnych. Jednak nie spodziewajmy się rewolucji, to będzie raczej bardzo stopniowe poprawianie wyników. Pośredni format kół wymaga doskonalenia geometrii roweru - wysokości suportu, a być może także ciągu i wyprzedzenia widelca. Potrzebna będzie też ewolucja komponentów. Jest jeszcze jeden wniosek, który wyraził jeden z naszych testerów, a inni mniej lub bardziej entuzjastycznie się zgodzili: - W góry zabrałbym 27,5”.


Konwersja kół do ram 26” jest łatwa, a koła w nowym rozmiarze zazwyczaj mieszczą się. Ale w widelcach Rock Shox tolerancja pomiędzy podkową a zewnętrzną powierzchnią opony jest jednak za mała (mniej niż 10 mm), żeby bezpiecznie na nich jeździć. Na drugim zdjęciu widać natomiast tylny widelec w ramie 26” po włożeniu koła 27,5”








Obok porównanie tego samego roweru na małych i pośrednich kołach. Widać wyraźnie, że różni się jedynie wysokością suportu nad ziemią, ma to jednak spory wpływ na prowadzenie roweru i jego stabilność.





Dodano: 2013-02-14

Autor: Opracował: Miłosz Kędracki

Tagi: 650, 27,5"

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1