Linia X-Control dzieli się na modele do XC i maratonów. 510 należy do tej drugiej kategorii a specyfikacja i zachowanie „francuza” tworzą logiczną całość.

Zawsze mam mniejsze lub większe oczekiwania względem testowanego roweru. Staram się przewidzieć, jak będzie się prowadził, jak będzie działało zawieszenie itp. W przypadku Lapierre X-Control 510 oczekiwania te omal nie zrujnowały całego testu - nastawiłem się na testowanie fulla XC, zapominając, że linia X-Control dzieli się na modele do XC i maratonów. 510 należy do tej drugiej kategorii. I nagle w „magiczny” sposób specyfi kacja i zachowanie „francuza” zaczęły tworzyć logiczną całość. Przedni trójkąt wykonano z carbonu, tylne zawieszenie z aluminium. Rower posiada 100 mm skoku z tyłu, a więc odrobinę mniej niż obecny maratoński standard. Zapewne jest to efekt „współdzielenia” ramy przez modele XC i maratońskie. Zawieszenie to system FPS, czyli Lapierre’owska wersja rozwiązania, z „tymczasowym punktem obrotu”.

Po pełen tekst artykułu zapraszamy do papierowego wydania bikeBoard 11/2010 (gdzie kupić). Zapraszamy również do obejrzenia naszego krókiego filmiku z jazd testowych.

Dodano: 2010-11-28

Autor: Tekst: Paweł Steinke, zdjęcia: bikeBoard

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Internet trenażerów

Szosowe opony na zimę

Polskie etapówki

Azory